Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 listopada 2026 20:09
ReklamaFilplast

Remis w ostatnim meczu

FUTSAL: 1 LIGA KOBIET
Remis w ostatnim meczu
Magdalena Truszczak (przy piłce) strzeliła dla Plonu drugiego gola w meczu z AZS-em Katowice

Piłkarki Plonu Błotnica Strzelecka zremisowały z AZS-em Uniwersytetu Śląskiego 2:2 w ostatniej kolejce spotkań w 1. lidze futsalu kobiet. Nasze zawodniczki na początku musiały odrabiać straty, a w drugiej połowie udało im się wyjść na prowadzenie. Niestety niedługo przed końcowym gwizdkiem katowiczanki zdołały wyrównać.

Pierwsza bramka padła już w 3. minucie po szybkiej akcji przyjezdnych, a na listę strzelczyń wpisała się Agnieszka Chwastek. Stracony gol podziałał na nasze zawodniczki motywująco, bowiem kilka następnych minut należało do nich. Dwie dobre sytuacje miała Magdalena Truszczak, groźne strzały oddały Natalia Sypniewska oraz Izabela Frąckowiak. Kolejną groźną akcję katowiczanki przeprowadziły dopiero w 12. minucie, gdy Daria Latka uderzyła z dystansu, a Wiktoria Berdys przepuściła piłkę, czym zaskoczyła piłkarki Plonu. Remis przyszedł dwie minuty później, gdy podanie Natalii Sypniewskiej wykorzystała Izabela Jaklowska (1:1). Jeszcze przed przerwą dwie okazje z dystansu miała Zuzanna Seńkow, jednak najpierw obroniła to Zuzanna Struczewska, a potem nasze piłkarki wybiły piłkę za linię.

W przerwie nastąpiła zmiana w bramce Plonu, Zuzannę Struczewską zastąpiła Aleksandra Brzezina. Początek drugiej połowy był wyrównany, dopiero w 24. minucie Nicola Wasilewska próbowała szczęścia z rzutu wolnego. Chwilę później uderzenie Natalii Sypniewskiej dobijała Magdalena Truszczak, jednak bramkarka AZS-u okazała się szybsza. Sto dwadzieścia sekund później żółtą kartkę dostała Daria Latka, która sfaulowała Simonę Wrazidło, wychodząca na czystą pozycję. Niedługo później Wiktoria Berdsys miała stuprocentową sytuację, ale jeszcze lepiej jej strzał obroniła Aleksandra Brzezina. W 31. minucie Magdalena Truszczak dała prowadzenie drużynie z Błotnicy Strzeleckiej dzięki swojej świetnej indywidualnej akcji (2:1). Potem kilka okazji miały gospodynie, jednak nie udało im się strzelić kolejnego gola, mimo że po podaniu Natalii Sypniewskiej, Izabela Jaklowska była na czystej pozycji. Trzy minuty przed końcem meczu piłkarkom z Katowic udało się doprowadzić do remisu, a bramkę na wagę jednego punktu zdobyła Joanna Kęsoń. Do samego końca obie drużyny próbowały jeszcze rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyść. Najpierw Dolores Grudzień przeprowadziła indywidualną akcję, ale na jej drodze stanęła nasza bramkarka, a potem Brygida Brysiak uderzyła ponad poprzeczką.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza love "cookies" Treść komentarza: Inspektor łoza to i w listopadzie na działce mieszka? Ciekawe... Na ucho kwoty przetargów?? Przed ich ogłoszeniem oczywiście!? W tych januszkowicach dobra dziupla, tyle zła z jednego miejsca... Meldunek, praca i faktyczny pobyt to trzy różne powiaty, sporo od siebie... Znany schemat 😯 Data dodania komentarza: 7.11.2026, 21:45 Źródło komentarza: Nauczycielki z gminy Ujazd z wyróżnieniami. Doceniono ich pracę i zaangażowanie J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama