Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 listopada 2026 19:03
ReklamaFilplast

W ich żyłach płynie dobro

Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, głosi stare przysłowie. Nieraz już przekonaliśmy się o tym, jak autentyczne są te słowa. Do ogólnoświatowej walki z koronawirusem przyłączyli się także przedstawiciele świata sportu i ci, których znamy z pierwszych stron gazet. Kluby, organizacje, sportowcy, ale również kibice, zwykli ludzie. Jest ciężko, a ofiar coraz więcej. Dobra wiadomość jest jednak taka, że ten mecz jeszcze się nie skończył. I świat wciąż może go wygrać.
W ich żyłach płynie dobro

Sportowcy

Lista osób, które pomagają w walce z COVID-19, jest długa. Zacznijmy jednak od naszego polskiego podwórka. Jednym z pierwszych piłkarzy, który przekazał pieniądze na walkę z koronawirusem, był Jakub Błaszczykowski. 108-krotny reprezentant Polski za pośrednictwem swojej fundacji "Ludzki Gest" przeznaczył na ten cel czterysta tysięcy złotych. Kamil Glik wraz z żoną Martą sfinansowali zakup tysiąca maseczek oraz stu osłon na twarz. Pomoc trafiła do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju, skąd pochodzi grający aktualnie w AS Monako piłkarz.

Robert i Anna Lewandowscy przekazali milion euro (ponad cztery i pół miliona złotych), które trafią do wszystkich monoprofilowych szpitali zakaźnych w całej Polsce, zaś reszta zostanie wykorzystana do walki z epidemią. Ponad dwieście tysięcy złotych otrzymała placówka w Kędzierzynie-Koźlu, przekształcona na czas pandemii w szpital zakaźny. To drugie, obok Szpitala Wojewódzkiego w Opolu, miejsce, gdzie przebywają mieszkańcy naszego województwa zakażeni wirusem SARS-CoV-2, których stan jest na tyle poważny, że wymagają hospitalizacji.

- Dziś wszyscy gramy w jednej drużynie. Bądźmy silni w tej walce i bądźmy jednomyślni. Jeśli możemy w sposób bezpieczny komuś pomóc, to róbmy to. Zdecydowaliśmy się przekazać 1 mln euro na walkę z koronawirusem - napisał dwudziestego pierwszego marca Robert Lewandowski na swoim Instagramie.

Na oryginalny pomysł wpadli natomiast koledzy Lewego z Bayernu Monachium. Joshua Kimmich i Leon Goretzka zorganizowali internetową zbiórkę i w trzydzieści godzin zebrali 2,7 miliona euro (ponad dwanaście milionów złotych). Sami dołożyli milion.

Neymar anonimowo wpłacił pięć milionów brazylijskich reali (około ośmiuset pięćdziesięciu tysięcy euro). Bardzo szybko udało się jednak ustalić nadawcę przelewu. Z pieniędzy skorzysta UNICEF. Do kieszeni sięgnął także Xavi Hernandez. Były piłkarz FC Barcelony wspomógł klinikę w stolicy Katalonii. Z kolei milion euro Leo Messiego trafi do placówek w Barcelonie i argentyńskim Rosario, skąd pochodzi sześciokrotny zdobywca Złotej Piłki. Na pomoc szpitalom w Hiszpanii i Portugalii po milion euro przekazali Pep Guardiola oraz Cristiano Ronaldo. Portugalczyk ponadto sfinansuje powstanie trzech oddziałów intensywnej terapii w Porto oraz Lizbonie.

Zlatan Ibrahimovic zbiera pieniądze na włoskie szpitale, zaś Sergio Ramos ufundował ponad dwieście pięćdziesiąty tysięcy maseczek i piętnaście tysięcy testów na koronawirusa. Były reprezentant Brazylii oraz trener Canarinhos, Dunga, przekazał dziesięć ton żywności najbardziej potrzebującym Brazylijczykom.

Michał Kwiatkowski, kolarski mistrz świata, udostępni swoje mieszkania w Toruniu dla pracowników służby zdrowia, którzy w obawie przed ewentualnym zakażeniem koronawirusem boją się wrócić do swoich domowników. Na taki sam gest, tyle że w Poznaniu, zdecydował się Jacek Dolata, mąż siatkarki, Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty. Z kolei jeden z obiektów, na którym rozgrywany jest co roku wielkoszlemowy turniej tenisowy, US Open, zostanie przekształcony w tymczasowy szpital. Chodzi o Billie Jean King National Tennis Center w Nowym Jorku. Podobny los spotyka wiele innych miejsc, które federacje sportowe udostępniają w zależności od potrzeb.

Kluby i organizacje

Kluby z ekstraklasy także aktywnie włączyły się w walkę z koronawirusem. Śląsk Wrocław przekazał siedemset litrów wody fundacji Weź Pomóż. Raków Częstochowa zakupił maski i rękawiczki, zaś Pogoń Szczecin tablety dla uczniów Centrum Mistrzostwa Sportowego. Władze Jagiellonii Białystok postanowiły wspomóc białostocki oddział Pogotowia Ratunkowego.

Igrzyska Olimpijskie odbędą się w Tokio w przyszłym roku. Dlatego Amerykański Komitet Olimpijski podjął decyzję o przekazaniu na rzecz banków żywności w USA produktów, które amerykańscy sportowcy mieli zabrać ze sobą na Igrzyska. To równowartość stu dwudziestu pięciu tysięcy dolarów.

Warto wspomnieć także o akcji, którą rozpoczęła drużyna KFC Gwardii Wrocław, występująca w zakończonym niedawno sezonie Krispol 1. Ligi. Rywale ZAKSY Strzelce Opolskie zorganizowali wspólną zbiórkę pod nazwą #graMYdlaKOSZAROWEJ. Zebrane pieniądze trafią do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy ulicy Koszarowej we Wrocławiu, gdzie hospitalizowani są pacjenci zakażeni COVID-19. Do akcji siatkarskiego klubu przyłączyły się także przedstawiciele innych wrocławskich dyscyplin, między innymi piłkarskiego i koszykarskiego Śląska. Oprócz tego także Ślęza, Panthers (futbol amerykański), Impel (siatkówka kobiet) czy Sparta (żużel). Do tej pory zebrano już ponad osiemdziesiąt osiem tysięcy złotych.

PKN Orlen zaczął produkować swój własny płyn do dezynfekcji, ponadto fundacja firmy przekazała sześć milionów złotych. Inne spółki Skarbu Państwa także pomagają. Grupa Lotos przeznaczyła na to pięć milionów złotych, a KGHM dziesięć tysięcy masek. Firma odzieżowa 4F oddaje dwadzieścia procent przychodów ze sklepu internetowego, a sieć sklepów Żabka oddała cztery i pół miliona złotych.

Kibice

W pomoc zaangażowali się również fani drużyn, chcący wspomóc lokalną społeczność. Bo tu liczy się każda złotówka.

Kibice Widzewa Łódź zebrali już ponad sto czterdzieści tysięcy złotych, za które kupili sprzęt ochronny dla łódzkich szpitali. Władze klubu z dumą opowiadają o swoich sympatykach, a także o samych piłkarzach, tych byłych i tych obecnych. Marcin Robak, Bartłomiej Pawłowski i Rafał Augustyniak też dołożyli swoją cegiełkę.

Fani Lechii Gdańsk zebrali pieniądze na sprzęt ochrony osobistej dla pracowników szpitala w Gdańsku, zaś kibice Lecha Poznań zakupili wodę i maseczki.

Mieszkańcy Białegostoku poruszyli swoje szare komórki i nazwali swoją akcję niesienia pomocy. #JagaPomaga sfinansowała już ponad sześć tysięcy rękawic, tysiąc czepków, pięćset maseczek i sto fartuchów. A to podobno nie koniec.

Kreatywni okazali się też kibice Cracovii, którzy w ramach akcji #PomocwPasy przekazali krakowskim szpitalom środki medyczne i higieniczne.

Nie tylko oni

Do walki z koronawirusem na całym świecie dołączyły miliony ludzi. Każdy pomaga jak może, bo liczy się wszystko. Nie tylko ludzie związani ze sportem przekazują pieniądze na środki higieniczne czy żywność. Także aktorzy, piosenkarze czy celebryci dokładają swoje cegiełki.

Już w lutym Justin Bieber wysyłał pieniądze do Chin, gdzie w tamtym czasie sytuacja była dramatyczna, a każdy kolejny dzień równał się kilku tysiącom nowych zachorowań. Pomagali także inni, bez względu na swoją profesję czy narodowość. Piosenkarze (Miley Cyrus, Justin Timberlake, Lady Gaga, Suga, członek zespołu BTS), przedstawiciele mody (Giorgio Armani i Donatella Versace), filmu (Bong Joonho, reżyser filmu "Parasite") i inni, których znamy z pierwszych stron gazet z różnych powodów, jak chociażby Bill Gates (założyciel Microsoftu) czy Paris Hilton. W Polsce Dominika Kulczyk przekazała dwadzieścia milionów złotych na walkę z koronawirusem.

- Ta sytuacja dotyka każdego z nas, nie wybiera, dlatego raz jeszcze prosimy: stosujmy się do zaleceń, słuchajmy tych, którzy się na tym dobrze znają. Bądźmy odpowiedzialni - to kolejne słowa kapitana piłkarskiej reprezentacji Polski, Roberta Lewandowskiego.

Dlatego zostańmy w domu. Dla naszego wspólnego dobra.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza love "cookies" Treść komentarza: Inspektor łoza to i w listopadzie na działce mieszka? Ciekawe... Na ucho kwoty przetargów?? Przed ich ogłoszeniem oczywiście!? W tych januszkowicach dobra dziupla, tyle zła z jednego miejsca... Meldunek, praca i faktyczny pobyt to trzy różne powiaty, sporo od siebie... Znany schemat 😯 Data dodania komentarza: 7.11.2026, 21:45 Źródło komentarza: Nauczycielki z gminy Ujazd z wyróżnieniami. Doceniono ich pracę i zaangażowanie J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama