Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 07:59
Reklama

Najpierw praca, później świętowanie

Najpierw praca, później świętowanie
Jan Spałek otrzymał najwyższe wyróżnienie - Złoty Znak Związku

Biesiada sołecka odbyła się w sobotę, 18 września, na placu przy Ochotniczej Straży Pożarnej w Staniszczach Wielkich. Impreza dla mieszkańców była połączona z uroczystym przekazaniem i poświęceniem nowego lekkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego marki Nissan Nawara.

- O auto staraliśmy się kilka lat, 50 tys. zł dała gmina, a 20 tys. zł to były nasze pieniądze pozyskane m.in. ze zbiórek szkła. 12 tys. zł przekazali nam sponsorzy i za to kupiliśmy dodatkowe wyposażenie do wozu - mówi Andrzej Czok, prezes OSP w Staniszczach Wielkich.

Na uroczystości wręczono również wyróżnienia. Jan Spałek, który od 45 lat pełni funkcję gospodarza remizy i dba o obiekt, otrzymał Złoty Znak Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej. Kilka osób otrzymało również medale za wysługę lat - Jan Potyka za 5 lat, Kamil Wiśniewski za 10 lat i Jerzy Sprancel za 45 lat. Laura Ziaja otrzymała medal jako członkini Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej.

- Pogoda była trochę kiepska, ale myślę, że wszyscy dobrze się bawili. Mieliśmy też grajków, którzy swoją muzyką umilali nam czas - dodaje prezes.

Strażacy pokazali mieszkańcom, co zrobili w ostatnim czasie m.in. wyeksponowali sikawkę konną z 1910 roku.

- W zeszłym roku kupiliśmy materiały niezbędne do wykonania wiaty, a w tym roku ją postawiliśmy. Zamontowaliśmy również lampki ledowe, które świecą nocą. Niebawem na wiacie zamontujemy tablicę z opisem historii sikawki, która od ponad 100 lat jest w naszej miejscowości - mówi Andrzej Czok. - Planów mamy wiele i powoli będziemy je realizować. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy angażują się i poświęcają dla straży. Pieniądze to jedno, ale bez pracy społecznej nie udałoby nam się nic zrobić - dodaje

Jako, że przy remizie jest Wi-Fi strażacy planują zamontować monitoring.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama