Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 01:50
ReklamaFilplast

Święta na służbie. Jak spędzają Wigilię strzeleccy policjanci i strażacy?

W pracy, a nie wśród najbliższych. Tak święta Bożego Narodzenia spędzi wielu policjantów i strażaków. O tym, jak wygląda świąteczna służba, rozmawiamy z Martą Białek, oficer prasową w Komendzie Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich oraz strażakami z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej przy Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich.
Święta na służbie. Jak spędzają Wigilię strzeleccy policjanci i strażacy?
Strażacy z drugiej zmiany ze strzeleckiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej podczas zeszłorocznej Wigilii

Autor: KP PSP Strzelce Opolskie

Służba nie drużba, również w święta

Święta Bożego Narodzenia to wyjątkowy czas, spędzony najczęściej w gronie bliskich, rodzinnej atmosferze i cieple domowego ogniska. Inaczej wygląda on u policjantów i strażaków, którzy w świątecznych dniach, podobnie jak na co dzień, czuwają nad bezpieczeństwem innych. - Funkcjonariusze policji, jak i innych służb mundurowych, pełnią służbę 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu - mówi starsza sierżant Marta Białek ze strzeleckiej komendy policji. - Ta nie omija ich również wtedy, gdy przychodzi czas zasiadania do wigilijnych stołów.

Strzeleccy policjanci zwykle nie mają zbyt wiele czasu na celebrowanie. Po odprawie, rozpoczynającej każdą służbę, składają sobie życzenia świąteczne, dzielą się dobrym słowem i wracają do pracy.

- Świąteczne akcenty najczęściej towarzyszą im podczas przerwy w służbie - opowiada Marta Białek. - Wtedy dzielą się z kolegami i koleżankami z patrolu wigilijnymi potrawami przyniesionymi z domów. Są pierniki, pierogi, makówki, a nawet barszcz z termosu. Krótka przerwa pozwala poczuć namiastkę bożonarodzeniowej atmosfery, ale zaraz po niej funkcjonariusze wracają do swoich obowiązków, by dbać o bezpieczeństwo naszych mieszkańców.

Nad nim czuwają również strzeleccy strażacy. Mimo, że nie spędzają świąt Bożego Narodzenia w domach, nie omija ich świąteczny klimat.

- Czuje się go już z samego rana - mówi aspirant sztabowy Józef Jelito ze strzeleckiej komendy straży pożarnej. - Inaczej wygląda przekazanie służby, w dzień świąteczny trwa zwykle krócej, niż w dzień powszedni. Przy tym wszyscy zawsze składają sobie tradycyjne życzenia. Po tym rozpoczyna się codzienna służba, jednak inna i bardziej uroczysta, niż normalnie, nawet w niedzielę nie mamy tak odświętnie.

W dzień Wigilii strażaków z życzeniami odwiedza komendant, na korytarzu pobłyskuje choinka, ale nie ma pod nią prezentów. Za to jest opłatek, stół, na którym pojawia się obrus i wigilijna kolacja, a także chwila na zrobienie tradycyjnego świątecznego zdjęcia.

- Od kiedy tutaj pracuję, a pracuję już parę lat, zawsze jest wspólna kolacja - opowiada Józef Jelito. - Choć niekiedy zdarzają się wyjazdy. Czasami są dłuższe i zdarza się, że do kolacji siadamy bardzo późno, albo wcale. To są sporadyczne przypadki, ale są.

Strażacy na co dzień przygotowują sobie posiłki. Ale w Wigilię jest inaczej.

- Tak już się przyjęło, że zawsze każdy coś przynosi. Często jest tak, że jedzenia mamy więcej niż w niejednym domu - stwierdza młodszy ogniomistrz Szymon Bernacki.

- To taki dzień, gdy w naszych domach trwają wielkie przygotowania i kiedy idziemy na służbę, zabieramy ze sobą kawałek domu, przynosząc potrawy, które goszczą na naszych stołach - dopowiada aspirat Krzysztof Lachowicz. - Przy okazji jest to mała wymiana kulturowa, bo wśród nas są koledzy z okolic Nysy czy Częstochowy, więc możemy poznać różne tradycje, smaki, odkryć coś nowego i powymieniać się, często ciekawymi spostrzeżeniami.

Tego dnia służbę będzie pełnić ośmiu strażaków i jeden na stanowisku dyżurnego, którzy mimo świątecznej otoczki, cały czas muszą być w gotowości.

- Święta zwykle są spokojniejsze, ale nie ma reguły - przyznaje Józef Jelito. - Pamiętam Wigilię, gdy przez cały dzień się nic nie działo, a później około 18 zostaliśmy wezwani do jednego zdarzenia, później do kolejnego i jeszcze jednego. I tak wróciliśmy około północy.

- Musimy pamiętać, że przez nasz rejon przebiega droga krajowa numer 94 i autostrada A4, więc to zawsze może generować jakieś niebezpieczne zdarzenia w okresie świątecznym - dodaje Krzysztof Lachowicz. - Niestety, często zdarzają się też pożary kominów. Mimo wszystko, jadąc na akcję, możemy zauważyć ducha świąt, widząc, że ktoś na przykład ma przystrojoną posesję, czy gdzieś zbiera się rodzina, by zasiąść do wigilijnego stołu.

Strzeleccy strażacy doceniają specyfikę swojej pracy. Jak przyznają, czują się, jak druga rodzina. Zarówno im, jak i strzeleckim policjantom życzymy spokojnej i bezpiecznej służby, nie tylko tej świątecznej, ale i codziennej.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama