Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 01:05
Reklama
Reklama

Dywany kwietne to żywe dziedzictwo naszego regionu. Jak je chronić?

Zgodnie z wieloletnią tradycją, już niebawem, bo na Boże Ciało, mieszkańcy wsi Klucz, Zalesie Śląskie, Olszowa i Zimna Wódka ułożą kwietne dywany. O tym, w jaki sposób chronić żywe i ulotne dziedzictwo, którym są dywany kwietne, debatowano na seminarium w Powiatowym Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich.
Dywany kwietne to żywe dziedzictwo naszego regionu. Jak je chronić?
Układanie dywanów kwietnych to zwyczaj, który praktykowany jest tylko raz w roku

Autor: Błażej Duk

Dywany kwietne to żywe dziedzictwo naszego regionu. Jak je chronić?

Seminarium odbyło się w ramach projektu, który realizuje gmina Ujazd i Miejsko-Gminny Ośrodek Działalności Kulturalnej w Ujeździe. – Natomiast PCK jako partner projektu i jako instytucja, która żywo włączyła się w ochronę tego niematerialnego dziedzictwa udzielamy przestrzeni, aby seminarium mogło się odbyć – mówi Joanna Popów-Bogdoł, dyrektorka instytucji.

– Jesteśmy na kilka tygodni przed Bożym Ciałem, czyli świętem, na którym ta tradycja jest kultywowana, które jest jej genezą, dlatego że właśnie wtedy dywany kwietne powstają – tłumaczy Joanna Popów-Bogdoł. – Rozmawiamy więc o tym, jak w świetle konwencji Unesco, chronić to nasze żywe dziedzictwo, tak żeby kolejne pokolenia, które przyjdą po nas, także mogły tej tradycji doświadczyć, a przede wszystkim w niej uczestniczyć. Słowo "żywe" jest tutaj kluczowe, ponieważ wymóg wpisu na krajową listę i na listę Unesco, był taki, że tradycja jest kultywowana, że trwa od pokoleń i że rzeczywiście nadal ma swoje miejsce.

Układanie dywanów kwietnych to zwyczaj, który praktykowany jest tylko raz w roku i trwa zaledwie kilka godzin, tyle, ile żywotność kwiatów.

– Tym bardziej trzeba więc docenić depozytariuszy, którzy się temu poświęcają, mając świadomość ulotności, ale też ważności tego zjawiska, bo funkcja sakralna jest tutaj najistotniejsza, to się dzieje na chwałę Pana – podkreśla dyrektorka PCK. – Odwiedzając miejscowości, w których kultywuje się tę tradycję, widzę, że wzbudza ona coraz większe zainteresowanie, także wśród osób, które wcześniej jej nie znały, a teraz specjalnie przyjeżdżają żeby zobaczyć, jak to wygląda. A przekaz idzie w świat.

O dobrych praktykach w ochronie żywego dziedzictwa opowiadała w PCK prof. Anna Weronika Brzezińska z Instytutu Antropologii i Etnologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu i Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego.

– Z mojego doświadczenia wynika, że jedną z praktyk wspierających tę ochronę jest bardzo szeroka współpraca lokalnego samorządu z depozytariuszami. Bardzo duże wsparcie, począwszy od finansowego i organizacyjnego, po też takie zwykłe, ludzkie, ponieważ każdy przedstawiciel samorządu jest zarazem członkiem społeczności lokalnej, wywodzi się z niej i sam jest depozytariuszem danej dziedziny niematerialnego dziedzictwa kulturowego – przekonuje.

Chodzi o wsparcie samorządu na różnym szczeblu. Od lokalnego, gminnego i miejskiego, po urzędy marszałkowskie.

– Równie ważna jest sieć szerokiej współpracy międzyśrodowiskowej – dodaje pani profesor. – Moim zdaniem sukces ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego polega na współpracy wielu ludzi między sobą. Ludzi reprezentujących różne instytucje, działających lokalnie, na miejscu, reprezentujących siebie, swoje rodziny, swoje osobiste dziedzictwo, ale też działających w wielu różnych regionach i wymieniających się dobrymi praktykami, inspirujących się nawzajem.

Z kolei Błażej Duk, fotograf i przedstawiciel wspólnoty depozytariuszy z Zalesia Śląskiego opowiedział o swojej stronie internetowej kwietnedywany.pl, gromadzącej m.in. stare fotografie, jako jednym ze sposobów ochrony dziedzictwa.

– Strona internetowa to coś, z czym chcemy dotrzeć do mieszkańców, którzy układają kwietne dywany, po to, aby przybliżyć im tę tradycję od strony historycznej – tłumaczy. – Wielu mieszkańców z racji tego, że historia dotycząca tej naszej tradycji nie została wcześniej spisana i była przekazywana wyłącznie za pomocą przekazów ustnych, nie miało wcześniej do niej dostępu. Ta strona ma być taką trochę encyklopedią dla mieszkańców wszystkich czterech miejscowości, w których dywany są tworzone, żeby mogli poznać historię swoją i swoich przodków.

Jednak strona kwietnedywany.pl ma też wykraczać poza społeczność lokalną i docierać z wiedzą na temat tego dziedzictwa do szerszej społeczności ogólnopolskiej.

W 2020 roku kwietne dywany zostały wpisane na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, a rok później tradycja układania kwietnych dywanów w dzień Bożego Ciała została wpisana na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Fot. PCK

Fot. PCK

O dobrych praktykach w ochronie żywego dziedzictwa opowiadała w PCK prof. Anna Weronika Brzezińska z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu i Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego

Fot. Anna Plewa

Fot. Anna Plewa

Jednym z uczestników seminarium był Błażej Duk, depozytariusz i fotograf z Zalesia Śląskiego

Fot. Anna Plewa

Fot. Anna Plewa

Fot. PCK

Fot. PCK

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama