Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 02:00
ReklamaFilplast

Wypadek na A4 z udziałem autokaru Miedzi Legnica. Ranna matka i dwoje dzieci!

W piątek 11 marca krótko po godz. 17 doszło do bardzo groźnego wypadku na autostradzie A4. W autokar wiozący piłkarzy Miedzi Legnica wjechało auto osobowe, którym jechała matka z dwójką dzieci. Jedno z nich było reanimowane. Na miejsce wezwano trzy śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na miejscu działali strażacy ze Strzelec Opolskich.
Wypadek na A4 z udziałem autokaru Miedzi Legnica. Ranna matka i dwoje dzieci!
Wypadek na A4. W autokar Miedzi Legnica wjechała matka z dwójką dzieci

Autor: Facebook - Pomoc Drogowa "DAMEK"

Wypadek na autostradzie A4. W autokar Miedzi Legnica wjechało auto osobowe

Do groźnego wypadku doszło na nitce autostrady A4 w kierunku Katowic. Sytuacja miała miejsce już na terenie woj. śląskiego, ale na miejsce pojechali m.in. strażacy z JRG Strzelce Opolskie, na bazie umowy o zabezpieczaniu tej części autostrady.

Samochód osobowy uderzył w tył autokaru, którym piłkarze Miedzi Legnica podróżowali na mecz z GKS Jastrzębie-Zdrój.

- Podróżowała nim kobieta z dwójką dzieci. Na miejscu udzielano im pomocy medycznej - informuje Piotr Zdziechowski, rzecznik komendy powiatowej PSP w Strzelcach Opolskich.

Wypadek na autostradzie A4. Lądowały trzy śmigłowce LPR

Jak wskazuje dyżurny komendy wojewódzkiej PSP w Katowicach, aby wydobyć matkę i dzieci z rozbitego auta, strażacy musieli skorzystać ze sprzętu hydraulicznego.

Do trójki poszkodowanych wezwano śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Katowic, Krakowa i podopolskiej Polskiej Nowej Wsi.

- Jedno z dzieci, ośmiomiesięczne, poddano reanimacji. Wszystkich poszkodowanych śmigłowce zabrały do szpitala - wskazuje dyżurny.

Jak poinformował na Twitterze Paweł Sasiela, rzecznik Miedzi Legnica, nikt z podróżujących klubowym autokarem nie doznał obrażeń.

Autostrada A4 krótko po wypadku była zamknięta w obu kierunkach. Później stopniowo przywracano na niej ruch.

Przyczyny zdarzenia ustalają policjanci. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama