Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 3 sierpnia 2026 23:49
Reklama

Święta na służbie. Jak spędzają Wigilię strzeleccy policjanci i strażacy?

W pracy, a nie wśród najbliższych. Tak święta Bożego Narodzenia spędzi wielu policjantów i strażaków. O tym, jak wygląda świąteczna służba, rozmawiamy z Martą Białek, oficer prasową w Komendzie Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich oraz strażakami z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej przy Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich.
Święta na służbie. Jak spędzają Wigilię strzeleccy policjanci i strażacy?
Strażacy z drugiej zmiany ze strzeleckiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej podczas zeszłorocznej Wigilii

Autor: KP PSP Strzelce Opolskie

Służba nie drużba, również w święta

Święta Bożego Narodzenia to wyjątkowy czas, spędzony najczęściej w gronie bliskich, rodzinnej atmosferze i cieple domowego ogniska. Inaczej wygląda on u policjantów i strażaków, którzy w świątecznych dniach, podobnie jak na co dzień, czuwają nad bezpieczeństwem innych. - Funkcjonariusze policji, jak i innych służb mundurowych, pełnią służbę 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu - mówi starsza sierżant Marta Białek ze strzeleckiej komendy policji. - Ta nie omija ich również wtedy, gdy przychodzi czas zasiadania do wigilijnych stołów.

Strzeleccy policjanci zwykle nie mają zbyt wiele czasu na celebrowanie. Po odprawie, rozpoczynającej każdą służbę, składają sobie życzenia świąteczne, dzielą się dobrym słowem i wracają do pracy.

- Świąteczne akcenty najczęściej towarzyszą im podczas przerwy w służbie - opowiada Marta Białek. - Wtedy dzielą się z kolegami i koleżankami z patrolu wigilijnymi potrawami przyniesionymi z domów. Są pierniki, pierogi, makówki, a nawet barszcz z termosu. Krótka przerwa pozwala poczuć namiastkę bożonarodzeniowej atmosfery, ale zaraz po niej funkcjonariusze wracają do swoich obowiązków, by dbać o bezpieczeństwo naszych mieszkańców.

Nad nim czuwają również strzeleccy strażacy. Mimo, że nie spędzają świąt Bożego Narodzenia w domach, nie omija ich świąteczny klimat.

- Czuje się go już z samego rana - mówi aspirant sztabowy Józef Jelito ze strzeleckiej komendy straży pożarnej. - Inaczej wygląda przekazanie służby, w dzień świąteczny trwa zwykle krócej, niż w dzień powszedni. Przy tym wszyscy zawsze składają sobie tradycyjne życzenia. Po tym rozpoczyna się codzienna służba, jednak inna i bardziej uroczysta, niż normalnie, nawet w niedzielę nie mamy tak odświętnie.

W dzień Wigilii strażaków z życzeniami odwiedza komendant, na korytarzu pobłyskuje choinka, ale nie ma pod nią prezentów. Za to jest opłatek, stół, na którym pojawia się obrus i wigilijna kolacja, a także chwila na zrobienie tradycyjnego świątecznego zdjęcia.

- Od kiedy tutaj pracuję, a pracuję już parę lat, zawsze jest wspólna kolacja - opowiada Józef Jelito. - Choć niekiedy zdarzają się wyjazdy. Czasami są dłuższe i zdarza się, że do kolacji siadamy bardzo późno, albo wcale. To są sporadyczne przypadki, ale są.

Strażacy na co dzień przygotowują sobie posiłki. Ale w Wigilię jest inaczej.

- Tak już się przyjęło, że zawsze każdy coś przynosi. Często jest tak, że jedzenia mamy więcej niż w niejednym domu - stwierdza młodszy ogniomistrz Szymon Bernacki.

- To taki dzień, gdy w naszych domach trwają wielkie przygotowania i kiedy idziemy na służbę, zabieramy ze sobą kawałek domu, przynosząc potrawy, które goszczą na naszych stołach - dopowiada aspirat Krzysztof Lachowicz. - Przy okazji jest to mała wymiana kulturowa, bo wśród nas są koledzy z okolic Nysy czy Częstochowy, więc możemy poznać różne tradycje, smaki, odkryć coś nowego i powymieniać się, często ciekawymi spostrzeżeniami.

Tego dnia służbę będzie pełnić ośmiu strażaków i jeden na stanowisku dyżurnego, którzy mimo świątecznej otoczki, cały czas muszą być w gotowości.

- Święta zwykle są spokojniejsze, ale nie ma reguły - przyznaje Józef Jelito. - Pamiętam Wigilię, gdy przez cały dzień się nic nie działo, a później około 18 zostaliśmy wezwani do jednego zdarzenia, później do kolejnego i jeszcze jednego. I tak wróciliśmy około północy.

- Musimy pamiętać, że przez nasz rejon przebiega droga krajowa numer 94 i autostrada A4, więc to zawsze może generować jakieś niebezpieczne zdarzenia w okresie świątecznym - dodaje Krzysztof Lachowicz. - Niestety, często zdarzają się też pożary kominów. Mimo wszystko, jadąc na akcję, możemy zauważyć ducha świąt, widząc, że ktoś na przykład ma przystrojoną posesję, czy gdzieś zbiera się rodzina, by zasiąść do wigilijnego stołu.

Strzeleccy strażacy doceniają specyfikę swojej pracy. Jak przyznają, czują się, jak druga rodzina. Zarówno im, jak i strzeleckim policjantom życzymy spokojnej i bezpiecznej służby, nie tylko tej świątecznej, ale i codziennej.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama