Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 23:54
Reklama
Reklama

Mieszkańcy Gąsiorowic od 300 lat spełniają przyrzeczenie przodków. Z obrazem św. Sebastiana szli do kościoła w Jemielnicy

Rzadko się zdarza, że przyszłe pokolenia wypełniają śluby swoich przodków. Mieszkańcy Gąsiorowic są jednak tego przykładem. Co roku 20 stycznia rano wyruszają w procesji do kościoła parafialnego w Jemielnicy. Niosą obraz św. Sebastiana - patrona wioski.
Mieszkańcy Gąsiorowic od 300 lat spełniają przyrzeczenie przodków. Z obrazem św. Sebastiana szli do kościoła w Jemielnicy
Mieszkańcy Gąsiorowic nieśli odnowiony obraz św. Sebastiana

Autor: fot. Gąsiorowice

- Wszystko zaczęło się w XVII wieku, kiedy Strzelce nawiedziła dżuma i zmarło 114 osób - przypomina historię radny Mateusz Stróżyk. - Zachował się przekaz, że mieszkańcy Gąsiorowic kupowali tam ubrania po zmarłych i tym sposobem zaraza dostała się również do naszej wioski oraz do Jemielnicy. Ludzie modlili się do świętego Sebastiana o ustanie epidemii i zostali wysłuchani. Ślubowali wtedy, że w podzięce za to, że zaraza ustąpiła, co roku będą pielgrzymować do kościoła w Jemielnicy. Od ponad 300 lat, z małymi przerwami, w styczniu chodzimy w procesji, wypełniając przyrzeczenie. Jest to procesja ślubowana, a mieszkańcy Gąsiorowic potrafią dotrzymać słowa danego nawet wieki temu - podkreśla.

W tym roku 20 stycznia wypadł w czwartek. Wiele osób wzięło w pracy urlop, by pójść w procesji. Kilka dni wcześniej do wioski powrócił obraz procesyjny św. Sebastiana, który przeszedł gruntowną konserwację w pracowni państwa Wójtowiczów w Rogożu koło Wrocławia.

- Na obrazie zauważyliśmy łuszczenie płótna oraz różne pęknięcia, dlatego w czerwcu ubiegłego roku oddaliśmy go do renowacji - opowiada Mateusz Stróżyk. - Wykonawcy przepracowali 263 godziny, aby doprowadzić obraz do jak najlepszej formy i stanu pierwotnego. Został on rozebrany na części, co umożliwiło dokładne zbadanie ramy oraz płótna. Wykonawca zwrócił nam uwagę na warunki, w jakich przechowujemy malunek w kapliczce. Teraz, gdy został odnowiony, musimy o niego szczególnie dbać. Dziękujemy ks. proboszczowi Henrykowi Pichenowi za załatwienie wszelkich formalności związanych z tym przedsięwzięciem, a także wszystkim mieszkańcom, którzy w 2021 roku wpuścili do swoich domów bery i wrzucili do skarbony datki na konserwację obrazu - mówi. - W tym roku znów zaplanowaliśmy wodzenie niedźwiedzia. Zapukamy do domów w sobotę, 29 stycznia. Liczymy na otwartość i szczodrość mieszkańców Gąsiorowic. Zebrane fundusze również przeznaczymy na renowację obrazu, ponieważ jej koszt jest znaczny, wynosi 26 300 zł - podaje.

Tegoroczna msza ku czci św. Sebastiana w intencji mieszkańców Gąsiorowic została odprawiona o 9.30. Około godziny wcześniej uczestnicy wyszli z wioski w procesji do kościoła. Wtedy było mroźno, ale świeciło słońce. Gdy wracali do domu, złapała ich śnieżyca.

- Doświadczyliśmy mieszanki różnych warunków atmosferycznych - od pięknego słońca, przez wichurę, po intensywne opady śniegu, ale to nas nie zniechęca. Dziękujemy wszystkim, którzy brali udział w procesji. Za rok znów w niej pójdziemy... - zapowiada Mateusz Stróżyk.

***

20 stycznia wspominany jest św. Sebastian, a z nim też św. Fabian. Przysłowie ludowe głosi: „Fabian i Sebastian, gdy mróz dadzą, srogą zimę przyprowadzą”. Tego dnia było dość mroźno. Czy w tym roku mądrość przodków się potwierdzi?


Podziel się
Oceń

Komentarze

GUPI 03.02.2022 22:10
do Stróżyk ..ok .. gościu ...Konserwacja obrazu została tak dobrana oby obraz dostosować do różnych warunków atmosferycznych..... CIUTKĘ ...ODLECIAŁEŚ ...
henion 1995 26.01.2022 07:37
Ludzie, czy Wom piere na dekel? Taki śniyg, a wy ciśniecie na prosecyjo bez okrycia OBRAZU?
Mateusz Stróżyk 03.02.2022 16:55
Dzień dobry, z naszymi głowami wszytko w porządku jest :) Gdy rozpoczynaliśmy procesje i wychodziliśmy z kościoła to śniegu nie było. Śnieg zastał nas w połowie drogi powrotnej. Zanim by folia dojechała to obraz tak i tak został by pokryty śniegiem, więc to i tak by nic nie dało. Zauważmy że jest to obraz procesyjny i nasi przodkowie też chodzili w takich warunkach z nim w dniu św. Sebastiana. Kiedyś nawet zimy były bardziej surowe niż teraz! Konserwacja obrazu została tak dobrana oby obraz dostosować do różnych warunków atmosferycznych. Dlatego nie rozumiem zdziwienia ludzi, gdy wędrujemy z nim około 150 lat nie patrząc na sytuacje jakie dzieją się na świecie.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -1°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama