Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 listopada 2026 17:52
ReklamaFilplast

Serce ze złota

Sportowcy w walce z koronawirusem
Serce ze złota

Nie kończy się lista ludzi sportu niosących pomoc potrzebującym w walce z koronawirusem. Cieszy i buduje fakt, że co rusz pojawiają się nowe nazwiska i nowe piękne rzeczy. Bo w dzisiejszych czasach, tak trudnych i wymagających, właśnie to człowiek może dać drugiemu człowiekowi. Chwilę uwagi, kilka minut rozmowy czy pomoc w codzienności. Takie małe gesty dają nadzieję. I siłę na walkę.

Sandecja Nowy Sącz, grająca aktualnie w rozgrywkach I ligi, sięgnęła do klubowych zapasów i oddała Szpitalowi Specjalistycznemu w mieście swój zapas wody mineralnej. Z kolei piłkarze Wisły Płock podzielili się ze służbami mundurowymi oraz Wojewódzką Stacją Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego. Przekazali obydwu podmiotom tysiąc butelek napojów izotonicznych. To nie to samo co energetyk w srebrno-niebieskiej puszcze. Izotoniki uzupełniają w organizmie wodę i elektrolity, dostarczają mu minerały, witaminy i nieco węglowodanów. Z kolei napój energetyczny (w którego skład oprócz wody wchodzi przede wszystkim cukier) ma pobudzić ciało i umysł, a odpowiedzialne za to są głównie kofeina, guarana oraz tauryna.

Niektórzy postanowili wspomóc finansowo szpitale, w których przyszli na świat. Na taki krok zdecydowali się Antonio Rüdiger i Gareth Bale. Niemiec przez trzy miesiące będzie finansował wyżywienie pielęgniarek w berlińskiej placówce, gdzie się urodził dwadzieścia siedem lat temu, z kolei reprezentant Walii przekazał pięćset tysięcy funtów (ponad dwa i pół miliona złotych) na szpital w Cardiff.

Brazylijska Konfederacja Piłkarska (odpowiednik Polskiego Związku Piłki Nożnej) zorganizowała zbiórkę pieniężną na żywność i produkty sanitarne. Dołączyło do niej pięćdziesięciu siedmiu piłkarzy i trenerów. Ostatnio do tego grona dołączyli Neymar (Paris Saint-Germain), Dani Alves (Sao Paulo FC) i Alisson (Liverpool). Dzięki zebranym środkom wsparcie trafi do ponad trzydziestu dwóch tysięcy rodzin. Brazylia jest najbardziej dotkniętym koronawirusem krajem w Ameryce Południowej.

Na pomoc zdecydowali się także trenerzy z Premier League. Jose Mourinho, na co dzień menadżer Tottenhamu Hotspur, rozwozi potrzebującym warzywa i owoce, rosnące na terenach należących do klubu. Normalnie żywność trafiłaby do klubowej kuchni, jednak aktualnie kuchnia jest zamknięta, a inni bardziej potrzebujący. Z kolei David Moyes, trener West Hamu, jest osobistym kurierem seniorów w hrabstwie Lancashire.

Włoska mistrzyni olimpijska, medalistka mistrzostw świata i Europy, Federica Pellegrini, postanowiła za to zrobić porządek na swojej sportowej półce. Pływaczka wystawiła na aukcję kilka swoich trofeów i strojów. Dzięki temu udało jej się zebrać ponad sześćdziesiąt sześć tysięcy euro (ponad trzysta tysięcy złotych), a całe przedsięwzięcie zajęło jej zaledwie... dwie godziny! Jednym z wystawionych przedmiotów były okulary, w których 20-letnia wówczas Pellegrini popłynęło po złoty medal Igrzysk Olimpijskich w Pekinie (2008 rok).

Dobry uczynek postanowili także zrobić reprezentanci Polski w łyżwiarstwie szybkim. Andżelika Wójcik i Natalia Czerwonka od jakiegoś czasu robią zakupy starszym ludziom z Lublina. Codziennie odwiedzają po pięć osób, po czym ruszają do sklepu spożywczego, apteki, kiosku. Zdarza im się także wynieść śmieci czy wyprowadzić na spacer czworonoga. Panczenistki proszą również, by seniorzy nie wyrzucali jedzenia, które zawożą potem do lubelskiej organizacji ratującej zwierzęta. Ostatnio do domu dziecka pod Lublinem trafiła paczka z artykułami papierniczymi przygotowana przez łyżwiarki.

Mistrz Olimpijski na dystansie 1500 metrów, Zbigniew Bródka, od dziesięciu lat jest zawodowym strażakiem. Od początku swojej kariery pomaga potrzebującym. Nie inaczej jest teraz, w obliczu pandemii koronawirusa. Strażacy z jednostki w Łowiczu, w której pracuje panczenista, odwiedzają ludzi przebywających na kwarantannie, pomagali także przy przygotowaniu mobilnej izby przyjęć przy łowickim szpitalu.

Obecnie nie liczy się skala pomocy. Ważne, żeby robić cokolwiek.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza love "cookies" Treść komentarza: Inspektor łoza to i w listopadzie na działce mieszka? Ciekawe... Na ucho kwoty przetargów?? Przed ich ogłoszeniem oczywiście!? W tych januszkowicach dobra dziupla, tyle zła z jednego miejsca... Meldunek, praca i faktyczny pobyt to trzy różne powiaty, sporo od siebie... Znany schemat 😯 Data dodania komentarza: 7.11.2026, 21:45 Źródło komentarza: Nauczycielki z gminy Ujazd z wyróżnieniami. Doceniono ich pracę i zaangażowanie J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama