Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 02:48
Reklama Żabka

Ania i jej pasja do haftu diamentowego. Uczennica z Zalesia Śląskiego tworzy piękne obrazy

Z okazji nadejścia wiosny w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Zalesiu Śląskim zorganizowano pokaz talentów. Chętni uczniowie mogli zaprezentować swoje umiejętności i zainteresowania. Wśród nich była Anna Marek, która pasjonuje się haftem diamentowym.
Ania i jej pasja do haftu diamentowego. Uczennica z Zalesia Śląskiego tworzy piękne obrazy
Anna Marek prezentuje pierwszy, większy obraz, który wykonała. W tle widać również jej inne dzieło

Autor: PL

Diamentowa pasja Ani

Ania jest uczennicą klasy siódmej. Ze względu na swoją chorobę porusza się na wózku, ale stara się nie traktować tego jako przeszkody. Przykładem na to, że tak właśnie jest, może być jej hobby, którym jest haft diamentowy. - To zajęcie polegające na układaniu obrazów i nie tylko za pomocą diamencików - mówi.

Zacznijmy jednak od początku, a wszystko zaczęło się od prezentu, który trzy lata temu dostała dziewczynka.

- Odpakowałam go, zobaczyłam dziwny pisak i diamenciki - opowiada Ania. - Schowałam to do pudełka i długo nie otwierałam, aż pewnego dnia, gdy bardzo się nudziłam, przypomniałam sobie o tym prezencie. Otworzyłam go, tym razem dokładnie obejrzałam i zaczęłam robić. Wyszedł malutki obrazek, a zajęcie bardzo mi się spodobało. Poprosiłam mamę, żeby zamówiła mi większy wzór do haftu diamentowego i tak zrobiłam pierwszy, większy obraz, który przedstawiał kotka. Od tamtej pory robię też kartki świąteczne i urodzinowe czy ozdoby do okien.

Siódmoklasistka stworzyła dwa dzieła, z których jest szczególnie dumna.

- Moją największą radością było wykonanie obrazu Maryi, który wisi w kapliczce w Popicach, skąd pochodzę - przyznaje. - Jeden z obrazów podarowałam też na świąteczny kiermasz charytatywny, zorganizowany w Zalesiu Śląskim. Został on wylicytowany za sporą kwotę, co bardzo mnie ucieszyło, bo zbierano na chorą dziewczynkę. Ucieszyło mnie również to, że osoba, która nabyła obraz, później podarowała go naszej szkole i teraz wisi w gabinecie dyrektor Grażyny Lubczyk.

Diamencik do diamencika

A jak powstają takie dzieła?

- Razem z mamą zamawiamy wzory przez internet - tłumaczy Ania. - Są one odsyłane w formie pojedynczych, drobnych i kolorowych diamencików, które klei się do płótna w wyznaczone miejsce za pomocą specjalnego długopisu. Kryształki czasami są posortowane, a niekiedy muszę podzielić je sama. Później przechodzę do pracy.

Jak mówi dziewczynka, zajęcie bardzo ją pochłania.

- Często nie potrafię się od tego oderwać, nawet, gdy mama woła mnie na obiad - śmieje się. - To bardzo czasochłonne zainteresowanie, ale dające dużo satysfakcji i uczące cierpliwości.

Kartki świąteczne i wystawa

Jak doszło do udziału Ani w szkolnym pokazie talentów?

- Co tydzień spotykamy się z Anią na dwugodzinnych zajęciach indywidualnych, podczas których skupiamy się na nauce i jej rozwoju, ale również wymieniamy codziennymi spostrzeżeniami - mówi Lilla Popławska, nauczycielka w ZSP w Zalesiu Śląskim. - Pewnego razu Ania powiedziała, że wykleja diamentowe obrazy, ale nic mi to nie mówiło. Uzgodniłyśmy, że najlepiej będzie, jak przyniesie je na nasze zajęcia i pokaże. Akurat zbliżało się Boże Narodzenie i przyniosła ze sobą wyklejane kartki świąteczne. Gdy je zobaczyłam, byłam pod wrażeniem.

Zrodził się pewien pomysł.

- Tradycją w szkole jest wysyłanie świątecznych kartek do instytucji, m.in. gminy i burmistrza czy do podmiotów, z którymi współpracujemy - opowiada pani Lilla. - Pomyślałam, że skoro nadchodzi Boże Narodzenie, a Ania ma takie zdolności, wyślemy kartki wykonane właśnie przez nią. Propozycja została przyjęta przez dyrektor szkoły, która zawsze nas wspiera.

Nauczycielka razem z siódmoklasistką zabrały się do działania.

- Do zrobienia miałyśmy 22 kartki - wspomina Lilla Popławska. - Oczywiście, większość wykonała Ania, ale starałam się jej pomagać, a przy okazji mogłam spróbować czegoś nowego. Szybko przekonałam się, że to wcale nie jest takie proste, a cała praca bardzo misterna. Dobrze, że miałam taką nauczycielkę, jak Ania, która jest niezwykle dokładna i uważna w tym, co robi.

Jak dodaje nauczycielka, już wtedy zaczęły myśleć o wystawie, podczas której dziewczynka będzie mogła zaprezentować swoje dzieła.

- Gdy było wiadomo, że w szkole zostanie zorganizowany pokaz talentów, od razu zaproponowałam Ani, żeby podzieliła się swoim hobby - mówi pani Lilla. - Wystawę jej prac przygotowałyśmy razem, a podczas pokazu Ania sama o wszystkim opowiedziała. Społeczność szkolna była zachwycona i nie spodziewała się, że coś takiego robi. To pokazało nam, że było warto.

Anna Marek zachęca do spróbowania swoich sił w hafcie diamentowym i przekonuje, że jest to zajęcie dla każdego.

- Myślę, że może sprawić to wiele radości nie tylko dzieciom, ale i dorosłym - podsumowuje.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama