Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 05:39
Reklama

Jemielnicka świątynia została Diecezjalnym Sanktuarium św. Józefa

To zasługa parafian
Jemielnicka świątynia została Diecezjalnym Sanktuarium św. Józefa
Biskup opolski Andrzej Czaja ustanowił kościół w Jemielnicy Diecezjalnym Sanktuarium św. Józefa

Ósmego grudnia 2021 roku zmieniła się historia parafii w Jemielnicy. Tego dnia w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny podczas mszy świętej biskup opolski Andrzej Czaja podniósł świątynię do rangi Diecezjalnego Sanktuarium św. Józefa. Jest to piąte takie miejsce kultu w diecezji opolskiej po sanktuarium Matki Boskiej Opolskiej - w katedrze w Opolu, św. Anny w Górze św. Anny, św. Jacka w Kamieniu Śląskim i św. Rity w Głębinowie. Mszę świętą celebrowali również biskupi pomocniczy Paweł Stobrawa i Rudolf Pierskała. W eucharystii uczestniczyli wierni, siostry zakonne, poczty sztandarowe i członkowie Bractwa św. Józefa.

- Od 1 maja 2012 roku, gdy reaktywowano bractwo, Jemielnica stała się miejscem licznych pielgrzymek z całej Polski - mówił proboszcz parafii ks. Henryk Pichen. - Widzimy ożywienie religijne, a każdego roku podczas odpustu 1 maja przyjmowani są nowi członkowie bractwa. Dziś zakończył się etap naszych pragnień i marzeń, które w moim przypadku trwały 30 lat. To, że mamy sanktuarium w Jemielnicy, to zasługa naszych parafian. Ludzi, którzy tu są z nami, i tych, którzy już odeszli, a którzy przez lata modlili się i krzewili kult św. Józefa.

Po mszy głos zabrał też Józef Swaczyna, starosta strzelecki i prepozyt (przewodniczący) Bractwa św. Józefa, które dziś liczy już 900 członków.

- Dzisiaj pisana jest nasza nowa historia - mówił. - Jesteśmy wdzięczni za to, że mamy sanktuarium. Cieszy się cała nasza parafia i diecezja opolska.

Bractwo Dobrej Śmierci

Historia Bractwa św. Józefa zaczęła się w czasach kontrreformacji, gdy Śląsk znajdował się pod panowaniem Habsburgów. 17 marca 1675 roku powołano w Jemielnicy Bractwo Dobrej Śmierci św. Józefa. Był to okres dla Kościoła szczególny, a tego typu zgromadzenia powstawały powszechnie dla wzmocnienia wiary po wielkiej fali reformacji, która przetoczyła się przez Europę. Jak trudne to były czasy, świadczy fakt, że w jemielnickim klasztorze przez długi czas rezydowało zaledwie trzech zakonników.

Bractwo, założone przez opata Bartłomieja Kaspera, zostało w grudniu tego samego roku erygowane przez papieża Klemensa X. Strukturę oparto na podobnym bractwie działającym przy klasztorze cysterskim w Krzeszowie. Nowe zgromadzenie bardzo szybko zyskało wśród mieszkańców wielką popularność. Już pierwszego roku w księdze bractwa odnotowano, że należało do niego 1030 osób na czele z opatem, który zyskał tytuł „pierwszego założyciela Bractwa św. Józefa na Górnym Śląsku”. Po stu latach liczba wiernych należących do bractwa wynosiła ponad 42 tysiące. W 1688 roku wydało ono własny modlitewnik składający się z sześciu części, w którym zawarte były cele i powinności członków. Jego egzemplarz znajduje się dziś w klasztorze sióstr karmelitanek w Krakowie.

Mimo dziejowej zawieruchy, bractwo funkcjonowało jeszcze w XX wieku. W 1960 roku do księgi wpisano, że zapisały się do niego 42 osoby z Żędowic i Wierchlesia. Ostatnia wzmianka pochodzi z 1965 roku, gdy odnotowano śmierć jednego z członków. Przez lata starano się reaktywować stowarzyszenie, udało się to dopiero 1 maja 2012 roku.

Od początku główną uroczystością był odpust ku czci św. Józefa, obchodzony 19 marca. Tradycyjnie dzień ten członkowie bractwa oraz wielu lokalnych przedsiębiorców traktują jako wolny od pracy. Drugim świętem jest odpust św. Józefa obchodzony 1 maja.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama