Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 00:31
ReklamaFilplast

Próbował ratować sąsiada z pożaru domu w Jemielnicy. Dramatyczna relacja świadka

Czy potrafisz wyobrazić sobie nieogarniony żywioł, słupy ognia sięgające kilku metrów wysokości, żar trawiący wszystko, co napotka na drodze? Sebastian Jendryka z Jemielnicy nigdy nie zapomni tego, co przeżył, chcąc ratować sąsiada z płomieni.
Próbował ratować sąsiada z pożaru domu w Jemielnicy. Dramatyczna relacja świadka

Autor: Archiwum

Pożar domu w Jemielnicy. "Ogień był zbyt potężny"

Tej nocy pan Sebastian spał spokojnie. Nic nie zapowiadało dramatu, jaki rozegra się nad ranem, po godz. 4.00. Naszej redakcji zgodził się opowiedzieć o tym, co przeżył 26 kwietnia 2022.

- Było ok. 20 minut po 4 rano. Zbudził mnie teść, wołając, że się pali. Wyleciałem na dwór w samych klapkach i spodenkach. Myślałem, że pożar jest w naszym domu - opowiada pan Sebastian.

- Nagle zorientowałem się, że płonie dom sąsiada po przeciwnej stronie ulicy. Pobiegłem w tamtym kierunku, dokładnie wiem, w którym pokoju najczęściej przebywał sąsiad. W międzyczasie dzwoniłem z telefonu teściowej na numer alarmowy. Dyspozytorka pytała mnie o szczegóły, ile pięter ma płonący dom, jak wygląda sytuacja - relacjonuje.

- Podbiegłem do okien parterowych, to dość wysoki parter, ale dodatkowym utrudnieniem były rosnące pod oknami tuje, nie mogłem przedrzeć się przez te krzaki. Dyspozytorka cały czas o coś pytała, mówiła, żebym się nie rozłączał. Nagle z dachu zaczęły spadać płonące dachówki. Zakląłem, że zaraz oberwę w łeb - mówi.

- Wtedy pani w słuchawce kazała mi uciekać stamtąd... Nie miałem jak dostać się do okna. W tych emocjach i stresie nie pomyślałem, żeby podejść od tyłu. Cały czas miałem nadzieję, że sąsiad żyje... - pan Sebastian zawiesza głos.

Straż pożarna ze Strzelec Opolskich na ul. Szkolną w Jemielnicy, gdzie rozgrywał się dramat, przyjechała w kilka minut.

- Bardzo szybko zjawiły się wozy - mówi pan Sebastian. - Strażacy weszli do środka. Okazało się, że znaleźli ciało sąsiada leżące niedaleko schodów, na klatce. Tak jakby chciał się ratować, ale może się zaczadził i nie zdążył uciec... Ciągle myślę, że mogłem podejść od tyłu, choć wiem od strażaków, że to by nic nie dało. Ogień był tak potężny.

Pożar domu w Jemielnicy. "Temperatura była tak wysoka, że ze ścian odpadał tynk"

Piotr Zdziechowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich, potwierdza, że sytuacja w Jemielnicy była bardzo trudna.

- W środku obiektu doszczętnie spłonęły schody. Temperatura wewnątrz była tak wysoka, że ze ścian odpadał tynk - przyznaje oficer. - W tej sytuacji wejście osoby postronnej mogłoby grozić jej śmiercią.

Gdy zwykły człowiek staje w obliczu okropnego żywiołu, powinien przede wszystkim zadbać najpierw o własne bezpieczeństwo, żeby nie potęgować zagrożeń.

- Pierwsza i najważniejsza sprawa to wezwanie służb ratunkowych, by mogły jak najszybciej dotrzeć na miejsce - mówi Piotr Zdziechowski. - W przypadku pożaru, możemy obejść płonący budynek dokoła, zobaczyć, czy są gdzieś drzwi, przez które jest możliwość wejścia do budynku. Pamiętajmy jednak, że otwarcie drzwi i okien potęguje pożar poprzez dostarczenie świeżego powietrza. Jeśli wewnątrz jest silne zadymienie, absolutnie nie wchodzimy do środka. Jeśli zagrożenie oceniamy na niewielkie, powinniśmy użyć zwilżonej tkaniny, zabezpieczyć drogi oddechowe i ewentualnie sprawdzić, czy w zasięgu wzroku, wewnątrz budynku ktoś się znajduje. Jednak ocena sytuacji jest zawsze bardzo indywidualna i - podkreślam - nie możemy narażać własnego życia. Nie powinno się podejmować prób ratunkowych, które groziłyby nam utratą życia bądź kalectwem.

W emocjach można zapomnieć, gdzie zadzwonić w razie zagrożenia. Warto na pulpicie telefonu mieć kontakt z numerem alarmowym 112, by łatwo było go wybrać w razie potrzeby. Pamiętajmy, aby przy zgłoszeniu zdarzenia stosować się do poleceń osoby przyjmującej to zgłoszenie.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Pożar domu w Jemielnicy. W budynku znaleziono zwęglone ciało

Pożar domu w Jemielnicy. W budynku znaleziono zwęglone ciało

Pożar domu w Jemielnicy. W budynku znaleziono zwęglone ciało

Pożar domu w Jemielnicy. W budynku znaleziono zwęglone ciało

Pożar domu w Jemielnicy. W budynku znaleziono zwęglone ciało

Pożar domu w Jemielnicy. W budynku znaleziono zwęglone ciało

Pożar domu w Jemielnicy. W budynku znaleziono zwęglone ciało

Pożar domu w Jemielnicy. W budynku znaleziono zwęglone ciało

Pożar domu w Jemielnicy. W budynku znaleziono zwęglone ciało

Pożar domu w Jemielnicy. W budynku znaleziono zwęglone ciało

Pożar domu w Jemielnicy. W budynku znaleziono zwęglone ciało

Pożar domu w Jemielnicy. W budynku znaleziono zwęglone ciało

Pożar domu w Jemielnicy. W budynku znaleziono zwęglone ciało

Pożar domu w Jemielnicy. W budynku znaleziono zwęglone ciało

Pożar domu w Jemielnicy. W budynku znaleziono zwęglone ciało

Pożar domu w Jemielnicy. W budynku znaleziono zwęglone ciało

Pożar domu w Jemielnicy. W budynku znaleziono zwęglone ciało

Pożar domu w Jemielnicy. W budynku znaleziono zwęglone ciało


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama