Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 06:45
ReklamaFilplast

Ważna zmiana dla przedsiębiorców wysyłających pracowników za granicę

Zakład Ubezpieczeń Społecznych zmienił zasady dotyczące wniosków o zaświadczenie A1, potwierdzających podleganie ubezpieczeniom społecznym w Polsce. Od 1 kwietnie można je składać tylko elektronicznie, za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych ZUS.
Ważna zmiana dla przedsiębiorców wysyłających pracowników za granicę
Ważna zmiana dla przedsiębiorców wysyłających pracowników za granicę. Wnioski o zaświadczenia A1 składać można tylko elektronicznie.

Autor: fot. pixabay.com

Zaświadczenie A1 – komu jest potrzebne?

W Unii Europejskiej składki na ubezpieczenia społeczne są opłacane w tym kraju, w którym dana osoba pracuje. Bez znaczenia jest gdzie przedsiębiorca, który zatrudnia pracowników ma siedzibę.

- Od tej zasady jest odstępstwo, tak zwane delegowanie pracowników lub samodelegowanie w przypadku prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej. Ma ono miejsce wtedy, gdy firma prowadząca działalność w Polsce, wysyła pracowników do innych krajów, żeby zrealizować umowę z zagranicznym kontrahentem – mówi Sebastian Szczurek, rzecznik opolskiego ZUS. 

Do załatwienia tej sprawy służy formularz A1, który zaświadcza, że podczas pracy za granicą lub prowadzenia tam działalności gospodarczej nie trzeba opłacać składek na ubezpieczenia społeczne w tym kraju, ponieważ nadal jest się ubezpieczonym w ZUS.

- Formularz A1 potwierdza, że chociaż konkretny pracownik jest aktywny zawodowo w obszarze Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego (Norwegia, Islandia, Liechtenstein) oraz Szwajcarii, to ciągle podlega polskiemu systemowi ubezpieczeń społecznych. O potwierdzenie formularza A1 może wystąpić do ZUS pracodawca, pracownik lub osoba prowadząca działalność gospodarczą na własny rachunek – wylicza.

Zmiany we wnioskach o zaświadczenie A1

1 kwietnia wnioski o zaświadczenie A1 można składać tylko drogą elektroniczną, za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych ZUS.

- To istotna zmiana dla przedsiębiorców, którzy wysyłają pracowników do innych krajów. Od początku kwietnia ZUS przyjmuje elektroniczne wnioski o zaświadczenia A1 i w odpowiedzi na nie wydaje zaświadczenia również w formie dokumentów elektronicznych. Zaświadczenia ZUS będą udostępniane osobie składającej wniosek na jej profilu, utworzonym na PUE ZUS – mówi Sebastian Szczurek, rzecznik opolskiego oddziału ZUS.

Zaznacza, że zmiana sposobu składania wniosków A1, ale też forma odpowiedzi udzielanej przez ZUS powinna zainteresować opolskich pracodawców.

- Przedsiębiorcy z regionu z każdym rokiem kierują do naszego oddziału więcej próśb o objęcie krajowym ubezpieczeniem pracowników delegowanych za granicę. Stąd co roku opolski oddział ZUS wydaje coraz więcej „A jedynek”. W 2021 i 2020 roku było to po około 34,5 tysiąca pozwoleń, podczas gdy w 2018 roku oddział w Opolu wydał niecałe 24 tysiące takich formularzy – informuje.

Sebastian Szczurek podkreśla, że przekazane elektronicznie zaświadczenie A1 można wydrukować, a taki wydruk jest dokumentem urzędowym w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego.

- Ponadto w przypadku odmowy wystawienia zaświadczenia A1, ZUS wyda decyzję. Będzie ona dostępna na profilu PUE ZUS wnioskodawcy – dodaje.

Rośnie liczba zaświadczeń A1

W ubiegłym roku ZUS w całej Polsce wydał ponad 676,7 tys. zaświadczeń A1. Dla porównania, w 2020 roku wydano ponad 617,7 tys. formularzy. To wzrost o 9,56 proc.

Polska jest krajem wyróżniającym się na tle państw unijnych pod względem liczby delegowanych pracowników. Wydajemy najwięcej formularzy A1 w całej Europie. Państwami, dla których wydawana jest największa liczba zaświadczeń, są Niemcy, następnie Francja, a potem Belgia i Niderlandy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama