Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 14:00
ReklamaFilplast

Chciałem mieć słodkie życie

Chciałem mieć słodkie życie
Józef Izydorczyk

Wielu mieszkańcom nie trzeba go przedstawiać. Nazwisko Izydorczyk znane jest nie tylko w Strzelcach Opolskich, ale również w całym województwie, a nawet za granicą. W minioną środę na sesji radni miejscy nadali Józefowi Izydorczykowi, nestorowi opolskiego cukiernictwa, tytuł Honorowego Obywatela Strzelec Opolskich.

Pan Józef urodził się w miejscowości Cyganka w gminie Panki (województwo śląskie) i 25 września obchodził 94. urodziny. Seniorem jest jedynie według metryki, ponieważ energią i entuzjazmem, mógłby obdzielić połowę miasta.

- Zanim uruchomiłem swoją działalność pracowałem w piekarni na Adamowicach. Pierwszą cukiernię miałem na placu Żeromskiego, odkładałem pieniądze i w międzyczasie stawiałem budynek, w którym do tej pory mieści się cukiernia i nasze mieszkania - opowiada Józef Izydorczyk.

Receptury, którymi posługuje się rodzinna cukiernia, mają już kilkadziesiąt lat.

- Wiele przepisów wziąłem ze starych książek, ale dużo też dodawałem od siebie. Udoskonalałem je, bo chciałem, żeby wypieki jak najbardziej smakowały mieszkańcom. Dzięki babci znałem język niemiecki, którym do dziś się posługuję. To też uchroniło mnie przed Oświęcimiem - dodaje pan Józef.

Kiedy był problem z dostępnością produktów, strzelczanin jeździł za granicę.

- Tutaj ponownie bardzo przydatny okazał się język niemiecki. Samochód wypychałem towarem i wracałem obładowany do cukierni. Mój starszy brat również był cukiernikiem. Ja zawsze chciałem mieć słodkie życie, dlatego poszedłem w jego ślady. Teraz pałeczkę przejęły kolejne pokolenia - opowiada.

Choć wszystko brzmi słodko, praca cukiernika do prostych nie należy. Po pierwsze trzeba znać przepisy i technologię. Po drugie pracuje się przede wszystkim na nocki, ludzie rano chcą mieć jak najświeższe ciasta, pieczywo.

- Czasem bywało ciężko, ale zawsze dawaliśmy radę. Nie należę do osób, które narzekają, raczej jestem z tych wesołych optymistów - śmieje się pan Józef.

Oprócz pracy w cukierni Izydorczyk pełnił również funkcje kierownicze w cechu rzemieślniczym, przez 25 lat egzaminował rzemieślników w branży cukierniczo-piekarniczej. Jest współzałożycielem konsorcjum, które zarejestrowało w Unii Europejskiej pierwszy w województwie opolskim produkt regionalny, czyli kołocz śląski.

- To chyba mój najbardziej ulubiony wypiek. Sekret dobrych ciast i ciasteczek polega na dobrych produktach, bez tego nic się nie zrobi. Nie można też oszukiwać, bo ludzie wyczują, że coś jest nie tak i już nie przyjdą - dodaje.

Konkurencja na rynku jest spora, gdzie się nie obejrzymy tam cukiernia lub piekarnia. Mimo to Izydorczykowie nie narzekają na brak klientów.

Pan Józef choć nie jest już aktywny zawodowo, zawsze służy młodszym cukiernikom dobrymi radami. Przez wiele lat też wędkował, a Polski Związek Wędkarski nadał mu Złotą Odznakę z Wieńcami. Teraz lubi spędzać czas w klubie seniora, a także ochoczo spaceruje po mieście - uwielbia Rybaczówkę.

Izydorczyk senior mimo sędziwego wieku nie nosi okularów, nie bierze żadnych leków, nie potrzebuje również laski do chodzenia. Jaka jest więc jego recepta na długowieczność?

- Nigdy nie piłem wódki i nie paliłem papierosów, bo mi nie smakowały. Nie lubię też narzekać i się kłócić, lepiej się pośmiać - dodaje zadowolony.

Panie Józefie, jeszcze raz gratulujemy wyróżnienia nadanego przez radę miejską. Życzymy dużo zdrowia i pomyślności, żeby jeszcze przez wiele lat miał pan słodkie życie.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama