Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 04:25
Reklama

Dywany kwietne to żywe dziedzictwo naszego regionu. Jak je chronić?

Zgodnie z wieloletnią tradycją, już niebawem, bo na Boże Ciało, mieszkańcy wsi Klucz, Zalesie Śląskie, Olszowa i Zimna Wódka ułożą kwietne dywany. O tym, w jaki sposób chronić żywe i ulotne dziedzictwo, którym są dywany kwietne, debatowano na seminarium w Powiatowym Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich.
Dywany kwietne to żywe dziedzictwo naszego regionu. Jak je chronić?
Układanie dywanów kwietnych to zwyczaj, który praktykowany jest tylko raz w roku

Autor: Błażej Duk

Dywany kwietne to żywe dziedzictwo naszego regionu. Jak je chronić?

Seminarium odbyło się w ramach projektu, który realizuje gmina Ujazd i Miejsko-Gminny Ośrodek Działalności Kulturalnej w Ujeździe. – Natomiast PCK jako partner projektu i jako instytucja, która żywo włączyła się w ochronę tego niematerialnego dziedzictwa udzielamy przestrzeni, aby seminarium mogło się odbyć – mówi Joanna Popów-Bogdoł, dyrektorka instytucji.

– Jesteśmy na kilka tygodni przed Bożym Ciałem, czyli świętem, na którym ta tradycja jest kultywowana, które jest jej genezą, dlatego że właśnie wtedy dywany kwietne powstają – tłumaczy Joanna Popów-Bogdoł. – Rozmawiamy więc o tym, jak w świetle konwencji Unesco, chronić to nasze żywe dziedzictwo, tak żeby kolejne pokolenia, które przyjdą po nas, także mogły tej tradycji doświadczyć, a przede wszystkim w niej uczestniczyć. Słowo "żywe" jest tutaj kluczowe, ponieważ wymóg wpisu na krajową listę i na listę Unesco, był taki, że tradycja jest kultywowana, że trwa od pokoleń i że rzeczywiście nadal ma swoje miejsce.

Układanie dywanów kwietnych to zwyczaj, który praktykowany jest tylko raz w roku i trwa zaledwie kilka godzin, tyle, ile żywotność kwiatów.

– Tym bardziej trzeba więc docenić depozytariuszy, którzy się temu poświęcają, mając świadomość ulotności, ale też ważności tego zjawiska, bo funkcja sakralna jest tutaj najistotniejsza, to się dzieje na chwałę Pana – podkreśla dyrektorka PCK. – Odwiedzając miejscowości, w których kultywuje się tę tradycję, widzę, że wzbudza ona coraz większe zainteresowanie, także wśród osób, które wcześniej jej nie znały, a teraz specjalnie przyjeżdżają żeby zobaczyć, jak to wygląda. A przekaz idzie w świat.

O dobrych praktykach w ochronie żywego dziedzictwa opowiadała w PCK prof. Anna Weronika Brzezińska z Instytutu Antropologii i Etnologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu i Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego.

– Z mojego doświadczenia wynika, że jedną z praktyk wspierających tę ochronę jest bardzo szeroka współpraca lokalnego samorządu z depozytariuszami. Bardzo duże wsparcie, począwszy od finansowego i organizacyjnego, po też takie zwykłe, ludzkie, ponieważ każdy przedstawiciel samorządu jest zarazem członkiem społeczności lokalnej, wywodzi się z niej i sam jest depozytariuszem danej dziedziny niematerialnego dziedzictwa kulturowego – przekonuje.

Chodzi o wsparcie samorządu na różnym szczeblu. Od lokalnego, gminnego i miejskiego, po urzędy marszałkowskie.

– Równie ważna jest sieć szerokiej współpracy międzyśrodowiskowej – dodaje pani profesor. – Moim zdaniem sukces ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego polega na współpracy wielu ludzi między sobą. Ludzi reprezentujących różne instytucje, działających lokalnie, na miejscu, reprezentujących siebie, swoje rodziny, swoje osobiste dziedzictwo, ale też działających w wielu różnych regionach i wymieniających się dobrymi praktykami, inspirujących się nawzajem.

Z kolei Błażej Duk, fotograf i przedstawiciel wspólnoty depozytariuszy z Zalesia Śląskiego opowiedział o swojej stronie internetowej kwietnedywany.pl, gromadzącej m.in. stare fotografie, jako jednym ze sposobów ochrony dziedzictwa.

– Strona internetowa to coś, z czym chcemy dotrzeć do mieszkańców, którzy układają kwietne dywany, po to, aby przybliżyć im tę tradycję od strony historycznej – tłumaczy. – Wielu mieszkańców z racji tego, że historia dotycząca tej naszej tradycji nie została wcześniej spisana i była przekazywana wyłącznie za pomocą przekazów ustnych, nie miało wcześniej do niej dostępu. Ta strona ma być taką trochę encyklopedią dla mieszkańców wszystkich czterech miejscowości, w których dywany są tworzone, żeby mogli poznać historię swoją i swoich przodków.

Jednak strona kwietnedywany.pl ma też wykraczać poza społeczność lokalną i docierać z wiedzą na temat tego dziedzictwa do szerszej społeczności ogólnopolskiej.

W 2020 roku kwietne dywany zostały wpisane na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, a rok później tradycja układania kwietnych dywanów w dzień Bożego Ciała została wpisana na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Fot. PCK

Fot. PCK

O dobrych praktykach w ochronie żywego dziedzictwa opowiadała w PCK prof. Anna Weronika Brzezińska z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu i Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego

Fot. Anna Plewa

Fot. Anna Plewa

Jednym z uczestników seminarium był Błażej Duk, depozytariusz i fotograf z Zalesia Śląskiego

Fot. Anna Plewa

Fot. Anna Plewa

Fot. PCK

Fot. PCK

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 14 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama