Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 03:44
ReklamaFilplast

Burmistrz Strzelec Opolskich nie ma większości. Radny Marek Zarębski wykluczony

Radny Marek Zarębski został usunięty z klubu Ziemi Strzeleckiej po tym, jak na sesji rady miejskiej powiedział, że „jego nie da się niczym przekupić”. Decyzja klubu o wykluczeniu radnego oznacza, że burmistrz traci większość w radzie.
Burmistrz Strzelec Opolskich nie ma większości. Radny Marek Zarębski wykluczony
Klub Ziemi Strzeleckiej do niedawna dysponował 11 głosami, co dawało mu większość w radzie miejskiej

Autor: archiwum UM Strzelce Opolskie

Marek Zarębski wykluczony z klubu radnych Ziemi Strzeleckiej

Decyzja o wykluczeniu Marka Zarębskiego z klubu Ziemi Strzeleckiej zapadła po gorącej dyskusji i głosowaniu w sprawie połączenia dwóch szkół: w Rozmierce i Suchej. Publiczna Szkoła Podstawowa w Rozmierce ma zostać formalnie zlikwidowana (plan gminy zakłada, że uczniowie z klas 1-3 będą uczyć się w Rozmierce, a starsi w szkole w Suchej - zespół działałby pod szyldem tej ostatniej placówki), co rocznie ma przynieść ok. 1,5 mln zł oszczędności w budżecie. Z decyzją o połączeniu szkół nie zgadzają się jednak rodzice i mieszkańcy Rozmierki, Rozmierzy i Jędryń.

Pomysł likwidacji szkoły skrytykował również radny Marek Zarębski, do niedawna członek klubu Ziemi Strzeleckiej. Radny wypowiadał się też krytycznie o innych miejskich inwestycjach.

- Zwykle mam swoje zdanie, które czasem jest inne, niż to, które mają radni związani z klubem Ziemia Strzelecka – mówi Marek Zarębski. - Zaczęło się od likwidacji szkoły w Rozmierce. Uważam, że należało wypracować kompromis z tą społecznością, wstrzymać się z decyzją, a nie prowadzić do konfrontacji. Uważam też, że obie szkoły - i ta w Suchej, i ta w Rozmierce, mają prawo do istnienia. Nie rozumiem argumentu burmistrza o oszczędnościach, jakie da połączenie placówek, skoro jednocześnie buduje się w Strzelcach saunarium za 450 tys. zł.

Radny został usunięty z klubu Ziemi Strzeleckiej, po tym, jak na sesji rady miejskiej stwierdził, że nie będzie głosował za reformą oświaty, bo „jego nie da się niczym przekupić”.

- Mówiłem o sobie, że jestem nieprzekupny, nikogo nie obrażałem, nie sugerowałem też, że ja czy inni radni dostali jakąś korupcyjną propozycję. Zresztą mówiłem to na sesji już nie pierwszy raz, a dopiero teraz to wyciągnięto. Radnym związanym z klubem Ziemia Strzelecka nie pasowały moje słowa więc odwołali mnie w dość nietypowy sposób podczas przerwy w obradach – dowodzi Marek Zarębski.- Pogodziłem się z tym, jestem teraz radnym niezależnym, nie reprezentuję żadnych barw klubowych, które zresztą w tej radzie nie mają mają wielkiego znaczenia. Chcę tylko do końca kadencji działać w interesie ludzi i miasta.

Z kolei Danuta Urbaniak, przewodnicząca klubu Ziemi Strzeleckiej, podkreśla: - Radni stowarzyszenia naszego klubu byli oburzeni postawą pana Zarębskiego, który nas obraził, zresztą nie po raz pierwszy. Stąd nasza decyzja – tłumaczy.  – Radny Zarębski został wykluczony dlatego, że jego stwierdzenie było niedopuszczalne, a nie z powodu tego, jak głosował. U nas nigdy nie było dyscypliny klubowej. Każdy z radnych ma prawo mieć swoje zdanie i głosuje zgodnie ze swoim sumieniem.

Wykluczenie radnego z klubu oznacza, że burmistrz traci większość w radzie miejskiej, która liczy 21 radnych, z czego współpracujący z burmistrzem klub Ziemi Strzeleckiej, do niedawna dysponował 11 głosami. 

Burmistrz Tadeusz Goc nie postrzega ostatnich decyzji klubu jako osłabienia w strzeleckiej radzie.

- Kierujemy się zdrowym rozsądkiem, a nie większością. Wszyscy radni mają w naszej radzie jednakowe prawa – komentuje . – Nie ma w niej formalnie ani koalicji, ani opozycji, dlatego każdy radny ma swobodę głosowania - podkreśla.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama