Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 02:05
Reklama

Strażacy z OSP Raszowa za własne pieniądze wożą uchodźców do szpitali

Druhowie z OSP Raszowa (gmina Leśnica) już wiele razy udowodnili, że mają wielkie serca. Strażacy od kilku tygodni są zaangażowani w pomoc uchodźcom mieszkającym w Leśnicy. W razie potrzeby zawożą ich do szpitala - busem, który zakupili i tankują za własne pieniądze.
Strażacy z OSP Raszowa za własne pieniądze wożą uchodźców do szpitali
Strażacy z OSP Raszowa za własne pieniądze wożą uchodźców do szpitali

Autor: OSP Raszowa

OSP Raszowa wozi uchodźców za własne pieniądze

Druhowie z OSP Raszowa nie tylko gaszą pożary, czy pomagają usuwać skutki wichur. Od kilku tygodni wspierają uchodźców z Ukrainy, którzy mieszkają w budynku byłego gimnazjum w Leśnicy i w razie potrzeby dowożą ich do szpitali. 

- Było już kilka takich sytuacji, kiedy poproszono nas o pomoc. Na przykład w pierwszy dzień świąt Wielkiej Nocy jedna z pań w średnim wieku dostała silnego ataku, to było związane z problemami urologicznymi. Zawieźliśmy więc ją do szpitala w Kędzierzynie-Koźlu, a w środę, 27 kwietnia, przywieźliśmy ją do Leśnicy - opowiada Marcin Murlowski, prezes OSP w Raszowej.

Pan Marcin podkreśla, że strażacy wykorzystują w tym celu busa, którego w zeszłym roku kupili za własne pieniądze. 

- Kupiliśmy go jako zwykłego busa, a to, co było potrzebne sami zamontowaliśmy m.in. radiostację, sygnalizację ostrzegawczą. Oprócz pieniędzy kosztowało nas to sporo czasu i pracy, ale było warto, bo jak widać, bus bardzo się przydaje. Co ważne, tankujemy go również za nasze pieniądze - dodaje Marcin Murlowski.

Serce rośnie, kiedy słyszymy o takich inicjatywach. Brawo druhowie! 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Strażacy z OSP w Raszowej za własne pieniądze wożą uchodźców do szpitali

Strażacy z OSP w Raszowej za własne pieniądze wożą uchodźców do szpitali

fot. OSP Raszowa

Strażacy z OSP w Raszowej za własne pieniądze wożą uchodźców do szpitali

Strażacy z OSP w Raszowej za własne pieniądze wożą uchodźców do szpitali

fot. OSP Raszowa


Podziel się
Oceń

Komentarze

PIStolet 28.04.2022 21:52
ładnie napisane
WTF 28.04.2022 21:26
A oni się chwalą czy użalają nad sobą?! Bo nie bardzo rozumiem przekaz tych informacji i formy. Wozicie ich z własnej woli, to po co te wyliczenia o kupnie samochodu czy paliwa? Chcecie czynić bezinteresowne dobro to nie wypomajcie nie wiadomo komu wspomnianych kosztów. Wiele osób pomaga ukraincom, ale raczej nikt nie biegnie do mediów żeby przy okazji się nad sobą poużalać, że dokłada do czegoś z własnej kieszeni...
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama