Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 12:03
Reklama

Strażacy z OSP Łaziska chcą się rozwijać, a przy tym pomagać mieszkańcom

W ostatnim czasie strażakom z Ochotniczej Straży Pożarnej z Łazisk udało się unowocześnić jednostkę i wprowadzić w życie wiele innowacyjnych projektów, które mają znaczenie nie tylko dla samych druhów, lecz także wpływają na bezpieczeństwo mieszkańców gminy i powiatu.
Strażacy z OSP Łaziska chcą się rozwijać, a przy tym pomagać mieszkańcom
Strażacy z Łazisk prezentują swój nowy cenny sprzęt

Autor: SGK

Chcą się rozwijać, a przy tym pomagać mieszkańcom

W ubiegłym roku w remizie strażaków z Łazisk został zamontowany system jednoczesnego alarmowania druhów. - Polega on na tym, że w momencie alarmu włączona zostaje syrena, ale wraz z nią wyzwalane jest też jednoczesne połączenie na telefon komórkowy każdego czynnego strażaka naszej OSP - tłumaczą ochotnicy. - Najlepsza w tym procesie jest informacja zwrotna. W momencie, gdy strażakowi dzwoni telefon, to druh poprzez jego odebranie lub odrzucenie połączenia, daje informację zwrotną do remizy, czy stawi się na wezwanie czy jest niedostępny.

Informacje te są wyświetlane na dużym ekranie telewizora, który zamontowany został w garażu wyjazdowym, dzięki czemu każdy strażak obecny w remizie wie, którzy koledzy pojadą na akcję. Jednak to nie jedyny innowacyjny pomysł w jednostce.

Projekt wozu to ich dziecko

Strażacy z Łazisk od jesieni ubiegłego roku cieszyć się mogą drugim swoim wozem. A co najważniejsze i szczególne dla nich, że wykonali go sami.

- Był to pomysł sprzed dwóch lat. Mieliśmy busa volkswagena t4, który miał być z nami chwilę, a towarzyszył nam 11 lat. W końcu zapadła decyzja, by go zamienić na coś młodszego i innego - wspomina naczelnik OSP, Józef Klyszcz.

Druhom udało się sprzedać starego busa. Do uzyskanej kwoty dołożyli uzbierane środki na zakup nowego auta. Ale jak się okazało, nie był to typowy wóz strażacki.

- Zakupiliśmy fiata ducato, który służył jako samochód budowlany, do tego miał otwartą pakę - wspominają strażacy. - Postanowiliśmy go przerobić na lekki samochód, który początkowo miał służyć do wichrów i powodzi.

Dla strażaków z Łazisk był to ogromny i innowacyjny projekt. Cała jego realizacja zajęła sporo czasu, gdyż wszystko we własnym zakresie przerabiali sami.

- Projekt stworzyliśmy w niecałe dwa lata. Gdy mieliśmy już koncepcję na ten wóz, to zespawaliśmy ramę i ją pomalowaliśmy. Potem udało nam się zakupić zabudowę pożarniczą, którą trzeba było dopasować pod wymiar garażu - zaznacza naczelnik OSP Łaziska. - Ograniczała nas przestrzeń i rolety, które musiały być zamieszczone w oryginale. Jednak staraliśmy się jak najwięcej przestrzeni zyskać na tym aucie.

Samochód jest w pełni własnością ochotników. Posiada 7-osobową kabinę, agregat wysokociśnieniowy AWP, o pojemności zbiornika 400 litrów wody plus środek pianotwórczy. Wodę podaje pod wysokim ciśnieniem, z bardzo małym wydatkiem wody.

W sumie budowa wozu kosztowała jednostkę ponad 70 tys. zł, nie wliczając w to ogromu pracy własnej.

- Teraz, gdybyśmy chcieli go sprzedać, to za pusty bez sprzętu z pocałowaniem ręki moglibyśmy dostać przynajmniej 150 tys. zł, choć wart jest więcej - dopowiada druh Kamil Ibrom.

Jak podkreślają strażacy, w dużej mierze budowa wozu nie poszłaby im tak sprawnie, gdyby nie cicha pomoc innych.

- Gdyby nie sponsorzy, nasi druhowie i skarbnik, a przede wszystkim firma Konstalmet, projekt ten nie zostałby tak szybko zakończony - wskazują ochotnicy. - Mamy wokół wiele dobrych serc, na które możemy liczyć.

Chcą iść z duchem czasu

Gdy wóz był gotowy, strażacy z Łazisk mieli już kolejny plan.

- Świat się rozwija, a my chcemy razem z nim - stwierdzają ochotnicy. - Dlatego postanowiliśmy, że będziemy dążyć do tego, by stać się jednostką poszukiwawczo-ratowniczą, wyposażoną w najlepszy sprzęt, poczynając od dronów, których nikt nie ma w naszym powiecie.

Pierwszym krokiem było zapoznanie się z cenami rynkowymi dronów. Kiedy padł wybór na odpowiedni sprzęt, druhowie zaczęli starania o pozyskanie na niego funduszy.

- Dzięki radzie sołeckiej naszej wsi, wraz z sołtys Klaudią Kraką, udało nam się zabezpieczyć 20 tys. zł z funduszu sołeckiego na zakup drona DJI Matrice 30T wyposażonego w kamerę termowizyjną - wymieniają strażacy. - Dodatkowo 2 tys. zł dorzuciła nam również rada sołecka z Piotrówki, 2,5 tys. Lasy Państwowe, 10 tys. to nasze pieniądze zakupowe z gminy, a resztę kwoty pozyskaliśmy od sponsorów.

Strażacy przeszli specjalne szkolenia i zdobyli uprawnienia, na których chętnych w jednostce nie brakowało.

- W listopadzie ruszyliśmy z kursem. Uczestniczyły w nim 43 osoby - wspomina Kamil Ibrom. - Całość kosztowała prawie 400 tys. zł, z czego cała suma pokryta została z programu Unii Europejskiej, którego operatorem było Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki w Opolu, oraz przez sponsorów.

Strażacy z Łazisk wspominają, że mają już kolejne pomysły na swój rozwój. Na razie jednak zostaną one tajemnicą.

4 maja w Łaziskach odbędzie się Gminny Dzień Strażaka.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama