Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 07:49
ReklamaFilplast

Kardynał Kurt Koch doktorem honoris causa Uniwersytetu Opolskiego

Kurt Koch, szwajcarski hierarcha, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, wybitny teolog i orędownik pojednania i pokoju w świecie, odebrał w piątek, 3 czerwca, dyplom doktorski z rąk rektora uniwersytetu, prof. Marka Masnyka.
Kardynał Kurt Koch doktorem honoris causa Uniwersytetu Opolskiego
Prof. Marek Masnyk wręczył dyplom doktorski kardynałowi Kurtowi Kochowi.

Autor: Krzysztof Ogiolda

Uroczystość w auli Wydziału Teologicznego UO – z udziałem gości z wielu uczelni i wydziałów teologicznych oraz przedstawicieli siostrzanych Kościołów - została poprzedzona mszą św. pod przewodnictwem ks. kardynała w opolskim kościele seminaryjno-akademickim.

- Jesteśmy codziennie na nowo powoływani do tego osobistego naśladowania Chrystusa – tak jak Piotr. Podobnie jak dzisiejsza Ewangelia znajduje swój finał w słowach posłania Zmartwychwstałego skierowanych do Piotra, tak również życie chrześcijańskie ma swoje przeznaczenie w naśladowaniu Jezusa Chrystusa – mówił w homilii kard Kurt Koch. 

- W każdym razie jedno jest pewne: gdyby Piotr nie poszedł za Jezusem, lecz pozostał przy swoim zawodzie rybaka, to z pewnością dziś jeszcze nad Jeziorem Tyberiadzkim można by podziwiać hurtownię rybacką o nazwie „Piotr & Co S.A.”, ale wtedy z pewnością nie byłoby Kościoła. Kościół stał się możliwy dzięki temu, że Piotr nie postawił wyłącznie na sukces w rybołówstwie, ale pozwolił się powołać do naśladowania Jezusa Chrystusa.

- Dominuje pogląd – mówił w auli po powitaniu gości rektor Uniwersytetu Opolskiego - że zaszczyt i honor, jakim są honorowe doktoraty, wieńczyć winien osoby o dużym dorobku naukowym, mające związek z uczelnią, która mu ten tytuł nadaje. Kardynał Kurt Koch spełnia z nawiązką oba te kryteria. 

Cytując jednego z recenzentów doktoratu honorowego, rektor podkreślił, iż opolska uczelnia nie mogła trafniej wybrać doktora honoris causa. – Czynimy to w uznaniu jego ponadprzeciętnych zasług zarówno na polu pracy naukowej, jak i działalności pasterskiej - podkreślił.

Drogę od inicjatywy nadania tego tytułu kard. Kochowi do piątkowej uroczystości przypomniał ks. prof. Mateusz Potoczny, dziekan Wydziału Teologicznego. 

- Opolskie środowisko teologiczne pragnie uczcić wybitnego naukowca, erudytę oraz herolda pojednania i pokoju, który od lat z wielkim zaangażowaniem przyczynia się do budowania mostów między zróżnicowanymi kulturowo, etnicznie i politycznie narodami. Osoba kardynała Kocha,  człowieka pojednania, jawi się jako opatrznościowy promień nadziei w szczególnym czasie wojny na Ukrainie, gdy najczarniejsze karty historii XX wieku powtarzają się na naszych oczach - powiedział.

Laudację na cześć nowego doktora honorowego wygłosił opolski ekumenista, ks. prof. Zygfryd Glaeser. Rozpoczął ją od przywołania tekstu piosenki Czesława Niemena „Dziwny jest ten  świat” akcentując jego puentę: „Lecz ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie nigdy dzięki nim. Nie! Nie! Nie! Przyszedł już czas, najwyższy czas, nienawiść zniszczyć w sobie”. Słowa te odniósł do licznych aktywności kardynała w kwestiach dialogu, pojednania i troski o pokój. 

Laudator przypomniał, iż kardynał Koch pochodzi ze Szwajcarii. Urodził się w 15 marca 1950 roku w Emmenbrücke w kantonie Lucerna, w diecezji bazylejskiej. Święcenia przyjął w 1982 roku. W 1989 roku uzyskał stopień naukowy doktora habilitowanego i został profesorem teologii ekumenicznej na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu w Lucernie. W 1995 roku papież Jan Paweł II mianował go biskupem jego rodzinnej diecezji Bazylea. W 2010 r. papież Benedykt XVI powierzył mu kierowanie Papieską Radą ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

Dorobek naukowy kard. Kocha to ok. sześciuset publikacji, w tym ponad siedemdziesiąt książek.

Ważną część laudacji ks. prof. Glaeser poświęcił ekumenicznemu dorobkowi kardynała Kurta Kocha. - Ekumenizm w wydaniu naszego Dostojnego Gościa to nie tylko doktryna, która odgrywa tu istotną rolę, ale to także wrażliwość, empatia i umiejętność wsłuchiwania się w przekaz i w duchowe doświadczenie innych połączone z dyplomacją wysublimowaną i nacechowaną pokorą, pozwalającą na właściwą ocenę wielu aktualnych okoliczności i otwierającą na spoglądanie daleko przed siebie - mówił.

Po wygłoszeniu laudacji dziekan Wydziału Teologicznego odczytał łaciński tekst umieszczony na doktorskim dyplomie, a rektor wręczył dokument ks. kardynałowi. Wraz z nimi gratulacje składali laudator oraz recenzenci doktoratu: abp prof. dr. hab. Jerzy Pańkowski, rektor Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie, oraz o. prof. dr. hab. Zdzisław Józef Kijas, franciszkanin z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. 

Wykład ks. kardynała Kurta Kocha nosił tytuł „W jakim miejscu jest dziś ekumenizm?”.

- To pytanie, które często się dziś zadaje, na początku brzmi neutralnie i dlatego niewinnie. Często jednak kryje się za nim podejrzenie – choć także niewypowiedziane – że ekumenizm stoi obecnie w martwym punkcie i nigdzie nie zmierza przyznał kardynał. - Dlatego wiele się mówi dziś o zastoju, a nawet zimie w ekumenizmie. Nie podzielam tej diagnozy, ale raczej jestem przekonany, że ekumenizm postępuje dziś naprzód, ponieważ żyje. Jest to widoczne szczególnie wtedy, gdy spojrzymy na światowy ekumenizm. (…) Ekumenizm dokonuje się z pewnością na różnych poziomach, a przy tym w pierwszym  rzędzie w konkretnym miejscu, gdzie żyją chrześcijanie. 

- Kościół katolicki prowadził i nadal prowadzi taki dialog z niemal wszystkimi Kościołami i wspólnotami chrześcijańskimi: Począwszy od Asyryjskiego Kościoła Wschodu i wschodnich Kościołów prawosławnych, takich jak Koptowie, Ormianie i Syryjczycy, poprzez Kościoły prawosławne tradycji bizantyjskiej i słowiańskiej, poprzez Kościoły i wspólnoty powstałe w wyniku Reformacji, takie jak luteranie i reformowani, baptyści i mennonici, Światowa Wspólnota Anglikańska i metodyści, poprzez starokatolików i różne wolne Kościoły(…). Do tych dialogów dwustronnych dochodzi jeszcze współpraca z Ekumeniczną Światową Radą Kościołów, przed miesiącem rozpoczęliśmy także nowy dialog ze Wspólnotą Kościołów Ewangelickich w Europie (CPCE). 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

 



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama