Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 11:31
ReklamaFilplast

Komunia na rękę wciąż budzi kontrowersje. Jakie są podstawowe ryzyka?

Szczęść Boże, dzień dobry! Dziś chcę podzielić się tym, co zaobserwowałem, a już długi czas uwiera mnie, niczym kamyk w bucie. Mowa o przystępowaniu do Komunii św. - pisze ks. Daniel Jaszczyszyn z parafii pw. św. Wawrzyńca w Strzelcach Opolskich.
Komunia na rękę wciąż budzi kontrowersje. Jakie są podstawowe ryzyka?

Autor: fot. pixabay.com / zdjęcie ilustracyjne

Kilkanaście lat temu biskupi polscy na plenarnym zebraniu przyjęli wskazania (na podstawie obowiązującego Ogólnego Wprowadzenia do Mszału Rzymskiego) określające, w jaki sposób można przyjmować hostię na rękę. Od razu zostało to wprowadzone przez arcybiskupa Alfonsa Nossola w naszej diecezji. Wzbudziło to wiele kontrowersji, podobnie jak wdrożenie posługi nadzwyczajnego szafarza Komunii.

Osobliwość

Słowo komunia oznacza wspólnotę. Mówiąc, że przystępuję do Komunii, mam więc na myśli to, że przystępuję do wspólnoty. Mam zamiar być zgodnym, zbieżnym, podobnym, pokrewnym. Z kim? Z Jezusem Chrystusem i z tymi wszystkimi, którzy w jakimkolwiek miejscu robią to samo. Do kuriozum dochodzi zaś wtedy, gdy zamiast stać się zgodnym z innymi wiernymi, zaczynam się z nimi kłócić.

Profanacje

Wszystkie zarzuty, jakie stawia się wobec takiego przyjmowania hostii, są powodowane obawą przed profanacją Najświętszego Sakramentu. Profanacja może być dwojakiego rodzaju. Celowa, która będzie miała zamiar świadomego znieważenia sakramentu. Hostię w dłoni można wynieść poza obręb świątyni i tam, poza zasięgiem wzroku wiernych zdeptać ją albo też wykorzystać do rytuałów satanistycznych (co zdarza się, historia zna wiele takich zdarzeń). Może też być profanacja nieświadoma, gdy mając dobre intencje, zrobi coś złego. Dochodzi do tego, gdy pozostawione na dłoni partykuły (czyli najmniejsze pozostałe cząsteczki, okruchy) spadną na ziemię, wetrę je w spodnie lub maseczkę. Co zdarza się równie często – hostia może wypaść wiernemu z dłoni i zostać zdeptana (to naprawdę dzieje się bardzo wielokrotnie).

Namaszczone dłonie

Czy tylko dłonie księdza mogą trzymać hostię? Na pewno tylko on spośród ludzi ma moc konsekracji chleba w Ciało Chrystusa. Argumentacja, która opowiada się przeciw możliwości komunikowania przez nadzwyczajnych szafarzy Eucharystii (mogą być nimi nie tylko mężczyźni, ale i kobiety; w naszym kraju taką posługę stosunkowo często spełniają też siostry zakonne na terenie klasztorów), bo są namaszczone przez biskupa olejem krzyżma, zakrawa o absurdalność. W pierwszym tysiącleciu Komunia często była nie tylko zanoszona do domów i więzień przez duchownych niższych święceń. Więcej, w pierwszych wiekach, gdy msza była sprawowana rzadziej, bo kościołów było niewiele, to wierni zabierali we własnych rękach hostie do domów. Na marginesie zaznaczę jedynie, że nikt poza księdzem odprawiającym mszę nie może sam sobie wziąć hostii. Widać to zwłaszcza w Wielki Piątek. U św. Wawrzyńca jest nas kilku, i tego właśnie dnia uwidacznia się, że to z rąk przewodniczącego liturgii pozostali księża otrzymują Komunię. Jak ma się to w stosunku do informacji podanej wcześniej? Historycy i liturgiści wskazują, że tamci wierni nie brali hostii sami sobie, bo wcześniej ją otrzymali bezpośrednio od duchownego.

Objawienia

Zwolennicy przyjmowania Komunii do ust powołują się w dyskusji na różne objawienia, w których święci opowiadają o zasadności takiej formy komunikowania. Padają różne szczegółowe tłumaczenia. Matce Teresie z Kalkuty przypisuje się nawet zdanie, w którym stwierdza, że Komunia na rękę jest gorsza niż aborcja. Wyznam szczerze, że nawet dla mnie brzmi to... niesamowicie. Przyjmując takie argumenty, można by śmiało postawić tezę, że do IX w. (czyli czasu, gdy wprowadzono Komunię do ust) wierni świętokradczo przystępowali do Eucharystii. Nie śmiałbym stawiać tak odważnego, a może nawet nonsensownego założenia.

Cyryl Jerozolimski

Żyjący u schyłku antyku Cyryl z Jerozolimy napisał pięć katechez mistagogicznych, czyli takich, w których objaśnia się neofitom sprawy sakramentów. Tak pouczał o Komunii na rękę: Przystępując do ołtarza, nie wyciągaj gładko ręki i nie rozłączaj palców. Podstaw lewą dłoń pod prawą niby tron, gdyż masz przyjąć króla. Do wklęsłej ręki przyjmij Ciało Chrystusa i powiedz „Amen”. Synod w Trullanum (692 r.) komentuje tak: Kto pragnie przyjąć podczas liturgii przeczyste Ciało i zjednoczyć się z Nim przez Komunię, niech złoży ręce na podobieństwo krzyża i tak niech przystępuje, przyjmując Je w łasce.

Jak przystępować

Biskupi w 2005 r. napisali tak: Komunii świętej udziela się przez podanie Hostii wprost do ust. Jeżeli jednak ktoś prosi o Komunię na rękę przez gest wyciągniętych dłoni, należy mu w taki sposób jej udzielić. Przyjmujący winien spożyć Ciało Pańskie wobec szafarza. Wierni przystępujący do Komunii świętej nie mogą sami brać konsekrowanego Chleba ani Kielicha Krwi Pańskiej. Nie wolno im też podawać na rękę Hostii zanurzonej we Krwi Pańskiej.

Postawa ciała

Jako istoty cielesno-duchowe oddajemy Bogu cześć nie tylko oddaniem wewnętrznym, ale też i ciałem. Zacznijmy więc od oddania czci Ciału Pańskiemu. Możemy to zrobić klęcząc albo wcześniej przyklękając. Zachęcam, aby koniecznie to zrobić. Następnie wyciągnijmy przed siebie obie dłonie tak, jak to opisywał św. Cyryl czy biskupi polscy. Zaznaczam, że mają być one wyciągnięte. Niestety, często jest tak, że ktoś trzyma dłonie przy sobie. Dlatego proszę – wyciągnijcie dłonie przed siebie. To ułatwi życie nam wszystkim.

Jakiś czas temu zastanowiłem się nad niebezpieczeństwem opuszczenia Komunii na ziemię. Nie chcę być uznany za niegrzecznego czy też uprzedzonego. Ale miałem wątpliwość czy osoba, której dłonie nie są już tak pewne jak przed laty i się trzęsą, powinna przyjmować Komunię w taki sposób. Dlatego kolejna uwaga – hostię należy podać sobie do ust od razu, gdy otrzymamy ją od szafarza. Zaobserwowałem, że ktoś stara się wrócić z hostią do ławki, aby tam ją spożyć. Kategorycznie tego odradzam. Jest ona mała i krucha, dlatego może łatwo wypaść z dłoni i zostać podeptana lub złamana.

Zdaniem autora

Osobiście opowiadam się za Komunią przyjmowaną bezpośrednio do ust. Ale też nie odmawiam nikomu, kto przychodzi i chce ją przyjąć na dłoń. Argumenty higieniczne zasadniczo do mnie nie przemawiają, bo mało kto stara się do tego podejść rzetelnie. Przy tym wszystkim trzeba jednak pamiętać, że językiem grzeszymy nie mniej, niż dłońmi, dlatego ten powód raczej odstawmy. Może ktoś z czytelników chciałby wejść w polemikę. Zachęcam, chętnie spróbuję podjąć się tej intelektualnej przygody.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Podziel się
Oceń

Komentarze

tercia 14.09.2022 15:50
Należę do pokolenia, które pamięta msze trydenckie , aurę Tajemnicy, ogromny szacunek do Hostii i złączone dwa palce księdza (wskazujący i kciuk) ... Nie byłam przeciwnikiem komunii na rękę, ale też nigdy nie miałam odwagi wziąć jej na dłoń, nawet podczas odwiedzin rodziny w Niemczech, gdzie od dawna stosowano tą formę, zanim upowszechniła się u nas. Ale przyszła pandemia i trzeba było pomyśleć o bezpieczeństwie. Wytłumaczyłam sobie to prosto - Pan Jezus "łamał chleb i rozdawał go mówiąc - bierzcie i jedzcie". Zapewne apostołowie brali i spożywali, nie wkładał im chleba do ust. Tak więc od pandemii nie mam problemu z przyjmowaniem komunii na rękę i praktykuję tak nadal.
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza love "cookies" Treść komentarza: W jemielnicy to łoza z karolkiem pożar gasili i jeszcze w zdzieszowicach kolejny u bisexa z trójkąta! Stara betoniarnia łoza, leszcze na dwa baty... Krzywdzisz dzieci, nękasz i zastraszasz ofiary ty kreaturo w peruce! Cykl narcystycznej przemocy zatacza koło, znowu... IQ ujemne 🤥🤥🤥 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:38 Źródło komentarza: Staw w Izbicku wysycha. Są obawy, że podzieli losy Jemielnicy J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama