Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 16:54
ReklamaFilplast

Dywany kwietne to żywe dziedzictwo naszego regionu. Jak je chronić?

Zgodnie z wieloletnią tradycją, już niebawem, bo na Boże Ciało, mieszkańcy wsi Klucz, Zalesie Śląskie, Olszowa i Zimna Wódka ułożą kwietne dywany. O tym, w jaki sposób chronić żywe i ulotne dziedzictwo, którym są dywany kwietne, debatowano na seminarium w Powiatowym Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich.
Dywany kwietne to żywe dziedzictwo naszego regionu. Jak je chronić?
Układanie dywanów kwietnych to zwyczaj, który praktykowany jest tylko raz w roku

Autor: Błażej Duk

Dywany kwietne to żywe dziedzictwo naszego regionu. Jak je chronić?

Seminarium odbyło się w ramach projektu, który realizuje gmina Ujazd i Miejsko-Gminny Ośrodek Działalności Kulturalnej w Ujeździe. – Natomiast PCK jako partner projektu i jako instytucja, która żywo włączyła się w ochronę tego niematerialnego dziedzictwa udzielamy przestrzeni, aby seminarium mogło się odbyć – mówi Joanna Popów-Bogdoł, dyrektorka instytucji.

– Jesteśmy na kilka tygodni przed Bożym Ciałem, czyli świętem, na którym ta tradycja jest kultywowana, które jest jej genezą, dlatego że właśnie wtedy dywany kwietne powstają – tłumaczy Joanna Popów-Bogdoł. – Rozmawiamy więc o tym, jak w świetle konwencji Unesco, chronić to nasze żywe dziedzictwo, tak żeby kolejne pokolenia, które przyjdą po nas, także mogły tej tradycji doświadczyć, a przede wszystkim w niej uczestniczyć. Słowo "żywe" jest tutaj kluczowe, ponieważ wymóg wpisu na krajową listę i na listę Unesco, był taki, że tradycja jest kultywowana, że trwa od pokoleń i że rzeczywiście nadal ma swoje miejsce.

Układanie dywanów kwietnych to zwyczaj, który praktykowany jest tylko raz w roku i trwa zaledwie kilka godzin, tyle, ile żywotność kwiatów.

– Tym bardziej trzeba więc docenić depozytariuszy, którzy się temu poświęcają, mając świadomość ulotności, ale też ważności tego zjawiska, bo funkcja sakralna jest tutaj najistotniejsza, to się dzieje na chwałę Pana – podkreśla dyrektorka PCK. – Odwiedzając miejscowości, w których kultywuje się tę tradycję, widzę, że wzbudza ona coraz większe zainteresowanie, także wśród osób, które wcześniej jej nie znały, a teraz specjalnie przyjeżdżają żeby zobaczyć, jak to wygląda. A przekaz idzie w świat.

O dobrych praktykach w ochronie żywego dziedzictwa opowiadała w PCK prof. Anna Weronika Brzezińska z Instytutu Antropologii i Etnologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu i Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego.

– Z mojego doświadczenia wynika, że jedną z praktyk wspierających tę ochronę jest bardzo szeroka współpraca lokalnego samorządu z depozytariuszami. Bardzo duże wsparcie, począwszy od finansowego i organizacyjnego, po też takie zwykłe, ludzkie, ponieważ każdy przedstawiciel samorządu jest zarazem członkiem społeczności lokalnej, wywodzi się z niej i sam jest depozytariuszem danej dziedziny niematerialnego dziedzictwa kulturowego – przekonuje.

Chodzi o wsparcie samorządu na różnym szczeblu. Od lokalnego, gminnego i miejskiego, po urzędy marszałkowskie.

– Równie ważna jest sieć szerokiej współpracy międzyśrodowiskowej – dodaje pani profesor. – Moim zdaniem sukces ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego polega na współpracy wielu ludzi między sobą. Ludzi reprezentujących różne instytucje, działających lokalnie, na miejscu, reprezentujących siebie, swoje rodziny, swoje osobiste dziedzictwo, ale też działających w wielu różnych regionach i wymieniających się dobrymi praktykami, inspirujących się nawzajem.

Z kolei Błażej Duk, fotograf i przedstawiciel wspólnoty depozytariuszy z Zalesia Śląskiego opowiedział o swojej stronie internetowej kwietnedywany.pl, gromadzącej m.in. stare fotografie, jako jednym ze sposobów ochrony dziedzictwa.

– Strona internetowa to coś, z czym chcemy dotrzeć do mieszkańców, którzy układają kwietne dywany, po to, aby przybliżyć im tę tradycję od strony historycznej – tłumaczy. – Wielu mieszkańców z racji tego, że historia dotycząca tej naszej tradycji nie została wcześniej spisana i była przekazywana wyłącznie za pomocą przekazów ustnych, nie miało wcześniej do niej dostępu. Ta strona ma być taką trochę encyklopedią dla mieszkańców wszystkich czterech miejscowości, w których dywany są tworzone, żeby mogli poznać historię swoją i swoich przodków.

Jednak strona kwietnedywany.pl ma też wykraczać poza społeczność lokalną i docierać z wiedzą na temat tego dziedzictwa do szerszej społeczności ogólnopolskiej.

W 2020 roku kwietne dywany zostały wpisane na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, a rok później tradycja układania kwietnych dywanów w dzień Bożego Ciała została wpisana na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Fot. PCK

Fot. PCK

O dobrych praktykach w ochronie żywego dziedzictwa opowiadała w PCK prof. Anna Weronika Brzezińska z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu i Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego

Fot. Anna Plewa

Fot. Anna Plewa

Jednym z uczestników seminarium był Błażej Duk, depozytariusz i fotograf z Zalesia Śląskiego

Fot. Anna Plewa

Fot. Anna Plewa

Fot. PCK

Fot. PCK

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama