Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 14:00
Reklama

Zeszli z placu budowy...

Zeszli z placu budowy...
Od tygodnia wykonawca nie pracuje na moście

Zgodnie z planem 27 września rozpoczął się remont most na ul. Ujazdowskiej w Strzelcach Opolskich. Wykonawca zamknął drogę, rozkopał most i... zszedł z placu budowy. Od kilku dni dzwonią do nas zdenerwowani mieszkańcy i przedsiębiorcy, którzy na Mokrych Łanach mają swoje firmy.

- Rozumiem, że jak jest remont to są utrudnienia i trzeba się z tym liczyć, ale nie rozumiem, jak można zamknąć na trzy miesiące drogę, a później nic nie robić. Czy w starostwie wiedzą, że od tygodnia nikt z pracowników nie pojawił się na moście? Teraz mamy jesień, pierwsze przymrozki, za chwilę będzie zima. W grudniu okaże się, że jednak się nie wyrobili i że droga będzie jeszcze dłużej zamknięta - mówi jeden z przedsiębiorców, który zadzwonił do naszej redakcji. - Czy ktoś,ustalając objazd, na pewno dokładnie to przemyślał? Raz jest ograniczenie tonażu, raz zakaz. Jak my, dużymi samochodami, mamy legalnie dojeżdżać do swoich firm? - dopytywał.

O sprawie rozmawialiśmy ze starostą Józefem Swaczyną.

- Wiemy o tym, że prace musiały zostać przerwane, ale nie było to zależne od nas, ani od wykonawcy. W trakcie robót okazało się, że urządzenia podziemne są źle zaznaczone na mapie i nie można dalej pracować. Wykonawca zgłosił się do Strzeleckich Wodociągów i Kanalizacji, teraz czeka na odpowiedź. Dziś jeszcze będziemy dzwonić do spółki, żeby to przyspieszyć - mówi Józef Swaczyna. - Objazd wyznaczony jest tak, żeby każdy mógł dojechać do Mokrych Łanów i Brzeziny. Wszystko jest dokładnie oznaczone - dodaje.

Sprawdziliśmy - znak ograniczenie tonażu 8 ton został odwrócony i pracownicy wydziału dróg powiatowych potwierdzili, że drogą mogę jeździć również duże samochody. Ma to związek z zapewnieniem dojazdu do firm.

***

W ubiegłym tygodniu rozmawialiśmy również z Markiem Zarębskim, radnym z Mokrych Łanów. Poinformował nas, że interweniował w strzeleckim starostwie w sprawie remontu mostku.

Radny w niedzielę wieczorem przesłał nam zdjęcie wyasfaltowanego kawałka drogi ulicy Łąkowej przy boisku szkolnym. O wykonanie ok. 130 metrów nawierzchni wielokrotnie zabiegał w urzędzie.

- Dzięki moim interpelacjom, artykułom w Strzelcu oraz być może utrudnieniach związanych z remontem mostka na Ujazdowskiej, udało się przyspieszyć wykonanie dywanika asfaltowego. Dziękuję wszystkim za pomoc, a także gminie za wykonanie inwestycji - mówi Marek Zarębski.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Emiliano 13.10.2021 23:12
Masakra... Kto to wybrał... Za nasze pieniądze!
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama