Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 07:52
ReklamaFilplast

Mniejszość Niemiecka podjęła dwie rezolucje na zjeździe TSKN w Zakrzowie

Delegaci Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim spotkali się w sobotę, 4 czerwca, w Zakrzowie, by podsumować ubiegły rok. Dyskutowano m.in. na temat sytuacji języka niemieckiego w Polsce, zbliżających się wyborów w strukturach TSKN oraz wyborów samorządowych i parlamentarnych.
Mniejszość Niemiecka podjęła dwie rezolucje na zjeździe TSKN w Zakrzowie
Rafał Bartek, przewodniczący zarządu TSKN.

Autor: TSKN

Doroczny zjazd TSKN na Śląsku Opolskim zgromadził 103 delegatów z całego województwa. Podsumowano rok 2021 i działania podejmowane przez struktury Towarzystwa. Mimo trwającej w ubiegłym roku pandemii zrealizowało ono centralnie i lokalnie ponad 600 projektów, w tym: 430 w ramach programu Ożywienie Domów Spotkań, 12 ze środków Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. 49 projektów sfinansował Konsulat Republiki Federalnej Niemiec, 28 pomogły wykonać dotacje samorządowe. 

Ponadto TSKN od 2019 roku realizuje projekt „Opolski senior” który w 20 klubach w województwie prowadzi regularne zajęcia dla osób starszych. Nie brakuje inicjatyw młodzieżowych: Konkurs piosenki niemieckiej Superstar, piłkarskie szkółki Miro (w 11 oddziałach trenuje 407 dzieci), kursów językowych, projektów dotyczących historii lokalnej czy projektów medialnych (DMi-TV).

-  Każde takie doroczne spotkanie jest przecież wkładem w umacnianie społeczeństwa obywatelskiego tego regionu – mówił przewodniczący TSKN Rafał Bartek. - Potrzebujemy tej siły bardziej niż kiedykolwiek, ponieważ wraz z ograniczeniem liczby lekcji języka mniejszości w szkołach nadchodzą bardzo trudne czasy. Oczywiście możemy liczyć na wsparcie strony niemieckiej, oczywiście możemy liczyć na wsparcie naszych regionalnych partnerów politycznych, ale to nie zmienia faktu, że jesteśmy dyskryminowani przez Państwo Polskie! (…) Nasze dzieci są stygmatyzowane, ponieważ dzieci z innych mniejszości nadal mają 3 lekcje, a tylko dzieci MN będą mieć od nowego roku szkolnego tylko 1 lekcję języka mniejszości.

- Zrobiliśmy wiele rzeczy, aby się przed tym bronić – dodał Rafał Bartek. - Pisaliśmy listy, składaliśmy skargi, organizowaliśmy spotkania, zbieraliśmy podpisy, a w końcu złożyliśmy też skargę w Komisji Europejskiej na Polskę, na kraj, w którym żyjemy i którego jesteśmy lojalnymi obywatelami. Jesteśmy pewni, że wygramy, ponieważ dyskryminacja jest tak oczywista, że w pewnym momencie musi zostać cofnięta. Pozostaje jednak pytanie, kiedy to nastąpi? Dlatego tak ważne jest jak najaktywniejsze "wypełnianie czasu". Powinniśmy zwracać większą uwagę na nasz język w domu, w naszym środowisku, w mediach, które oglądamy, w DFK.

Konsul Niemiec w Opolu, Birgit Fisel-Rösle, podziękowała członkom MN za intensywne wysiłki i zaangażowanie w dialog, porozumienie i owocną współpracę między Niemcami a Polską. Pani konsul odniosła się także do kwestii redukcji liczby lekcji niemieckiego jako języka mniejszości. - Wszyscy Państwo jesteście zaangażowani w ten proces na różne sposoby, czy to jako przedstawiciele samorządu, czy jako przedstawiciele mniejszości niemieckiej, czy jako rodzice. Mogę Państwa zapewnić, że kwestia ta jest regularnie przedmiotem dyskusji politycznych na wszystkich szczeblach. Państwa rola łącznika jest szczególnie widoczna w tych dniach, kiedy negocjujecie z samorządami w sprawie finansowania nauczania języków mniejszości. Za to zaangażowanie należy się Państwu najwyższe uznanie.

Poseł Ryszard Galla omówił swoją ubiegłoroczną aktywną działalność parlamentarną, zwłaszcza prowadzoną z myślą o dobru mniejszości. Przypomniał też o zbliżających się wyborach.

- Już w przyszłym roku, jeżeli nie wydarzy się nic nieprzewidywanego, czekają nas wybory parlamentarne i samorządowe - podkreślił. - Oznacza to dla nas wszystkich wielki trud przygotowań. Wybory te będą miały dla nas i dla naszego środowiska kluczowe znaczenie. Stąd też już dzisiaj podejmujemy pierwsze działania na rzecz przygotowań do tych wyborów. Nikt nie mówi, że będzie łatwo. Ja na pewno z mojej strony uczynię wszystko, co jest możliwe, abyśmy się do tych wyborów dobrze przygotowali. Celem jest uzyskanie jak najliczniejszej reprezentacji w samorządach oraz na poziomie parlamentu. Wspólnie damy radę!    

Podczas zebrania delegaci przegłosowali dwa apele. Pierwszy poświęcony był właśnie kwestii dyskryminacji mniejszości niemieckiej. Drugi dotyczy zbliżających się w roku 2023 wyborów w strukturach Towarzystwa, a także wyborów parlamentarnych i samorządowych.

„ Jako pełnoprawni obywatele Polski mamy prawo w tych wyborach wziąć czynny udział   - czytamy w apelu. - Od lat mamy swoich reprezentantów zarówno na poziomie regionalnym jak i w Sejmie RP. Reprezentanci naszej społeczności dbają o rozwój naszego Heimatu, jak i reprezentują nas na szczeblu krajowym troszcząc się i broniąc praw mniejszości narodowych. Tym bardziej, mimo niesprzyjającej sytuacji politycznej, mimo decyzji dyskryminujących Niemców w Polsce, konieczne jest zachowanie ciągłości, a nawet zwiększenie reprezentacji politycznej zarówno w regionie jak i w polskim parlamencie.

Delegaci owacją na stojąco podziękowali Bernardowi Gaidzie – byłemu już przewodniczącemu VdG, pani Marii Neumann – członkini zarządu i Józefowi Swaczynie – członkowi Komisji Rewizyjnej ZNSSK za ich wieloletnią pracę na rzecz MN. Pani Beata Fiola, za szereg działań na rzecz mniejszości w regionie, została odznaczona odznaką honorową VdG. Ponadto delegaci nadali tytuł Honorowego Przewodniczącego Towarzystwa Henrykowi Krollowi, długoletniemu posłowi i liderowi TSKN.

Delegaci jednogłośnie przegłosowali absolutorium dla zarządu TSKN i zatwierdzili plan działań na rok 2022. 

TSKN na Śląsku Opolskim jest największą organizacją skupiającą mniejszość niemiecką w Polsce. Członkowie organizują się w 318 kołach terenowych, czyli DFK.  Celem Towarzystwa jest podtrzymanie i pielęgnacja niemieckiej kultury, historii i języka niemieckiego.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama