Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 10:00
Reklama

Sanktuarium św. Rity w Głębinowie ma już rok. Tłum wiernych na odpuście

Do sanktuarium św. Rity w Głębinowie przyjechały tłumy pątników. Mszy św. przewodniczył ks. abp Adrian Galbas, biskup koadiutor diecezji katowickiej. Eucharystię koncelebrował – wraz z innymi kapłanami - emerytowany biskup pomocniczy Paweł Stobrawa. Liturgia w Głębinowie była częścią obchodów 50-lecia diecezji opolskiej.
Sanktuarium św. Rity w Głębinowie ma już rok. Tłum wiernych na odpuście
Uroczystości w sanktuarium św. Rity w Glębinowie

Autor: Wieńczysław Adamski

Sanktuarium św. Rity w Głębinowie ma już rok. Tłum wiernych na odpuście

- Rok temu w niedzielę Zesłania Ducha Świętego, kiedy bp Andrzej Czaja erygował nasze sanktuarium. usłyszeliśmy słowa: „Oby to miejsce było duchową oazą dla dzisiejszego człowieka”. 50 lat temu ludzie tej opolskiej ziemi zobaczyli znak nadziei. Powstała nowa diecezja opolska, która w swoim herbie – wbrew wszystkiemu - połączyła orła z krzyżem. Dzisiaj wdzięczni za te wydarzenia uczestniczymy w mszy św. Prowadzeni przez św. Ritę chcemy poznać, że tylko w bliskości Boga-Człowieka życie ludzkie odnajdzie swój najgłębszy sens – mówił witając gości ks. Przemysław Seń, proboszcz parafii w Głębinowie i kustosz sanktuarium św. Rity.

Kult św. Rity trwa w Głębinowie od jesieni 2014. Jej relikwie są tam czczone od 22 maja 2015. Nabożeństwa, na które – po pandemii - znowu przyjeżdżają wierni nie tylko z diecezji opolskiej, ale i z innych regionów kraju oraz z Czech, odbywają się 22. dnia każdego miesiąca.

Uroczystość rozpoczęła się procesją z figurą i relikwiami św. Rity z kościoła do ołtarza polowego.

- Jeśli mnie kto miłuje, będzie zachowywał naukę Chrystusa – mówił w kazaniu abp Galbas. - Jego związek z Chrystusem nie będzie przelotny, chwilowy, tymczasowy. Zachowywać Jego naukę to znaczy przytrzymać Jego słowo w sobie. Pozwolić, by to słowo przekształciło nas wewnętrznie, by w zachowaniu każdego z nas było widać, jaki jest nasz związek ze Słowem Pana. Nie tylko wtedy, gdy nasze życie jest koncertem spełnionych marzeń i wygląda jak bukiet róż bez kolców. Także wtedy, gdy się zachmurzy. Tak, że nie będziesz wiedziała, z której strony złapać kwiat, bo z każdej są kolce.

- To, co przeżyła św. Rita, ludzie przeżywają dzisiaj także. Być może nie zdarza się dzisiaj, że rodzice wybierają dzieciom męża albo żonę, ale to, że nie akceptują ich wyborów, to jest przecież codzienność. Także dzisiaj się zdarza, że mężowie żon giną w wojnach, potyczkach, bijatykach albo w wypadkach, na przykład na „Zofiówce” lub na „Pniówku”. Także dzisiaj się zdarza, że dzieci przedwcześnie umierają i zostają opuszczeni rodzice. Także dzisiaj się zdarza, że ktoś ma przełożonego, który go mobbinguje, prześladuje. Czy to w zakonie, czy w przedsiębiorstwie. Zdarza się, że ludziom jest ciężko zobaczyć owoce swojego życia, swojego wysiłku. Siejesz, siejesz, starasz się i nic nie rośnie. Ludzie przeżywają to, co św. Rita, ale rzadko się zdarza, by przeżywał to jeden człowiek. Dlatego my tu dzisiaj przychodzimy. Żeby się od niej nauczyć, jak ona dała radę w tym wszystkim zachować słowo Boże. Jak dała radę być cierpliwą. Jak dała radę być łagodna, to znaczy nienasyconą surowością. Módlmy się dziś o to, byśmy umieli być cierpliwi i łagodni - mówił.

Zgodnie z tradycją tego miejsca, msza św. zakończyła się błogosławieństwem róż. Zwyczaj ten nawiązuje do pobożnej legendy o cudzie świętej. Rita kilka miesięcy przed śmiercią w styczniu 1457 roku poprosiła jedną z sióstr, by jej przyniosła z ogrodu kwiat róży. Siostra posłusznie, choć z niechęcią poszła do ogrodu. Ku zaskoczeniu zakonnic wróciła z różą.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama