Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 listopada 2026 17:58
ReklamaFilplast

Powoli wraca normalność

Sportowcy wrócili do Centralnych Ośrodków Sportu
Powoli wraca normalność

W ubiegły poniedziałek, 4 maja, rozpoczął się drugi etap znoszenia obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa. W czterech krokach odmrażania gospodarki zawarte zostały także plany dotyczące sportu. Od tygodnia otwarte dla trenujących są stadiony, orliki czy korty tenisowe. Jednym z założeń na tym etapie było wznowienie działania Centralne Ośrodki Sportu oraz Ośrodki Przygotowań Olimpijskich. W piątek, ósmego maja, pierwsi sportowcy pojawili się w Spale w województwie łódzkim, z kolei w poniedziałek, jedenastego maja, w Wałczu na Pomorzu.

W Spale docelowo znalazło się około siedemdziesięciu osób: to zawodnicy, trenerzy oraz fizjoterapeuci. Zanim jednak pojawili się w spalskim COS-ie, musieli przejść czternastodniową izolację domową, podczas której codziennie sprawdzana była ich temperatura oraz jakiekolwiek objawy, mogące świadczyć o zakażeniu. Po przyjeździe od każdego została pobrana próbka do badania, po czym wszyscy trafili do jednoosobowych pokoi, gdzie oczekują na wyniki testów. Ci, w u których w organizmie nie wykryje się wirusa, będą mogli trenować. Nie wiadomo na razie, czy u któregoś z zawodników w Spale wykryto zakażenie.

Wszyscy przebywający Centralnym Ośrodku Sportu zostali podzieleni na pięcioosobowe zespoły. W tych grupach odbywają się treningi, ale także posiłki. Do tej pory wyznaczone były po prostu godziny, w których stołówka była otwarta. Teraz każda piątka ma swoją konkretną porę i nikt inny nie ma tam wtedy wstępu. Wszystko to w ramach bezpieczeństwa, by zminimalizować jak najbardziej ryzyko ewentualnego zakażenia.

Centralne Ośrodki Sportu wznawiają działalność po niemal dwumiesięcznej przerwie. Po tym, jak zostały zamknięte czternastego marca, gdy Polska była na początku swojej walki z koronawirusem. Na pierwszy ogień poszły placówki w Spale i Wałczu. Jeśli wdrożone rozwiązania okażą się skuteczne, zostaną otwarte kolejne ośrodki. Tym razem w Cetniewie (tuż przy Półwyspie Helskim) oraz dwa górskie - w Zakopanem i Szczyrku.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza love "cookies" Treść komentarza: Inspektor łoza to i w listopadzie na działce mieszka? Ciekawe... Na ucho kwoty przetargów?? Przed ich ogłoszeniem oczywiście!? W tych januszkowicach dobra dziupla, tyle zła z jednego miejsca... Meldunek, praca i faktyczny pobyt to trzy różne powiaty, sporo od siebie... Znany schemat 😯 Data dodania komentarza: 7.11.2026, 21:45 Źródło komentarza: Nauczycielki z gminy Ujazd z wyróżnieniami. Doceniono ich pracę i zaangażowanie J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama