Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 23:46
ReklamaFilplast

Koronawirus w woj. opolskich zaczął się w Strzelcach Opolskich

Choć przez pewien czas województwo opolskie było wolne od koronawirusa, w ubiegłym tygodniu to się zmieniło i niestety zachorowania na Covid-19 zaczęły się od Strzelec Opolskich. U czterech mieszkańców miasta stwierdzono zakażenie koronawirusem.
Koronawirus w woj. opolskich zaczął się w Strzelcach Opolskich

Pierwszym zdiagnozowanym był lekarz anestezjolog, pracujący w strzeleckim szpitalu, na początku tygodnia trafił on na oddział zakaźny w Opolu. Wcześniej przebywał w Austrii. Kiedy we wtorek, 10 marca, informacja trafiła to starosty Józefa Swaczyny, podjął on natychmiastową decyzję o zamknięciu strzeleckiego liceum ogólnokształcącego. Lekarz jest ojcem jednego z uczniów ogólniaka i potencjalnie mogło dojść do zakażenia innych osób. Przez kolejne dwa dni w szkole odbywała się dezynfekcja, której koszt to ok. 16 000 złotych. We wtorek podjęto również decyzję o zamknięciu Publicznej Szkoły Podstawowej nr 7 w Strzelcach, tam uczęszcza drugie dziecko lekarza. W tym tygodniu w budynku odbędzie się ozonowanie, czyli oczyszczanie powietrza. Gmina zakupiła odpowiedni sprzęt, a ozonowaniem zajmą się strażacy ochotnicy.

Wokół sprawy pojawiło się wiele plotek. W sobotę na Facebooku szpitala w Strzelcach Opolskich pojawiła się informacja, że lekarz, po powrocie z Austrii, przebywał w pracy jeden dzień. Miał kontakt jedynie z dwoma pacjentami i nie miał żadnych objawów, które świadczyłyby o chorobie. Szpital dementuje też plotki, jakoby lekarz miał pracować w szpitalu przez dwa tygodnie po powrocie z zagranicy. 16 osób z personelu placówki przebywa na kwarantannie domowej, wszyscy czują się dobrze, są pod stałą kontrolą i przebywają w miejscach zamieszkania. Kwarantanną domową i nadzorem epidemiologicznym objęte są również osoby z najbliższego otoczenia mężczyzny.

Tymczasowo zawieszono również pracę oddziału ginekologiczno-położniczego w strzeleckim szpitalu. Powodem jest duża liczba zwolnień lekarskich oraz opieki nad dziećmi. Jak czytamy na Facebooku szpitala jest to około 60 osób z personelu lekarskiego i pielęgniarskiego całego szpitala.

Kolejne przypadki koronawirusa w Strzelcach Opolskich

W czwartek, 12 marca, wojewoda opolski Adrian Czubak na konferencji prasowej poinformował o drugim potwierdzonym przypadku zakażenia koronawirusem. Mężczyzna był w Austrii z lekarzem, u którego dzień wcześniej potwierdzono obecność koronawirusa. Jest również mieszkańcem Strzelec Opolskich. W związku z tym, że jego dziecko chodzi do szkoły na ul. Kozielskiej, podobnie jak w PSP nr 7, zostanie tam przeprowadzone ozonowanie.

Prewencyjnej dezynfekcji poddane zostały też strzeleckie kościoły - dla zachowania bezpieczeństwa wiernych.

Sobota, 14 marca, to wieści o kolejnym potwierdzonym przypadku zakażenia koronawirusem na Opolszczyźnie. Podobnie jak w dwóch pierwszych przypadkach, mężczyzna jest mieszkańcem Strzelec Opolskich. Informację potwierdziła rzeczniczka wojewody opolskiego Martyna Kolemba-Gaschka, która przekazała nam, że stan 64-latka jest dobry. Jak nieoficjalnie udało nam się ustalić, mężczyzna również wrócił z Austrii, ale nie miał kontaktu z dwoma pozostałymi chorymi.

Osoby, które miały najbliższy kontakt z zakażonymi objęte są kwarantanną domową lub nadzorem epidemiologicznym. Jak poinformowała nas w poniedziałek, 16 marca, Anna Kutynia, rzeczniczka strzeleckiej policji, kwarantanną objętych jest 28 mieszkańców naszego powiatu. Policjanci sprawdzają codziennie, czy osoby te przebywają w domu. W całym województwie kwarantanną domową objętych jest 337 mieszkańców, a 655 ma nadzór epidemiologiczny (dane z niedzieli, 15 marca).

Jeszcze u trzech osób potwierdzono zakażenie koronawirusem. W sobotę, 14 marca, rzeczniczka wojewody poinformowała o kobiecie w średnim wieku, która parę tygodni wcześniej przebywała za granicą. Jest mieszkanką powiatu krapkowickiego.

W poniedziałek, 16 marca, przed godziną 9.00 otrzymaliśmy kolejną wiadomość o dwóch zdiagnozowanych przypadkach. Są to mężczyzna w wieku średnim, jego stan jest stabilny, i kobieta, również w średnim wieku, która w ostatnim czasie miała kontakt z inną osobą z województwa dolnośląskiego, u której wykryto koronawirus. Mężczyzna prawdopodobnie jest mieszkańcem Strzelec Opolskich, ale rzecznik wojewody ze względu na dobro pacjentów, nie potwierdziła nam tej informacji.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Ja 17.03.2020 23:23
:(
ha ha 17.03.2020 14:14
Szkołę można było zdezynfekować, a czy ktoś zdezynfekował szpital ?nie
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama