Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 02:32
Reklama

Rutyna może nam pomóc

Rutyna może nam pomóc
Karolina Zalewska-Łunkiewicz

Życie w czasach koronawirusa jest trudne. Szczególnie dla osób w starszym wieku, którym nagle stawia się wymóg pozostania w domu, niewychodzenia na codzienne zakupy do sklepu, a nawet do kościoła. Świat wywraca się do góry nogami. Pojawia się lęk i niepewność...

O tym, w jaki sposób reagujemy na lęk przed koronawirusem oraz jak radzić sobie z sytuacją społecznej kwarantanny rozmawiamy z dr Karoliną Zalewską-Łunkiewicz, strzelczanką, psycholożką, wykładowczynią Uniwersytetu SWPS w Katowicach.

Skąd wiadomo, że ogarnia nas lęk przed wirusem? Jak go w sobie rozpoznać?

- Lęk komunikuje się z nami za pośrednictwem naszego ciała. Możemy zaobserwować u siebie wzmożone napięcie, większą niż zwykle potliwość, drżenie dłoni, rumienienie się, duszności... Ma to związek z sytuacją zmiany i niepewności, kiedy nagle zaburzeniu ulegają nasze naturalne nawykowe czynności, jak na przykład wyjście do sklepu czy do sąsiadki. Poczucie bezpieczeństwa tracimy dodatkowo, słuchając informacji o nowych zachorowaniach, o zgonach, o komplikacjach w różnych dziedzinach życia spowodowanych koronawirusem. Tymczasem samego wirusa nie widzimy, to zagrożenie, które mocno wpływa na naszą wyobraźnię. Z tego powodu rodzą się w nas negatywne skojarzenia i lęki.

W jaki sposób radzić sobie z lękiem?

- Przede wszystkim powinniśmy ograniczyć przyjmowanie informacji o koronawirusie. Nie śledźmy wszystkich kanałów informacyjnych, lecz tylko sprawdzone. Odłączymy się od strumienia negatywnych wiadomości. Niech to będzie jeden serwis informacyjny w ciągu dnia, by nie przesycać się doniesieniami o pandemii. Ważne, żeby przeciąć łańcuszki fake newsów (fałszywych wiadomości) przesyłanych na Messengerze czy WhatsAppie. Nie podawajmy ich dalej, nie czytajmy. Najlepiej wyciszyć takie powiadomienia na komunikatorach i używać ich tylko o określonych porach dnia - w ten sposób dawka lęku, jaką sobie fundujemy, przyjmie ramy czasowe.

Z powodu wybuchu pandemii rytm dnia wielu osób został zaburzony... Co to oznacza?

- Dotyczy to zwłaszcza seniorów, którzy są szczególnie narażeni na rozwój COVID-19, jeśli dojdzie u nich do kontaktu z wirusem. Dom może stać się dla nich „więzieniem”. Mamy już pierwsze doniesienia o psychologicznej adaptacji osób przebywających w domowej kwarantannie – przełomowy jest 4-5 dzień, kiedy zaczyna doskwierać brak realnego kontaktu z drugim człowiekiem i świadomość przymusowego pozostania w domu. Dodajmy do tego, że służby mundurowe mają obowiązek zweryfikować, czy taka osoba realizuje kwarantannę. Nasza swoboda w tej sytuacji jest silnie ograniczona, poczucie kontroli własnej sytuacji może być zaburzone. Przebywanie cały czas w mieszkaniu sprawia, że odczuwamy nudę i wzmaga się w nas potrzeba wyjścia do ludzi. Może to być niebezpieczne zwłaszcza teraz, gdy minęło już wiele dni społecznej kwarantanny. Powinniśmy jednak starać się zachować rutynę: wstawać o stałej porze, przyrządzać posiłki, oglądać ulubione seriale... Można wyjść na spacer, ale zachowując środki ostrożności poprzez unikanie skupisk ludzkich, pór dnia, kiedy większość ludzi wraca z pracy. Kontakt z naturą może mieć na nas uspokajający wpływ. Jeśli nasi bliscy seniorzy mieszkają sami, to warto np. umówić się z nimi na rozmowę telefoniczną przy kawie. Rodziny wielopokoleniowe mogą angażować seniorów do prac domowych, np. przy gotowaniu obiadu itp. Starajmy się dać im poczucie pełnienia ważnej roli, a nie jedynie bycia kimś izolowanym.

Czy sytuacja odizolowania ma pozytywne aspekty?

- Poza tym, że chroni nas od fizycznego kontaktu z potencjalnie zakażonymi osobami, to pobudza nasz instynkt samozachowawczy. Lęk to naturalna, ewolucyjnie wspierana emocja, która służy ochronie. Lęk przed wirusem i emocje, które się z nim wiążą, mogą być motywujące i mobilizujące do zadbania o siebie w tym niełatwym czasie.

Dla osób, które czują, że trudno im przeczekać ten czas zagrożenia, uruchomiliśmy wolontariacko grupę wsparcia – tworzą ją absolwenci i studenci piątego roku psychologii z katowickiego Wydziału Uniwersytetu SWPS. Pod opieką nauczycieli akademickich są gotowi pomagać online. Można się z nami kontaktować przez stronę na facebooku HelpPsyche Wolontariusze lub mailowo: [email protected].


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama