Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 21:31
Reklama
Reklama

Powrót przyrody do kopalni. Niezwykła trasa w czynnym wyrobisku w Górażdżach

Z jednej strony pracuje ciężki sprzęt wydobywczy, z drugiej jest odradzający się las oraz murawy kserotermincze, na terenie których występują liczne gatunki roślin i zwierząt – tak wygląda rekultywacja na terenie Kopalni Wapienia „Górażdże”. Był to pierwszy zakład w Polsce, który udostępnił ścieżkę przyrodniczo-dydaktyczną umożliwiającą podziwianie przyrody w czynnym wyrobisku.
Powrót przyrody do kopalni. Niezwykła trasa w czynnym wyrobisku w Górażdżach
Ścieżka edukacyjno-przyrodnicza prowadzi przez teren kopalni

Autor: mat. prasowe

Wydobycie surowców z gruntu w nieunikniony sposób wiąże się z ingerencją w przyrodę. Po tym, jak eksploatacja danego terenu zostanie zakończona, zazwyczaj poddaje się go rekultywacji. W Kopalni Wapienia „Górażdże” na ten proces składa się zespół przedsięwzięć projektowo-technicznych oraz organizacyjno-wykonawczych, których celem jest przywrócenie terenom poeksploatacyjnych właściwości użytkowych i przyrodniczych.

- Rekultywacja terenów poeksploatacyjnych z jednej strony rekompensuje zmiany powodowane działalnością górniczą, a z drugiej w wielu przypadkach jest początkiem nowego, często bardziej atrakcyjnego zagospodarowania terenu. Obecne sposoby rekultywacji w Kopalni Wapienia „Górażdże” pozwalają na odtworzenie środowiska naturalnego, bardziej różnorodnego i bogatego w okazy rzadko spotykanych roślin i zwierząt – mówi Monika Szafranek, koordynator ds. bioróżnorodności w spółce Górażdże Cement SA.

Z pomocą i bez pomocy człowieka

Aktualnie w Kopalni Wapienia „Górażdże” prowadzi się rekultywację w kierunku leśnego zagospodarowania. W pierwszej fazie polega ona na usypaniu co najmniej metrowej warstwy mas ziemnych i skalnych na dnie wyrobiska, na której sadzone są drzewa i krzewy. Skład gatunkowy nasadzeń dostosowany jest do właściwości i stopnia żyzności mas ziemnych. Rekultywowane tereny urozmaicone są celowo utworzonymi oczkami wodnymi, mokradłami oraz odsłonięciami skalnymi, co zwiększa ich różnorodność przyrodniczą. 

- Równolegle z eksploatacją prowadzona jest sukcesywna rekultywacja wyrobisk. Zdecydowana część przeznaczona jest pod nasadzenia drzew i krzewów, jednak mamy także tereny bogate przyrodniczo – wskazuje Monika Szafranek.

Mowa o sukcesji roślinnej, czyli naturalnych odnowieniach drzew i krzewów, wskutek rozprzestrzeniania nasion. Wśród drzew rosnących na zrekultywowanych terenach kopalni są wierzby, sosny, topole, brzozy i olsze.

Widok na zrekultywowany teren wyrobiska, w oddali widoczna ściana kopalni, na której prowadzone jest wydobycie

Istotnym elementem zrównoważonego ekosystemu jest też obecność owadów. Tych również nie brakuje na terenach kopalni poddanych rekultywacji. Sporo bytuje ich na murawach kserotermicznych, na których bujnie rosną ciepłolubne rośliny o barwnych kwiatach.

- Kopalnia Wapienia „Górażdże” jest miejscem z bogato występującą bazą pokarmową dla pszczół w postaci kwitnących przez cały sezon roślin. W ramach dotychczasowych projektów realizowanych w kopalni zaobserwowano 46 gatunków pszczół na zrekultywowanym terenie, co stanowi prawie 10 proc. polskich gatunków pszczół. We współpracy ze Stowarzyszeniem Natura i Człowiek przygotowaliśmy dla nich prawdziwy hostel, a nawet dwa hotele. Zarówno hotel jak i hostel zlokalizowane są w miejscu pełnym kolorowych i miododajnych roślin – opisuje Monika Szafranek.

Program różnorodności biologicznej

- W Kopalni Wapienia „Górażdże” przed rozpoczęciem eksploatacji starannie inwentaryzujemy zasoby przyrodnicze przejętych gruntów i sprawdzamy czy występują tam gatunki podlegające ochronie lub rzadkie. Aby zminimalizować przyrodnicze straty związane z eksploatacją wapieni, od 2005 r. wdrażamy liczne projekty związane z ochroną różnorodności biologicznej. Wszystkie czynności związane z translokacjami prowadzone są na podstawie odpowiednich zezwoleń wydawanych przez organy ochrony przyrody - podkreśla Monika Szafranek.

Powołany program różnorodności biologicznej stanowi jeden z fundamentów idei zrównoważonego rozwoju i właśnie ona stosowana jest na terenie Kopalni Wapienia „Górażdże”. Prace w ramach programu podzielono na etapy. Pierwszym było skatalogowanie, inwentaryzacja i waloryzacja flory i fauny występujących na terenie kopalni. W drugim ustalono i przygotowano siedliska zastępcze dla wybranych gatunków, wymagających przeniesienia z miejsc zagrożonych eksploatacją na siedliska zastępcze, zlokalizowane głównie na terenach zrekultywowanych wyrobisk lub w otoczeniu kopalni. 

„Trzeci etap, rozłożony na wiele lat, polega na przenoszeniu najbardziej zagrożonych roślin, które znajdą się najbliżej prac. Od 2006 roku przyrodnicy z Uniwersytetu Opolskiego dokonali przesadzenia ponad 4300 sztuk z szesnastu prawnie chronionych gatunków roślin (m.in. jarząb brekinia, gnieźnik leśny, przylaszczka pospolita, buławnik wielkokwiatowy)” – czytamy na stronie poświęconej Programowi Ochrony Bioróżnorodności. 

Zwierzyniec na zrekultywowanym terenie

Będąc przy zwierzętach, nie sposób nie wspomnieć o niezwykle ciekawych gatunkach, które tam występują. Płazy reprezentują ropuchy zielone, żaby wodne, a także rzekotka drzewna, będąca jedynym przedstawicielem rzekotek w Polsce. Płazy te wyróżniają się umiejętnością wspinania się na wysokie rośliny.

Rzekotka drzewna na zrekultywowanym terenie kopalni Górażdże

W oczkach wodnych występują okonie, płotki, ukleje i kiełbie. Interesujące zachowania wykazuje ciernik. W przypadającym na wiosnę okresie godowym samiec tej ryby zmienia ubarwienie ze srebrzystego na niebiesko-czerwone. W dnie zbiornika mości gniazdko, do którego specjalnym tańcem stara się przywabić przepływające samice. Ikrę w jednym gnieździe potrafi złożyć nawet kilka samiczek. Później opiekę nad zapłodnioną ikrą oraz narybkiem sprawuje samiec. Napędza świeżą wodę do gniazdka, dba o czystość oraz przegania intruzów.

Gady reprezentowane są przez jaszczurki, a także węże: padalca, gniewosza oraz zaskrońca. Ten ostatni często mylony jest ze żmiją zygzakowatą, choć nie jest jadowity i posiada charakterystyczne żółtawe plamy za skroniami. Stąd zresztą jego nazwa. Żmiję też zresztą można spotkać na terenie zrekultywowanego wyrobiska. W takiej sytuacji najlepiej zostawić ją w spokoju i się oddalić. Żmija atakuje bowiem tylko wtedy, gdy poczuje się zagrożona.

Wycieczka po czynnej kopalni

Wszystkie walory zrekultywowanych terenów Kopalni Wapienia „Górażdże” od kilku lat można było oglądać podczas zwiedzania specjalnie wytyczonej ścieżki przyrodniczo-dydaktycznej. Na trasie liczącej około dwóch kilometrów można zobaczyć, jak ten istotny proces przebiega w praktyce, a także podziwiać piękno przyrody z punktów widokowych. W momencie uruchomienia było to pierwsze takie przedsięwzięcie w czynnej kopalni w Polsce.

Choć trasa przygotowana jest pod kątem młodzieży szkolnej i studentów, to od momentu udostępnienia zwiedzały ją zarówno dzieci młodsze, jak i grupy seniorów. Należy przy tym pamiętać, że nie można sobie ot tak przyjechać i zwiedzać. Możliwe jest to tylko dla grup zorganizowanych i to po wcześniejszym umówieniu.

Przy czym obecnie i tak nie sposób wybrać się na taką wycieczkę. Na terenie kopalni nadal obowiązują bowiem obostrzenia związane z pandemią. Póki to się nie zmieni, można ją zwiedzić wirtualnie. Taki spacer dostępny TUTAJ.

Partnerem cyklu jest Grupa Górażdże

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Teren kopalni poddawany rekultywacji

Gniewosz

Jaszczurka żyworodna

Ropucha zielona

W wapieniu znajdują się skamieniałości

Hostel dla owadów

Na trasie nie brakuje ciekawych informacji

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 1°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama