Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 16:03
Reklama

Po Gąsiorowicach i Łaziskach krążył niedźwiedź. A razem z nim barwne korowody

Z końcem stycznia po ulicach Gąsiorowic i Łazisk niosły się dźwięki skocznej muzyki i radosnych wiwatów, a to wszystko za sprawą tradycyjnego już wodzenia niedźwiedzia.
Po Gąsiorowicach i Łaziskach krążył niedźwiedź. A razem z nim barwne korowody
Mieszkańcy Gąsiorowic co roku wyczekują dnia, kiedy ich domy odwiedzi niedźwiedź ze swoją kolorową świtą

Autor: MM

W Gąsiorowicach i Łaziskach wodzili niedźwiedzia

Bery to słowiański obrzęd karnawałowy, który w Polsce znany był już w średniowieczu. W większości miejscowości zanikł w czasach I wojny światowej, a w okresie II wojny światowej został całkowicie zakazany. Gdzieniegdzie jego obchody wznowiono w latach powojennych. W naszym regionie wodzenie niedźwiedzia odrodziło się niedawno, ale jest przykładem powracania do dawnej, niezwykle barwnej tradycji jednoczącej mieszkańców całej wioski. 

W Łaziskach Bery organizowane są od trzech lat. W tym roku rozpoczęły się o godz. 10. Niedźwiedź ze swoją świtą, w której znaleźli się muzycy w kolorowych strojach, myśliwy, kominiarz, duchowny, strażak, policjantki, zakonnica i roztańczone cyganki, wyruszył od Bokowego i odwiedził wszystkich mieszkańców wsi, którzy zaprosili go do swoich domów. Zgodnie z obyczajem każda gospodyni musiała zatańczyć z misiem. Uśmiechnięte policjantki zatrzymywały do kontroli przejeżdżających ulicami wioski kierowców i wystawiały pamiątkowe "mandaty". Kto nie chciał go opłacić, musiał zatańczyć z cyganką.

- Dziękuję wszystkim mieszkańcom Łazisk i Bokowego za bardzo miłe przyjęcie orszaku, za wszystkie datki i poczęstunki, a było ich dużo - mówi sołtys Klaudia Kraka. - Dziękuję także wszystkim przejeżdżającym za zrozumienie, że nasza blondi ich zatrzymała. Jeśli wystarczy zebranych pieniędzy, przeznaczone zostaną na zakup dużego serca na plastikowe nakrętki, które stanie przed świetlicą wiejską. 

W Gąsiorowicach, z inicjatywy mieszkańców, wodzenie niedźwiedzia organizowane jest od 2017 roku. W tym roku również na ulicach wioski pojawili się kolorowi przebierańcy - m.in. niedźwiedź, młoda para, postaci duchowne, policjanci i diabeł. W orszaku nie zabrakło też dzieci. Tu także kierowcy spodziewać się mogli nietypowej kontroli drogowej i symbolicznego "mandatu". Uzbierane podczas tego wydarzenia datki przeznaczone zostaną na pokrycie kosztów związanych z wydaniem książki o Gąsiorowicach, która ma się ukazać około kwietnia. Mieszkańcy, którzy otworzyli drzwi przed barwnym orszakiem i przywitali go na swoich posesjach, otrzymali specjalne cegiełki, które będą mogli później wymienić na egzemplarz publikacji.

- Dziękujemy bardzo wszystkim za przyjęcie nas w swoich domach, a także osobom uczestniczącym w przemarszu oraz tym, które pomagały przygotować te Bery - mówi Mateusz Stróżyk, radny z Gąsiorowic. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama