Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 05:44
ReklamaFilplast

Piątka na Pięćdziesiątkę. Jubileuszowy bieg ZSS w Zawadzkiem zgromadził wiele uczestników

W maju jubileusz 50-lecia istnienia będzie obchodzić Zespół Szkół Specjalnych w Zawadzkiem. Z tej okazji zorganizowano bieg pn. Piątka na Pięćdziesiątkę. Odbył się on w minioną sobotę w Staniszczach Małych. W wydarzeniu uczestniczyło 300 osób z różnych zakątków Polski.
Piątka na Pięćdziesiątkę. Jubileuszowy bieg ZSS w Zawadzkiem zgromadził wiele uczestników
Ponad 140 biegaczy wyruszyło na trasę

Autor: SGK

Aż 300 osób uczestniczyło w Piątce na Pięćdziesiątkę

Bieg Piątka na Pięćdziesiątkę to akcja zapowiadająca wielkie świętowanie półwiecza ZSS w Zawadzkiem. Nawiązuje on także do inicjatywy pn. Dyrektor Biega po Windę dla Swoich Dzieciaków, w ramach której dyrektor placówki prowadzi zbiórkę pieniędzy na budowę windy w szkole. - Odkąd rozpoczęła się akcja, każdego dnia doświadczamy dobra od ludzi - mówi Artur Walkowiak, dyrektor ZSS w Zawadzkiem. - Czuję je nie tylko ja, ale i moi współpracownicy oraz rodzice dzieci uczęszczających do placówki.

Budowa windy ma dojść do skutku dzięki pozyskanemu dofinansowaniu z PFRON.

- Z urzędu marszałkowskiego mamy zapewnienie, że przyznano i zabezpieczono nam środki z PFRON. To mniej więcej połowa wartości inwestycji, czyli ok. 360 tys. zł - wskazuje dyrektor Walkowiak. - My poprzez przeprowadzoną akcję i działającą przy szkole fundację przekazaliśmy do powiatu strzeleckiego 260 tys. zł. I mamy też obietnicę organu prowadzącego, którym jest powiat strzelecki, że brakującą kwotę dołoży - dodaje.

W minioną sobotę przy gospodarstwie rolniczym Giprol w Staniszczach Małych już od rana roiło się od osób biorących udział w biegu: biegaczy, rowerzystów, uprawiających nordic walking czy dobrych dusz wspierających zawadzczańską szkołę. Przed startem odbyła się wspólna rozgrzewka.

- Biegliśmy trasą "Czterech żywiołów”, która liczyła ponad 5 kilometrów - mówi Artur Walkowiak. - Dla wytrawnych biegaczy, którzy codziennie trenują, dystans i trasa mogły nie należeć do najtrudniejszych. Jednak trzeba było na niej uważać i być skupionym.

Inną trasą wyruszyli rowerzyści. W dużej mierze byli to pracownicy firmy Packprofil, którzy wspólnie z rodzinami tworzyli najliczniejszą grupę w wydarzeniu. Jadąc, biegnąc czy maszerując, uczestnicy korzystali z pięknej, otaczającej teren przyrody. Najtrudniejszym elementem całej trasy była wydma w lesie, przez którą trzeba było przebiec. Nie zabrakło także odcinków z piachu i błota. Uczestnicy mijali Źródełko Stoczek, a później lasem w kierunku Spóroka wracali na metę.

- Trasa wspaniała, najwięcej siły straciło się, pokonując wydmę, no i ten mokry piach utrudniał ruchy, ale ogólnie było super - wspomina jedna z biegaczek.

Mimo nie do końca sprzyjającej pogody, organizatorom udało się wstrzelić w okienko pogodowe, a jak sami uczestnicy biegu wspominali, akurat taka aura jest najlepsza do uprawiania tego typu sportu.

- Dla mnie taka pogoda jest optymalna na kijki. Wtedy najlepiej się maszeruje i można osiągnąć lepsze wyniki - stwierdza uczestniczka nordic walking.

Każdemu uczestnikowi Piątki na Pięćdziesiątkę wręczono pamiątkowy medal. Po biegu był również czas na regenerację czy pokrzepienie sił słodkim i gorącym posiłkiem oraz podzielenie się wrażeniami z biegu.

Najszybsi zawodnicy otrzymali statuetki. W biegu wśród mężczyzn pierwsze miejsce zdobył mieszkaniec Jemielnicy Krzysztof Fuhl z czasem 22 min i 26 sekund. Wśród kobiet była to reprezentująca Mafię Team Lubliniec Krystyna Pawlik. Natomiast w nordic walking wygrał Jarosław Kabata z Nordic Sport 2021 Tarnowskie Góry. Wśród pań z tej samej ekipy najlepsza była mieszkanka Żędowic Ewelina Pankiewicz.

 Wręczono również statuetki dla najliczniejszych ekip: biegającej - Packprofil, maszerującej - Nordic Sport 2021 Tarnowskie Góry. Była także specjalna pamiątka z biegu dla osoby obchodzącej w najbliższym czasie 50. urodziny, tak jak szkoła.

Ponadto całemu wydarzeniu towarzyszyły inne atrakcje: licytacja obrazów, loteria z nagrodami oraz atrakcje i animacje dla najmłodszych uczestników imprezy.

- Bardzo się cieszymy, że wszystko się udało, a uczestnicy byli zadowoleni. Nikogo nie musieliśmy prosić o pomoc, bo ludzie dobrego serca sami się do nas zgłaszali - zaznacza Artur Walkowiak. - Bardzo dziękuje wszystkim osobom, które przyczyniły się do organizacji wydarzenia i nas wspomogły. Podziękowania należą się gminie Kolonowskie i burmistrzowi za objęcie patronatem honorowym imprezy, strażakom za zabezpieczenie miejsca, a przede wszystkim Iwonie Pietruszce za współorganizację i firmie Packprofil, wspierającej nas od samego początku.

Jak wskazuje burmistrz Kolonowskiego, Norbert Koston, wydarzenie to warto kontynuować w kolejnych latach na terenie gminy.

- Widać, że jest zapotrzebowanie na takie imprezy, a my jako gmina chętnie je wspieramy - zaznacza Norbert Koston. - Cieszę się, że tyle osób przyjechało na bieg. Tym bardziej, że organizowany był on w szczytnym celu, dodatkowo promuje zdrowy styl życia, co również jest ważne. W naszej gminie są tereny, by organizować takie wydarzenia, a w najbliższym czasie może będzie ich jeszcze więcej - dodaje. - Dlatego dobrze, by była to inicjatywa cykliczna.

Całe wydarzenie zostało również zabezpieczone przez służby medyczne i strażaków z OSP: Staniszcze Małe i Wielkie, Fosowskie oraz Spórok.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama