Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 03:26
Reklama

Marcel z Żędowic wkrótce skończy cztery lata. Jego marzeniem jest samemu chodzić

Marcel Morys niebawem będzie obchodzić czwarte urodziny. Chłopczyk mieszka razem z rodzicami i siostrą bliźniaczką w Żędowicach. Malec nie może jednak na 100 proc. cieszyć się z dzieciństwa, ponieważ zmaga się niepełnosprawnością - spastycznym dwukończynowym porażeniem mózgowym.
Marcel z Żędowic wkrótce skończy cztery lata. Jego marzeniem jest samemu chodzić
Marcel Morys z Żędowic

Autor: Archiwum prywatne

Marcel Morys bardzo chciałby chodzić

- Nasze dzieci urodziły się 11 tygodni za wcześnie. Córka rozwinęła się prawidłowo, ale Marcel przez leki i komplikacje okołoporodowe nabył chorobę - opowiada Patrycja Morys, mama. - Szybko zauważyłam, że synek nie słyszy. Okazało się, że cierpi na obustronny głęboki niedosłuch. Kiedy miał roczek, przeszedł pierwszą operację wszczepienia implantów ślimakowych, a później w wieku dwóch lat kolejną - dodaje.

Dzięki zabiegom i intensywnej rehabilitacji logopedycznej Marcel potrafi coraz lepiej mówić.

- Intelektualnie nasz syn jest zdrowy, buduje zdania, wszystko rozumie. Jest bardzo mądrym i wesołym dzieckiem, które jest wszystkiego ciekawe. Ciągle się uśmiecha. Niestety nie chodzi samodzielnie. Kilka razy w roku wyjeżdżamy na turnusy rehabilitacyjne do Warszawy. Na co dzień Marcel uczęszcza do przedszkola „Dobry Start” w Strzelcach Opolskich. Wszędzie nosimy go na własnych rękach - dodaje pani Patrycja.

Zbierają pieniądze na pierwszy krok Marcela 

Marcelowi bardzo pomogłoby specjalistyczne urządzenie do nauki i wspomagania chodu. Pozwala ono zapewnić pionową pozycję ciała, uczy prawidłowego wzorca chodu, a dodatkowo działa pozytywnie na pracę pozostałych układów m.in. oddechowego czy krążenia.

- Synek bardzo chce chodzić, chciałby się swobodnie bawić z siostrą i innymi dziećmi w przedszkolu. Dzięki urządzeniu i dalszej rehabilitacji jest to możliwe. Marcel może być mniej zależy od innych osób, a tym samym lepiej się rozwijać - dodaje mama chłopca.

Zakup specjalistycznego sprzętu, rehabilitacje i turnusy są jednak bardzo kosztowne. Dlatego rodzice założyli na portalu siepomaga.pl zbiórkę pn. „Szansa na duży krok w przyszłość! Pomagamy Marcelowi!”, gdzie można wpłacać pieniądze. Na Facebooku z kolei powstała grupa pod taką samą nazwą, na której można licytować różne przedmioty. Cały zysk będzie przeznaczony na konto chłopca.

Każdy z nas może pomóc Marcelowi - dla nas to kilka złotych, a dla niego szansa na pierwszy samodzielny krok w przyszłość.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Marcel Morys z siostrą

Marcel Morys z Żędowic

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama