Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 15 czerwca 2026 22:37
Reklama Tauron

Zakwitły aleje czereśniowe wokół Góry św. Anny. To niesamowity widok

Aleje czereśniowe wokół Góry św. Anny zakwitły. Pokryte białymi kwiatami drzewa tworzą niezwykłą, naturalną atrakcję. Taki widok jest jednak ulotny. Cieszyć będzie można się nim przez około tydzień.
Zakwitły aleje czereśniowe wokół Góry św. Anny. To niesamowity widok
Aleje czereśniowe wokół Góry św. Anny zakwitły. Wyglądają niesamowicie

Autor: PL

Zakwitły aleje czereśniowe wokół Góry św. Anny

Aleje czereśniowe są jednym z bardziej charakterystycznych elementów krajobrazu wokół Góry św. Anny. Swoim urokiem zachwycają szczególnie wiosną, gdy drzewa pokrywają się białymi kwiatami. W tym roku zakwitły wyjątkowo szybko. - Patrząc na poprzednie lata, aleje najwcześniej kwitły w połowie kwietnia, a zwykle, tak jak np. rok czy dwa lata temu, z końcem kwietnia i początkiem maja - mówi Beata Wielgosik, kierownik oddziału Parku Krajobrazowego "Góra św. Anny" i główna specjalistka ds. ochrony przyrody.

Beata Wielgosik dodaje, że na taki stan rzeczy wpływ ma przede wszystkim pogoda i wyższa niż zazwyczaj temperatura. Jak podawało wielu ekspertów, tegoroczny luty był najcieplejszy od ponad 100 lat. Pogoda dopisywała również w marcu. 

Najbardziej znaną i najczęściej odwiedzaną, nie tylko przez okolicznych mieszkańców, ale i tłumy turystów czy pasjonatów fotografii, jest aleja czereśniowa, która rozciąga się wzdłuż drogi prowadzącej z Leśnicy na Górę św. Anny. Rosnące przy niej drzewa są jednak wiekowe, najstarsze mają około 100 lat, i niestety, narażone na umieranie. Aby temu zapobiec i uchronić aleje przed degradacją, gmina Leśnica trzy lata temu zainicjowała projekt "Ratujemy aleje czereśniowe".

- Każda osoba, grupa osób, organizacja czy instytucja mogła "zaadoptować" drzewko czereśniowe, które później zostało posadzone na alei między Leśnicą a Górą św. Anny, zabezpieczone i opatrzone tabliczką informującą o jego fundatorze lub fundatorach - przypomina Łukasz Jastrzembski, burmistrz Leśnicy. - Dzięki temu zyskaliśmy nowe nasadzenia, ale co równie ważne, zbudowaliśmy pewną społeczność, która związała się z historyczną aleją czereśniową.

Zainteresowanie akcją "Ratujemy aleje czereśniowe" było tak duże, że w ciągu półtora roku udało się obsadzić wszystkie wolne miejsca. Łącznie pojawiło się około 80 młodych czereśni. Z powodu braku wolnych miejsc obecnie nie są przyjmowane wnioski o "adopcję" drzewek czereśniowych. Nie oznacza to jednak, że akcja się kończy.

- Została ona jedynie czasowo wstrzymana - mówi burmistrz Leśnicy. - Życie w przyrodzie toczy się dalej i jeśli pojawią się kolejne wolne miejsca, zajmiemy się ich uzupełnieniem.

Widokiem kwitnących alei czereśniowych, w zależności od pogody, będzie można cieszyć się przez około tydzień. Warto wybrać się w okolice Góry św. Anny i z bliska przyjrzeć tej naturalnej, niezwykle ulotnej atrakcji. Dodajmy, że aleje można podziwiać również w rejonie Wysokiej, Ligoty Dolnej czy Ligoty Górnej. Za parę lat taka możliwość będzie też przy nowo wyremontowanej drodze między Leśnicą a Lichynią, gdzie posadzono prawie 90 młodych czereśni.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama