Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 22:01
Reklama

Biskupi z całej Polski zjechali na Górę św. Anny. Okazją jubileusz diecezji

Biskupi z Konferencji Episkopatu Polski szczelnie wypełnili wnętrze bazyliki na Górze św. Anny. Celebrowali mszę św. w ramach obchodów jubileuszu 50-lecia diecezji opolskiej.
Biskupi z całej Polski zjechali na Górę św. Anny. Okazją jubileusz diecezji
Konferencja Episkopatu Polski na Górze św. Anny

Autor: KOG

Biskupi z całej Polski na Górze św. Anny

We wtorek i środę w Kamieniu Śląskim odbywa się zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski nt. synodalności. Poprzednio polscy hierarchowie gościli w miejscu urodzenia św. Jacka w czerwcu 2007 roku. We wtorek późnym popołudniem biskupi przejechali na Górę św. Anny, by wziąć udział w liturgii. Członkowie Episkopatu Polski wypełnili szczelnie miejsca w ławkach bazyliki.

Mszy św. przewodniczył abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce. – Gdzie świętować złoty jubileusz diecezji opolskiej, jak nie u św. Anny, waszej orędowniczki w tym uroczym miejscu – mówił. - Jubileusz jest powodem do radości i do wdzięczności, ale jest też okazją do rachunku sumienia. Przekazuję wszystkim serdeczne pozdrowienia od papieża Franciszka, szczególnie biskupowi opolskiemu Andrzejowi i braciom franciszkanom.

Bp Andrzej Czaja, witając gości w diecezjalnym sanktuarium, podkreślił, że Góra św. Anny jest dla Ślązaków miejscem świętym.

- Figura św. Anny przybyła tu jeszcze przed reformacją. Franciszkanie są opiekunami tego miejsca od 1655 roku. Tu się modlimy – jak na Śląsk przystało w języku polskim i niemieckim. Przybywamy tu z pielgrzymkami pieszo i pojazdami i tu, na Górze ufnej modlitwy wypraszamy tu wiele łask. W przyszłym roku upłynie 40 lat od tego, jak 21 czerwca 1983 roku św. Jan Paweł II mówił słowa, które niczego nie straciły z aktualności. Zachęcał nas papież byśmy przekazywali sobie z pokolenia na pokolenie wraz z modlitwą całe dziedzictwo życia chrześcijańskiego. – Starajcie się czerpać również pojednanie - mówił. - Przede wszystkim pojednanie z Bogiem samym. Równocześnie zaś pojednanie z ludźmi dalekimi i bliskimi, obecnymi i nieobecnymi. Ta ziemia bowiem wciąż potrzebuje wielorakiego pojednania.

I dodał: - Nie przestawajcie żyć wiarą, nie przestawajcie trwać w synostwie Bożym. Nie przestawajcie nigdy wołać do Boga Abba Ojcze.

- Chcemy tu przeżywać – dodał ks. biskup – uroczystą liturgię dziękczynienia za 50 lat funkcjonowania i rozwoju Kościoła opolskiego. Ale chcemy też dziękować za całe dziedzictwo wiary, które sięga – w archidiecezji wrocławskiej 1000. roku. My lud tej ziemi bardzo to sobie cenimy, że do nas przybyliście.

Homilię wygłosił przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki. Przywołał początki Kościoła na śląskiej ziemi. Podkreślił jej wielokulturowość i zmienność dziejów. A omawiając minione 50 lat historii diecezji, przypomniał specyfikę pracy i dokonania biskupów opolskich: Franciszka Jopa, Alfonsa Nossola i Andrzeja Czai.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama