Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 16 czerwca 2026 03:17
Reklama

Transport ponadgabarytowy przejechał przez Leśnicę. Wieziono ciężki element

Przez Leśnicę przejechał ciężki, najpewniej najcięższy jak do tej pory transport. Przewożono tędy element prasy, który dostarczano do Zdzieszowic. Operację realizowała firma Transannaberg ze Strzelec Opolskich.
Transport ponadgabarytowy przejechał przez Leśnicę. Wieziono ciężki element
Transport wyjeżdżający z wąskiego przesmyku przy rynku w Leśnicy

Autor: Transannaberg

Transport ponadgabarytowy przejechał przez Leśnicę. Strzelecka firma Transannaberg wiozła ciężki element do Zdzieszowic

Transport odbył się w nocy z niedzieli na poniedziałek (14 i 15 kwietnia). - Przewoziliśmy element prasy, która pracowała w jednej z fabryk w Chorzowie i który wcześniej musieliśmy zdemontować dźwigami - mówi Krzysztof Glinka, kierownik działu żurawi samochodowych i specjalista ds. transportów ponadnormatywnych w firmie Transannaberg. - Cały element razem z zestawem ważył 236 ton. Warto dodać, dla porównania, że standardowa ciężarówka, która jest załadowana, waży 40 ton.

Takie przejazdy zawsze poprzedzone są paromiesięcznymi przygotowaniami.

- W tym przypadku trwały one 2,5 miesiąca - wskazuje Krzysztof Glinka. - Na początek musieliśmy znaleźć trasę, która pozwoli na przejazd tak gabarytowego zestawu, ponieważ oprócz dużego tonażu, miał 42 m długości, a normalnie wynosi ona 16,50 m. Gdy trasa była wyznaczona i sprawdzona, m.in. pod względem tego, czy udźwignie ciężar, mogliśmy przejść do realizacji transportu.

Jak ocenia pracownik Transannabergu, stopień trudności przejazdu był umiarkowany.

- Jesteśmy przyzwyczajeni do ładunków, które są bardzo szerokie, bardzo wysokie, a przy okazji ciężkie i długie - mówi. - Tutaj odpadła nam wysokość, dzięki czemu nie mieliśmy kłopotów m.in. z przewodami, trakcjami kolejowymi czy pomiarami wiaduktów, oraz sprzyjała szerokość elementu, który miał 4,20 m.

Element prasy transportowano do Zdzieszowic.

- Sam wyjazd z firmy w Chorzowie był trochę problematyczny, ponieważ mieści się ona w starej zabudowie, między kamienicami, więc należało wykonać organizację ruchu - tłumaczy Krzysztof Glinka. - Przejazd przez miasto zawsze jest wyzwaniem, ponieważ jest dużo infrastruktury, znaków, sygnalizacji, a także ludzi. Udało się wyjechać bez problemów, przejechaliśmy na autostradę A4, a następnie na drogę krajową nr 40, które są dostosowane do transportów ponadgabarytowych.

Większe wyzwania zaczęły pojawiać się od wysokości Zalesia Śląskiego.

- Znów wjechaliśmy w wąską zabudowę i na wąskie drogi, którymi kierowaliśmy się do Leśnicy, która była trudnym punktem - przyznaje Krzysztof Glinka. - Chodzi o przesmyk między dwoma kamienicami przy rynku, który dodatkowo nie prowadzi idealnie prosto. Mieliśmy to wcześniej zmierzone, ale wszystko wymagało odpowiednich umiejętności kierowcy. Gdy pokonaliśmy ten odcinek, bezproblemowo dojechaliśmy do miejsca docelowego.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


fot. Transannaberg

fot. Transannaberg

fot. Transannaberg

fot. Transannaberg

fot. Transannaberg

fot. Transannaberg

fot. Transannaberg

fot. Transannaberg

fot. Transannaberg

fot. Transannaberg

fot. Transannaberg

fot. Transannaberg

fot. Transannaberg

fot. Transannaberg

fot. Transannaberg

fot. Transannaberg

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama