Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 02:53
Reklama

Ania i jej pasja do haftu diamentowego. Uczennica z Zalesia Śląskiego tworzy piękne obrazy

Z okazji nadejścia wiosny w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Zalesiu Śląskim zorganizowano pokaz talentów. Chętni uczniowie mogli zaprezentować swoje umiejętności i zainteresowania. Wśród nich była Anna Marek, która pasjonuje się haftem diamentowym.
Ania i jej pasja do haftu diamentowego. Uczennica z Zalesia Śląskiego tworzy piękne obrazy
Anna Marek prezentuje pierwszy, większy obraz, który wykonała. W tle widać również jej inne dzieło

Autor: PL

Diamentowa pasja Ani

Ania jest uczennicą klasy siódmej. Ze względu na swoją chorobę porusza się na wózku, ale stara się nie traktować tego jako przeszkody. Przykładem na to, że tak właśnie jest, może być jej hobby, którym jest haft diamentowy. - To zajęcie polegające na układaniu obrazów i nie tylko za pomocą diamencików - mówi.

Zacznijmy jednak od początku, a wszystko zaczęło się od prezentu, który trzy lata temu dostała dziewczynka.

- Odpakowałam go, zobaczyłam dziwny pisak i diamenciki - opowiada Ania. - Schowałam to do pudełka i długo nie otwierałam, aż pewnego dnia, gdy bardzo się nudziłam, przypomniałam sobie o tym prezencie. Otworzyłam go, tym razem dokładnie obejrzałam i zaczęłam robić. Wyszedł malutki obrazek, a zajęcie bardzo mi się spodobało. Poprosiłam mamę, żeby zamówiła mi większy wzór do haftu diamentowego i tak zrobiłam pierwszy, większy obraz, który przedstawiał kotka. Od tamtej pory robię też kartki świąteczne i urodzinowe czy ozdoby do okien.

Siódmoklasistka stworzyła dwa dzieła, z których jest szczególnie dumna.

- Moją największą radością było wykonanie obrazu Maryi, który wisi w kapliczce w Popicach, skąd pochodzę - przyznaje. - Jeden z obrazów podarowałam też na świąteczny kiermasz charytatywny, zorganizowany w Zalesiu Śląskim. Został on wylicytowany za sporą kwotę, co bardzo mnie ucieszyło, bo zbierano na chorą dziewczynkę. Ucieszyło mnie również to, że osoba, która nabyła obraz, później podarowała go naszej szkole i teraz wisi w gabinecie dyrektor Grażyny Lubczyk.

Diamencik do diamencika

A jak powstają takie dzieła?

- Razem z mamą zamawiamy wzory przez internet - tłumaczy Ania. - Są one odsyłane w formie pojedynczych, drobnych i kolorowych diamencików, które klei się do płótna w wyznaczone miejsce za pomocą specjalnego długopisu. Kryształki czasami są posortowane, a niekiedy muszę podzielić je sama. Później przechodzę do pracy.

Jak mówi dziewczynka, zajęcie bardzo ją pochłania.

- Często nie potrafię się od tego oderwać, nawet, gdy mama woła mnie na obiad - śmieje się. - To bardzo czasochłonne zainteresowanie, ale dające dużo satysfakcji i uczące cierpliwości.

Kartki świąteczne i wystawa

Jak doszło do udziału Ani w szkolnym pokazie talentów?

- Co tydzień spotykamy się z Anią na dwugodzinnych zajęciach indywidualnych, podczas których skupiamy się na nauce i jej rozwoju, ale również wymieniamy codziennymi spostrzeżeniami - mówi Lilla Popławska, nauczycielka w ZSP w Zalesiu Śląskim. - Pewnego razu Ania powiedziała, że wykleja diamentowe obrazy, ale nic mi to nie mówiło. Uzgodniłyśmy, że najlepiej będzie, jak przyniesie je na nasze zajęcia i pokaże. Akurat zbliżało się Boże Narodzenie i przyniosła ze sobą wyklejane kartki świąteczne. Gdy je zobaczyłam, byłam pod wrażeniem.

Zrodził się pewien pomysł.

- Tradycją w szkole jest wysyłanie świątecznych kartek do instytucji, m.in. gminy i burmistrza czy do podmiotów, z którymi współpracujemy - opowiada pani Lilla. - Pomyślałam, że skoro nadchodzi Boże Narodzenie, a Ania ma takie zdolności, wyślemy kartki wykonane właśnie przez nią. Propozycja została przyjęta przez dyrektor szkoły, która zawsze nas wspiera.

Nauczycielka razem z siódmoklasistką zabrały się do działania.

- Do zrobienia miałyśmy 22 kartki - wspomina Lilla Popławska. - Oczywiście, większość wykonała Ania, ale starałam się jej pomagać, a przy okazji mogłam spróbować czegoś nowego. Szybko przekonałam się, że to wcale nie jest takie proste, a cała praca bardzo misterna. Dobrze, że miałam taką nauczycielkę, jak Ania, która jest niezwykle dokładna i uważna w tym, co robi.

Jak dodaje nauczycielka, już wtedy zaczęły myśleć o wystawie, podczas której dziewczynka będzie mogła zaprezentować swoje dzieła.

- Gdy było wiadomo, że w szkole zostanie zorganizowany pokaz talentów, od razu zaproponowałam Ani, żeby podzieliła się swoim hobby - mówi pani Lilla. - Wystawę jej prac przygotowałyśmy razem, a podczas pokazu Ania sama o wszystkim opowiedziała. Społeczność szkolna była zachwycona i nie spodziewała się, że coś takiego robi. To pokazało nam, że było warto.

Anna Marek zachęca do spróbowania swoich sił w hafcie diamentowym i przekonuje, że jest to zajęcie dla każdego.

- Myślę, że może sprawić to wiele radości nie tylko dzieciom, ale i dorosłym - podsumowuje.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama