Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 17 czerwca 2026 09:41
Reklama

Dywany kwietne to żywe dziedzictwo naszego regionu. Jak je chronić?

Zgodnie z wieloletnią tradycją, już niebawem, bo na Boże Ciało, mieszkańcy wsi Klucz, Zalesie Śląskie, Olszowa i Zimna Wódka ułożą kwietne dywany. O tym, w jaki sposób chronić żywe i ulotne dziedzictwo, którym są dywany kwietne, debatowano na seminarium w Powiatowym Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich.
Dywany kwietne to żywe dziedzictwo naszego regionu. Jak je chronić?
Układanie dywanów kwietnych to zwyczaj, który praktykowany jest tylko raz w roku

Autor: Błażej Duk

Dywany kwietne to żywe dziedzictwo naszego regionu. Jak je chronić?

Seminarium odbyło się w ramach projektu, który realizuje gmina Ujazd i Miejsko-Gminny Ośrodek Działalności Kulturalnej w Ujeździe. – Natomiast PCK jako partner projektu i jako instytucja, która żywo włączyła się w ochronę tego niematerialnego dziedzictwa udzielamy przestrzeni, aby seminarium mogło się odbyć – mówi Joanna Popów-Bogdoł, dyrektorka instytucji.

– Jesteśmy na kilka tygodni przed Bożym Ciałem, czyli świętem, na którym ta tradycja jest kultywowana, które jest jej genezą, dlatego że właśnie wtedy dywany kwietne powstają – tłumaczy Joanna Popów-Bogdoł. – Rozmawiamy więc o tym, jak w świetle konwencji Unesco, chronić to nasze żywe dziedzictwo, tak żeby kolejne pokolenia, które przyjdą po nas, także mogły tej tradycji doświadczyć, a przede wszystkim w niej uczestniczyć. Słowo "żywe" jest tutaj kluczowe, ponieważ wymóg wpisu na krajową listę i na listę Unesco, był taki, że tradycja jest kultywowana, że trwa od pokoleń i że rzeczywiście nadal ma swoje miejsce.

Układanie dywanów kwietnych to zwyczaj, który praktykowany jest tylko raz w roku i trwa zaledwie kilka godzin, tyle, ile żywotność kwiatów.

– Tym bardziej trzeba więc docenić depozytariuszy, którzy się temu poświęcają, mając świadomość ulotności, ale też ważności tego zjawiska, bo funkcja sakralna jest tutaj najistotniejsza, to się dzieje na chwałę Pana – podkreśla dyrektorka PCK. – Odwiedzając miejscowości, w których kultywuje się tę tradycję, widzę, że wzbudza ona coraz większe zainteresowanie, także wśród osób, które wcześniej jej nie znały, a teraz specjalnie przyjeżdżają żeby zobaczyć, jak to wygląda. A przekaz idzie w świat.

O dobrych praktykach w ochronie żywego dziedzictwa opowiadała w PCK prof. Anna Weronika Brzezińska z Instytutu Antropologii i Etnologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu i Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego.

– Z mojego doświadczenia wynika, że jedną z praktyk wspierających tę ochronę jest bardzo szeroka współpraca lokalnego samorządu z depozytariuszami. Bardzo duże wsparcie, począwszy od finansowego i organizacyjnego, po też takie zwykłe, ludzkie, ponieważ każdy przedstawiciel samorządu jest zarazem członkiem społeczności lokalnej, wywodzi się z niej i sam jest depozytariuszem danej dziedziny niematerialnego dziedzictwa kulturowego – przekonuje.

Chodzi o wsparcie samorządu na różnym szczeblu. Od lokalnego, gminnego i miejskiego, po urzędy marszałkowskie.

– Równie ważna jest sieć szerokiej współpracy międzyśrodowiskowej – dodaje pani profesor. – Moim zdaniem sukces ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego polega na współpracy wielu ludzi między sobą. Ludzi reprezentujących różne instytucje, działających lokalnie, na miejscu, reprezentujących siebie, swoje rodziny, swoje osobiste dziedzictwo, ale też działających w wielu różnych regionach i wymieniających się dobrymi praktykami, inspirujących się nawzajem.

Z kolei Błażej Duk, fotograf i przedstawiciel wspólnoty depozytariuszy z Zalesia Śląskiego opowiedział o swojej stronie internetowej kwietnedywany.pl, gromadzącej m.in. stare fotografie, jako jednym ze sposobów ochrony dziedzictwa.

– Strona internetowa to coś, z czym chcemy dotrzeć do mieszkańców, którzy układają kwietne dywany, po to, aby przybliżyć im tę tradycję od strony historycznej – tłumaczy. – Wielu mieszkańców z racji tego, że historia dotycząca tej naszej tradycji nie została wcześniej spisana i była przekazywana wyłącznie za pomocą przekazów ustnych, nie miało wcześniej do niej dostępu. Ta strona ma być taką trochę encyklopedią dla mieszkańców wszystkich czterech miejscowości, w których dywany są tworzone, żeby mogli poznać historię swoją i swoich przodków.

Jednak strona kwietnedywany.pl ma też wykraczać poza społeczność lokalną i docierać z wiedzą na temat tego dziedzictwa do szerszej społeczności ogólnopolskiej.

W 2020 roku kwietne dywany zostały wpisane na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, a rok później tradycja układania kwietnych dywanów w dzień Bożego Ciała została wpisana na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Fot. PCK

Fot. PCK

O dobrych praktykach w ochronie żywego dziedzictwa opowiadała w PCK prof. Anna Weronika Brzezińska z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu i Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego

Fot. Anna Plewa

Fot. Anna Plewa

Jednym z uczestników seminarium był Błażej Duk, depozytariusz i fotograf z Zalesia Śląskiego

Fot. Anna Plewa

Fot. Anna Plewa

Fot. PCK

Fot. PCK

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama