Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 18 września 2026 04:23
Reklama

Rutyna może nam pomóc

Rutyna może nam pomóc
Karolina Zalewska-Łunkiewicz

Życie w czasach koronawirusa jest trudne. Szczególnie dla osób w starszym wieku, którym nagle stawia się wymóg pozostania w domu, niewychodzenia na codzienne zakupy do sklepu, a nawet do kościoła. Świat wywraca się do góry nogami. Pojawia się lęk i niepewność...

O tym, w jaki sposób reagujemy na lęk przed koronawirusem oraz jak radzić sobie z sytuacją społecznej kwarantanny rozmawiamy z dr Karoliną Zalewską-Łunkiewicz, strzelczanką, psycholożką, wykładowczynią Uniwersytetu SWPS w Katowicach.

Skąd wiadomo, że ogarnia nas lęk przed wirusem? Jak go w sobie rozpoznać?

- Lęk komunikuje się z nami za pośrednictwem naszego ciała. Możemy zaobserwować u siebie wzmożone napięcie, większą niż zwykle potliwość, drżenie dłoni, rumienienie się, duszności... Ma to związek z sytuacją zmiany i niepewności, kiedy nagle zaburzeniu ulegają nasze naturalne nawykowe czynności, jak na przykład wyjście do sklepu czy do sąsiadki. Poczucie bezpieczeństwa tracimy dodatkowo, słuchając informacji o nowych zachorowaniach, o zgonach, o komplikacjach w różnych dziedzinach życia spowodowanych koronawirusem. Tymczasem samego wirusa nie widzimy, to zagrożenie, które mocno wpływa na naszą wyobraźnię. Z tego powodu rodzą się w nas negatywne skojarzenia i lęki.

W jaki sposób radzić sobie z lękiem?

- Przede wszystkim powinniśmy ograniczyć przyjmowanie informacji o koronawirusie. Nie śledźmy wszystkich kanałów informacyjnych, lecz tylko sprawdzone. Odłączymy się od strumienia negatywnych wiadomości. Niech to będzie jeden serwis informacyjny w ciągu dnia, by nie przesycać się doniesieniami o pandemii. Ważne, żeby przeciąć łańcuszki fake newsów (fałszywych wiadomości) przesyłanych na Messengerze czy WhatsAppie. Nie podawajmy ich dalej, nie czytajmy. Najlepiej wyciszyć takie powiadomienia na komunikatorach i używać ich tylko o określonych porach dnia - w ten sposób dawka lęku, jaką sobie fundujemy, przyjmie ramy czasowe.

Z powodu wybuchu pandemii rytm dnia wielu osób został zaburzony... Co to oznacza?

- Dotyczy to zwłaszcza seniorów, którzy są szczególnie narażeni na rozwój COVID-19, jeśli dojdzie u nich do kontaktu z wirusem. Dom może stać się dla nich „więzieniem”. Mamy już pierwsze doniesienia o psychologicznej adaptacji osób przebywających w domowej kwarantannie – przełomowy jest 4-5 dzień, kiedy zaczyna doskwierać brak realnego kontaktu z drugim człowiekiem i świadomość przymusowego pozostania w domu. Dodajmy do tego, że służby mundurowe mają obowiązek zweryfikować, czy taka osoba realizuje kwarantannę. Nasza swoboda w tej sytuacji jest silnie ograniczona, poczucie kontroli własnej sytuacji może być zaburzone. Przebywanie cały czas w mieszkaniu sprawia, że odczuwamy nudę i wzmaga się w nas potrzeba wyjścia do ludzi. Może to być niebezpieczne zwłaszcza teraz, gdy minęło już wiele dni społecznej kwarantanny. Powinniśmy jednak starać się zachować rutynę: wstawać o stałej porze, przyrządzać posiłki, oglądać ulubione seriale... Można wyjść na spacer, ale zachowując środki ostrożności poprzez unikanie skupisk ludzkich, pór dnia, kiedy większość ludzi wraca z pracy. Kontakt z naturą może mieć na nas uspokajający wpływ. Jeśli nasi bliscy seniorzy mieszkają sami, to warto np. umówić się z nimi na rozmowę telefoniczną przy kawie. Rodziny wielopokoleniowe mogą angażować seniorów do prac domowych, np. przy gotowaniu obiadu itp. Starajmy się dać im poczucie pełnienia ważnej roli, a nie jedynie bycia kimś izolowanym.

Czy sytuacja odizolowania ma pozytywne aspekty?

- Poza tym, że chroni nas od fizycznego kontaktu z potencjalnie zakażonymi osobami, to pobudza nasz instynkt samozachowawczy. Lęk to naturalna, ewolucyjnie wspierana emocja, która służy ochronie. Lęk przed wirusem i emocje, które się z nim wiążą, mogą być motywujące i mobilizujące do zadbania o siebie w tym niełatwym czasie.

Dla osób, które czują, że trudno im przeczekać ten czas zagrożenia, uruchomiliśmy wolontariacko grupę wsparcia – tworzą ją absolwenci i studenci piątego roku psychologii z katowickiego Wydziału Uniwersytetu SWPS. Pod opieką nauczycieli akademickich są gotowi pomagać online. Można się z nami kontaktować przez stronę na facebooku HelpPsyche Wolontariusze lub mailowo: [email protected].


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama