Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 06:29
Reklama

Żeby pomóc osobom i rodzinom z problemami, warto działać wspólnie

W Strzeleckim Centrum Terapii i Profilaktyki odbywa się cykl szkoleń dla asystentów rodzinnych, koordynatorów pieczy zastępczej, kuratorów, pracowników socjalnych i policjantów. Ich zadaniem jest tworzyć sieć wparcia dla osób i rodzin z problemami.
Żeby pomóc osobom i rodzinom z problemami, warto działać wspólnie
W czasie szkoleń odbywają się zarówno wykłady, jak i zajęcia warsztatowe

Nie wystarczy zgasić ogień

- Jak pożarem i jego skutkami nie zajmuje się tylko straż pożarna, ale wiele instytucji; tak do rozwiązania trudnych zjawisk - przemocy, bezrobocia, bezdomności, alkoholizmu, narkomanii - potrzeba wielu ludzi współpracujących ze sobą i z poszkodowanym – mówi Krystyna Kowalska, specjalista psycholog kliniczny, certyfikowany psychoterapeuta Sekcji Naukowej Psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, certyfikowany psychoterapeuta uzależnień, asystent psychodramy, kierownik Strzeleckiego Centrum Terapii i Profilaktyki. – I to w mądry sposób, gdyż inaczej osoba w kryzysie będzie korzystała, jak to się często dzieje - ze "wsparcia" alkoholu lub innych substancji psychoaktywnych. Jak w przypadku pożaru nie wystarczy zgaszenie ognia, tak w rodzinie z problemami nie wystarczy powiedzieć, że domownik z problemem alkoholowym ma się zmienić. Trzeba próbować wpływać na całą sytuację tej rodziny. A skoro na całą, to nie każdy specjalista oddzielnie, ale wszyscy razem, tworząc sieć wsparcia.

- Terapeuci nie są w stanie zająć się osobami i rodzinami, które cierpią z powodu różnych problemów, bez wyjścia w środowisko ich życia – dodaje Krystyna Kowalska. - Potrzebne jest zintegrowane działanie międzyinstytucjonalnych służb, aby holistycznie, czyli całościowo zobaczyć człowieka w różnych aspektach jego egzystencji. Stąd wzięła się nasza oferta szkoleniowa służąca integracji działań różnych osób pracujących w środowisku lokalnym na rzecz pomocy rodzinom.

Powstaje sieć wsparcia

W szkoleniu biorą udział 24 osoby. Proponowana przez Centrum warsztatowa forma spotkań może być przestrzenią do budowania sieci wsparcia, do wymiany doświadczeń w pracy z osobami mającymi problemy, w tym stosującymi przemoc domową i doświadczającymi tej przemocy. Warsztaty prowadzone są w trzech blokach po 8 godzin. W każdym z nich dwie godziny zajmuje wykład specjalisty, zaś sześć warsztaty prowadzone w małych grupach i z wykorzystaniem metod aktywizujących. Uczestnicy mają za sobą spotkania, jakie odbyły się 30 października i 13 listopada. Zajęcia końcowe zostały zaplanowane na 4 grudnia.

Nie traktować "z góry"

- Bardzo nam zależy - podkreśla Krystyna Kowalska - by wszyscy uczestnicy wspólnie zdobywali świadomość, iż interwencja kryzysowa nie jest kłótnią, okazją do uzewnętrzniania wszelkich pretensji, poszukiwaniem przyczyn kryzysu, na przykład picia, sesją oskarżeń ani zawstydzaniem osoby z problemami. Jej skuteczności lepiej służą rzeczowość i konkretność i to połączona z życzliwością i pozytywnym nastawieniem do osoby uzależnionej. By patrzyli na osoby, którym pomagają, podobnie. Łatwo zakładać - zgodnie ze stereotypem - że osobę uzależnioną trzeba stale naciskać, konfrontować z jej sytuacją. A przecież, ktoś kto jest w kłopotach, których sam nie uniesie, choćby w długach, temu moralizowanie nic nie pomoże. I będzie te problemy próbował "rozwiązywać" w podobny sposób jak do tej pory, czyli z użyciem alkoholu. Lepiej tworzyć takim osobom - w życzliwej atmosferze - różne możliwości działania, ucząc je przy tym samodzielności i umiejętności wyboru.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama