Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 02:22
Reklama
Reklama

Adam Sikora miłością do fotografii zaraził się przypadkiem

Adam Sikora z Kielczy na co dzień jest podleśniczym w Nadleśnictwie Zawadzkie, a jego pasją stało się fotografowanie przyrody i różnych zjawisk, także z pomocą drona. Jego prace doceniane są na różnych konkursach w kraju i nie tylko.
Adam Sikora miłością do fotografii zaraził się przypadkiem
Adam Sikora nie wyobraża sobie życia bez fotografii

Adam Sikora miłością do fotografii zaraził się przypadkiem

Mimo że pochodzi z małej wioski, nie przeszkadza mu to w zdobywaniu nagród ogólnopolskich, konkuruje przy tym z profesjonalistami z dużych miast. Pasja i miłość do fotografii narodziły się przypadkiem, w zwykłej rozmowie, i trwają do dziś.

- Zanim rozpocząłem pracę w Lasach, pracowałem w Niemczech. Tam poznałem kolegę, który interesował się fotografią i często na ten temat rozmawialiśmy - wspomina Adam Sikora z Kielczy. - Nie miałem wtedy nawet aparatu. Wtedy bardziej interesował mnie film. Duży wpływ wywarł na mnie także internet. Oglądałem dużo fajnie nakręconych filmików na YouTube i to mnie także zmotywowało.

Niedawno podczas otwarcia 11. edycji Jurajskiego Festiwalu Fotograficznego zaprezentowano oficjalne wyniki konkursu „Sztuka Komercji”. Za zdjęcie pt. „Free energy” Adam Sikora zdobył wyróżnienie.

- Dla mnie to jest duży sukces, że moje zdjęcie znalazło się wśród 6 prac wyróżnionych na 900 nadesłanych w konkursie - mówi pasjonat. - Teraz te zdjęcie rywalizuje w międzynarodowym konkursie zjawisk meteorologicznych, gdzie można oddać głos na moją fotografię.

Ostatnio najwięcej czasu poświęcił projektowi pn. „Zatrzymanie świata w kadrze”. Za ten film dostał wyróżnienie w ogólnopolskim konkursie leśników.

- Robiąc ten film, inspirowałem się „National Geographic”. Jestem z niego naprawdę zadowolony, a można zobaczyć go na YouTube - stwierdza. - Nagrywałem Tomasza Sczansnego, bardzo uznanego fotografa przyrodniczego, który niejednokrotnie wygrywał ogólnopolskie konkursy fotograficzne. Film pokazuje, jak wygląda od kuchni wykonanie tego typu zdjęć, a przede wszystkim, ile wysiłku trzeba włożyć, aby uwiecznić wymarzony kadr.

Pod koniec ubiegłego roku Sikora zdobył także dwa wyróżnienia w konkursie „Oznaki pracy” za film pt. Węglarz, który przedstawia zanikającą pracę, jaką jest wypał węgla drzewnego.

- Film ten już wcześniej został nagrodzony w innych konkursach np. Obiektywnie Śląskie - wskazuje kielczanin. - Natomiast w „Oznakach pracy” udało mi się zdobyć jedno z trzech wyróżnień przyznawanych przez jury konkursu, jak i wyróżnienie honorowe, które jako jedyne przyznawane jest przez uczestników konkursu. Było to bardzo miłe. Dlatego śmieję się, że pojechał chłopak z Kielczy z małej wsi do Warszawy i zgarnął dwa wyróżnienia spośród 400 prac nadesłanych z całego kraju.

Obecnie Adam Sikora nie wyobraża sobie życia bez fotografii. A aparat zawsze ma w pobliżu.

- Przede wszystkim trzeba to lubić i kochać. Zajmując się filmem i fotografią dla samego zarobku, można szybko się wypalić - twierdzi pan Adam. - Musi to dawać także satysfakcję. Dlatego ważne jest dla mnie wykonywanie fotografii lokalnie. Jedna pani powiedziała mi kiedyś, że gdyby nie moje zdjęcia, to ona nawet nie wiedziałaby, że takie rzeczy mają tutaj miejsce. Nie wyobrażam sobie, aby miał mi ktoś zabrać aparat.

Osobom, które fascynują się fotografią lub dopiero zamierzają się tym zająć, pan Adam radzi:

- Mam taką uwagę, by w obecnych czasach nie dać się sztucznej inteligencji. Jest to nowość, która może pomóc, ale i zaszkodzić niektórym branżom, także fotograficznej. Powinniśmy robić swoje, być konsekwentnym i nie zrażać się swoimi pierwszymi zdjęciami. Nawet gdy się kupi najlepszy aparat, to on jest tylko narzędziem, a kadr i zdjęcie kreuje fotograf. Natomiast aparat tylko rejestruje obraz. Potrzeba czasu, by wyrobić sobie sprawne oko.

Panu Adamowi życzymy dalszych sukcesów w rozwijaniu się w tym, co kocha i lubi robić najbardziej.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama