Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 13:06
ReklamaFilplast

Jej życie niszczy guz! Młoda strzelczanka walczy o życie

Karolina Stachewicz to 33-letnia mieszkanka Strzelec Opolskich. Od urodzenia jest chora na zaawansowaną padaczkę z częstymi i silnymi atakami, a każde wyładowanie pozostawia ogromne zmiany w układzie nerwowym.
Jej życie niszczy guz! Młoda strzelczanka walczy o życie
Karolina Stachewicz była pogodną kobietą, teraz walczy o życie

- Od dawna wiedzieliśmy, że córka ma w głowie guza, ale lekarze mówili nam, że jest mały i niegroźny. Z czasem się powiększał i wiedzieliśmy, że trzeba przeprowadzić biopsję. Niestety okazało się, że podczas zabiegu pobrano zbyt mały wycinek i trzeba pobrać go ponownie - opowiada pan Zdzisław, tato Karoliny. - Nikt jednak nie chciał podjąć się tego wyzwania, nasza córka przez prawie rok czekała na powtórzenie badania - dodaje.

Przez ten czas wiele się zmieniło. Silna kobieta z dnia na dzień traciła siły i stała się osobą niepełnosprawną, która wymaga całodobowej opieki.

- Karolina nie chodzi, jest osobą leżącą. Nie potrafi mówić ani jeść. Ciągle ma napady padaczki. Od trzech lat walczymy z ZUS, ponieważ nie chcą przyznać naszej córce renty. Ich zdaniem Karolina jest zdolna do samodzielnego życia i pracy, a ona ledwo co mruga powieką! Złożyliśmy kolejne odwołanie, czekamy na odpowiedź - mówi Zdzisław Stachewicz.

Obecnie kobieta przebywa w Ośrodku Medycznym Samarytanin w Opolu. Jedyną szansą na powrót do zdrowia jest specjalistyczne leczenie i rehabilitacja, które są bardzo kosztowne. Rodzice Karoliny opłacili już pierwszą część leczenia, ale potrzeby są ogromne.

Kilka dni temu na portalu siepomaga.pl została uruchomiona zbiórka. Za jej pośrednictwem można wpłacać pieniądze, które zostaną przeznaczone na leczenie strzelczanki.

Jej przyjaciele również włączyli się w pomoc. Michał Bryndal ze studia tatuażu i piercingu Bez Bólu Tattoo zorganizował licytację - całodniową sesję.

- To była dość spontaniczna decyzja. Znam Karolinę ze szkoły i stwierdziłem, że muszę jej jakoś pomóc. Nie miałem większych oczekiwań co do wylicytowanej kwoty. Wstępnie nie planowałem powtarzania akcji, ale nie wykluczam, że to zrobię - mówi.

Karolina Stachewicz toczy nierówną walkę z guzem. Zamiast realizować swoje plany i marzenia, musi walczyć o życie. Każda wpłacona złotówka przybliża ją do poprawy zdrowia. Pamiętajmy, że warto pomagać, bo dobro wraca.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama