Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 listopada 2026 17:05
Reklama

Mundurowi ze Strzelec Opolskich ruszyli w góry. Chcą pomóc choremu Kamilowi

Funkcjonariusze z Oddziału Zewnętrznego w Strzelcach Opolskich (Zakład Karny nr 1) wyruszyli w sobotę, 23 kwietnia, rano na szlak. Ich celem jest pokonanie ponad 440 km górskimi ścieżkami, żeby pomoc ciężko choremu Kamilowi.
Mundurowi ze Strzelec Opolskich ruszyli w góry. Chcą pomóc choremu Kamilowi
Funkcjonariusze przejdą 440 km górskimi szklakami, by pomóc choremu Kamilowi

Autor: Rzecznik Dwójka/FB

Funkcjonariusze chcą pomoc choremu Kamilowi

Kamil ma 21 lat i we wrześniu zeszłego roku dowiedział się, że ma guza mózgu o średnicy 5 cm. Pierwsza operacja trwała 15 godzin, guza udało się wyciąć, jednak doszło do porażenia nerwów. Potrzebna była więc kolejna operacja, ale żeby zobaczyć jej efekty, potrzebna jest kosztowna rehabilitacja. 

Niestety mężczyzna od czasu pierwszej operacji jest szczególnie narażony na stany zapalne i ubytki w rogówce. Robi wszystko, co tylko może, żeby uratować oko, ale to kolejne koszty. 

W związku z tym funkcjonariusze Oddziału Zewnętrznego ZK nr 1 w Strzelcach Opolskich chcą rozgłosić uruchomioną zrzutkę i pomóc Kamilowi.

Funkcjonariusze ruszyli na szlak 

Dwóch funkcjonariuszy OZ wyruszyło w sobotę, 23 kwietnia, ze Świeradowa Zdroju. Przed nimi 440 kilometrów kilkunastodniowej wędrówki głównym szklakiem sudeckim. 

Por. Dawid Janicki, specjalista w dziale ochrony, oraz sierż. Michał Sieradzki, który pełni obowiązki zastępcy dowódcy zmiany, są przekonani, że dzięki ich wyprawie zrobi się głośniej na temat zbiórki, a tym samym więcej osób pomoże Kamilowi.

Funkcjonariuszom towarzyszy Mateusz Sieradzki, który na co dzień pracuje jako specjalista w Głównym Inspektoracie Ochrony Środowiska w Opolu.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Funkcjonariusze przejdą 440 km górskimi szklakami, by pomóc choremu Kamilowi

Funkcjonariusze przejdą 440 km górskimi szklakami, by pomóc choremu Kamilowi

fot. Rzecznik Dwójka/FB

Funkcjonariusze przejdą 440 km górskimi szklakami, by pomóc choremu Kamilowi

Funkcjonariusze przejdą 440 km górskimi szklakami, by pomóc choremu Kamilowi

fot. Rzecznik Dwójka/FB

Funkcjonariusze przejdą 440 km górskimi szklakami, by pomóc choremu Kamilowi

Funkcjonariusze przejdą 440 km górskimi szklakami, by pomóc choremu Kamilowi

fot. zrzutka.pl

Funkcjonariusze przejdą 440 km górskimi szklakami, by pomóc choremu Kamilowi

Funkcjonariusze przejdą 440 km górskimi szklakami, by pomóc choremu Kamilowi

fot. zrzutka.pl


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama