Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 08:36
Reklama

W Lichyni jak w tropikach. U państwa Kolonko rosną bananowce

Mają ponad dwa metry wysokości, duże, zielone liście i prezentują się jak z egzotycznych krajów. Mowa o bananowcach, które w Lichyni hodują państwo Kolonko, a dokładniej Łukasz, któremu przy uprawie pomaga mama Irena. Wszystko zaczęło się od jednej małej sadzonki.
W Lichyni jak w tropikach. U państwa Kolonko rosną bananowce
Jeśli ktoś chce z bliska przyjrzeć się bananowcom, zapraszamy do odwiedzin - zachęcają państwo Kolonko

Autor: PL

U państwa Kolonko z Lichyni jest jak w tropikach

- Dwanaście lat temu przywiózł nam ją wujek z Niemiec - opowiada Łukasz Kolonko. - Najpierw posadziliśmy sadzonkę w doniczce, a później postanowiliśmy ją przesadzić do ziemi. Trochę się tego obawialiśmy, bo nie wiedzieliśmy, jak się przyjmie, ale się udało.

Teraz państwo Kolonko mają w swoim ogrodzie sześć bananowców, cztery duże, pokaźnych rozmiarów i dwa mniejsze, które zaczynają się coraz bardziej rozrastać. Aby roślina przetrwała w polskich warunkach, potrzebna jest odpowiednia pielęgnacja.

- Najważniejsza jest woda i składniki odżywcze - mówi pan Łukasz. - Nasze bananowce są podlewane dwa razy dziennie, a do tego nawożone solą i saletrą.

- Ważne jest też, żeby gleba była dobra, a rośliny miały dużo słońca - dodaje Irena Kolonko.

Widokiem bananowców można cieszyć się od wczesnej wiosny, najczęściej od kwietnia lub maja, aż do jesieni, najpóźniej do października. Wszystko zależy jednak od pogody, w tym od pierwszych ciepłych dni i przymrozków.

- Najtrudniejsza jest dla nich zima, ale żeby nie ucierpiały, należy je odpowiednio zabezpieczyć - podkreśla pan Łukasz. - Przycinamy je, zostawiając sam trzon, a następnie okrywamy dookoła włókniną i specjalnie sprasowanymi, małymi kostkami słomy.

- Jest przy tym trochę pracy, ale efekty w postaci egzotycznego widoku bardzo cieszą - podkreśla pani Irena. - Tym bardziej cieszy to, że udaje nam się hodować bananowce, nie chowając ich na zimę.

Niestety, roślina jeszcze nie owocowała. Powodem jest za krótki okres ciepłych temperatur.

- Marzy mi się ogród zimowy - opowiada pan Łukasz. - Wtedy moglibyśmy je dogrzać i byłyby szanse na owoce. Kto wie, może kiedyś się uda.

Oprócz bananowców, w ogrodzie państwa Kolonko można znaleźć jeszcze arbuzy, czy minikiwi, a w zagrodzie podziwiać strusie emu. Wszystko to pokazuje, że wcale nie trzeba jechać daleko, żeby zachwycić się egzotycznym widokiem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiegoKup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 9°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama