Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 12:32
ReklamaFilplast

Błękitni Jaryszów na piłkarskiej mapie Polski są już od 75 lat!

Klub piłkarski Błękitni Jaryszów ma już 75 lat. Obchody wyjątkowego, nie tylko dla sportowców, ale i lokalnej społeczności, jubileuszu zorganizowano w sobotę i niedzielę, 29 i 30 lipca. Była to okazja do świętowania, a także wspominania, jak wszystko się zaczęło.
Błękitni Jaryszów na piłkarskiej mapie Polski są już od 75 lat!
Błękitni Jaryszów mają 75 lat. Tak wyglądała drużyna w 1970 roku.

Autor: fot. archiwum klubu

Błękitni Jaryszów na piłkarskiej mapie Polski są już od 75 lat!

Klub piłkarski w Jaryszowie rozpoczął działalność w 1948 roku. Założył go wówczas nieżyjący już Alojzy Sotor, który sprawował jednocześnie funkcję prezesa. - Po nim zespołem zarządzali Franciszek Cygon, Jerzy Kołodziej, Bruno Stania, Walter Kupka, Wiktor Heide, a także Alojzy Kamiński, który był prezesem przez 23 lata, jak dotąd najdłużej w historii klubu - mówi Łukasz Grabiec, wiceprezes Błękitnych Jaryszów. 

- Obecnie, od 2001 roku, funkcję prezesa pełni Marcin Cyris, przez przyjaciół nazywany Pyrusiem. W zarządzaniu pomagamy mu wspólnie z drugim wiceprezesem Michałem Heide. Z kolei nad finansami klubu czuwa skarbnik Leszek Czerniak, a dodatkowo wspiera nas zarząd, który tworzą Monika Rudner, Józef Heide, Łukasz Heide, Sebastian Hellfeuer i Krzysztof Polak - wylicza.

Klub nosi nazwę Błękitni Jaryszów, ale nie było tak od początku.

- Najpierw był to LZS Jaryszów - mówi Łukasz Grabiec. - Dopiero w 2006 roku ówczesny zarząd dodał nowy człon do nazwy. Wszystko dlatego, że nasza drużyna nosiła stroje w kolorze błękitnym, w których gramy do dziś.

W innym miejscu znajdowało się też boisko. Początkowo mieściło się ono przy dawnej ul. 18 Marca, a obecnej ul. Zielonej. Teraz piłkarze korzystają z boiska przy ul. Polnej, które powstało w 1954 roku i sukcesywnie się rozbudowywało.

- Jest ono bardzo dobrze wyposażone, ale naszą największą siłą są zawodnicy - podkreśla Łukasz Grabiec. - Od kilku sezonów drużyna seniorów nieprzerwanie występuje w rozgrywkach klasy A, znajdując się regularnie w czubie tabeli. Oprócz niej klub reprezentują juniorzy młodsi, młodzicy, a także dzieci trenujące w Akademii Błękitnych, w tym orliki, żaki i skrzaty.

O rozwój i przygotowanie sportowców do gry dba duet trenerski, który tworzą Tomasz Krysiak i Marcin Cyris, a kwestiami organizacyjnymi zajmuje się kierownik zespołu Łukasz Grabiec.

Błękitni Jaryszów mają 75 lat. Były dwa dni świętowania

Mijające 75 lat istnienia Błękitnych Jaryszów było okazją do świętowania. Sobota rozpoczęła się mszą świętą, której w miejscowym kościele przewodniczył ks. Jerzy Kostorz, diecezjalny duszpasterz ludzi sportu. Co ciekawe, przez dwa lata, po powrocie ze studiów w Rzymie, był on zawodnikiem jaryszowskiego klubu.

Następnie przeniesiono się na boisko, gdzie poza oficjalnym otwarciem jubileuszowego festynu, przygotowano moc atrakcji, zarówno tych sportowych, jak i artystycznych. Były m.in. rozgrywki w ramach Turnieju o Puchar Błękitnych, czy Turniej Bumper Ball, polegający na grze w piłkę nożną w dużych, dmuchanych kulach, w którym udział wzięły reprezentacje sołectw z terenu gminy Ujazd. Po zaciętej rywalizacji zwycięzcą zmagań została ekipa z Olszowej.

Dla zgromadzonych wystąpiły Barbara Włoszek i Natalia Płachetka, grupa taneczna Maraquja, a także Miły Pan, który był gwiazdą wieczoru. Pojawiła się też delegacja Górnika Zabrze.

Nie mniej działo się w niedzielę. Podobnie, jak w sobotę, odbywały się różne rozgrywki, natomiast scenę rozgrzewały występy Karoliny Treli i Karpowicz Family. Wszystko zakończyła wieczorna zabawa taneczna z zespołem Sento.

Wyróżnienia dla działaczy

Jubileusz był również okazją do wręczenia srebrnych odznaczeń za działalność na rzecz klubu, przyznanych przez Opolski Związek Polski Nożnej. Trafiły one do Leszka Czerniaka, Alojzego Kamińskiego, Joachima Cyrisa, Józefa Heide, Huberta Widery i Józefa Rudnera. Otrzymać miał ją też Ryszard Siedlaczek, wieloletni wiceprezes Błękitnych Jaryszów, który, niestety, zmarł niespełna miesiąc temu. W jego imieniu odznakę odebrał syn Piotr.

Szczególne wyróżnienie, a dokładniej tytuł zasłużonego mieszkańca gminy Ujazd, przyznany przez radę miejską, otrzymał prezes klubu Marcin Cyris. Jak wielu przyznaje, jest on kimś więcej niż prezesem, a miłością do piłki nożnej potrafi zarazić jak mało kto.

- Piłka to moja ogromna pasja, a nasz klub traktuję jak drugą rodzinę - przyznaje Marcin Cyris. - Bardzo cieszę się, że moje działania zostały zauważone, choć to zasługa wszystkich działaczy i osób, które mi pomagają, bo bez nich nie byłoby tego wyróżnienia.

Przy organizacji festynu pomogło sołectwo, a także firma Białdyga, która na co dzień wspiera Błękitnych Jaryszów, za co zarząd i piłkarze klubu dziękują.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


75 lat klubu Błękitni Jaryszów świętowano przez dwa dni - FOT. Johann Faber - Moments In Time Studio

Burmistrz Hubert Ibrom z wyróżnionym prezesem Błękitnych Jaryszów Marcinem Cyrisem - fot. mat. gminy

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama