Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 14:37
Reklama

Ekologia na cmentarzu. Co robić, by nie szkodzić środowisku?

Przez cały rok dbamy o groby, pamięć o zmarłych wyrażamy przez kwiaty na nagrobkach i palące się znicze. Co robić, aby przy tym nie szkodzić środowisku?
Ekologia na cmentarzu. Co robić, by nie szkodzić środowisku?
Ekologia na cmentarzu

Autor: fot. pixabay.com

Wiązanki i kwiaty są elementem tradycji. Kiedyś były to szklane znicze i żywe rośliny. Dziś na cmentarzach dominuje plastik - jest trwalszy i tańszy, ale też - szkodliwy dla środowiska. Ciało ludzkie (poza kośćmi) rozkłada się kilka lat. Plastik rozkłada się od 100 do nawet 1000 lat! Ekolodzy mówią nawet, że gdyby za czasów Chrystusa były plastikowe butelki, dopiero dziś kończyłby się ich rozkład.

Śmieci z cmentarza zazwyczaj nie są poddawane ponownej obróbce: stoją tu kontenery tylko na zmieszane odpady, zresztą: kto rozdzielałby sztuczne kwiaty od żywych gałązek? Są jednak osoby, które tak robią. Zabierają wieńce do domu i odczepiają elementy, które nie są zniszczone. Myją je i wykorzystują ponownie, tworząc własne kompozycje. Tak samo można robić ze zniczami: umyć szklane i plastikowe elementy, kupić sam wkład woskowy i znów ustawić na nagrobku. W Staniszczach Małych na cmentarzu stoją dodatkowe kontenery na czyste białe szkło - ten odpad zbiera i sprzedaje miejscowa straż pożarna - to też ekologiczne rozwiązanie.

W dużych miastach coraz częściej przy cmentarzach ustawia się regały na wypalone znicze w dobrym stanie - kto chce, może kupić jedynie wkład i wykorzystać stojący tam zewnętrzy element dekoracyjny - nie marnuje się wtedy pieniędzy ani nie generuje kolejnych śmieci.

Zmarły za takie podejście na pewno się nie obrazi. Człowiekowi po śmierci potrzebna jest modli-twa. Wszystkie inne oznaki pamięci służą nam, żywym.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama