Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 30 maja 2026 23:56
Reklama

Rozgrzewka to podstawa

Mateusz Dłutowski pochodzi ze Strzelec Opolskich. Dawniej grał w klubie Piast Strzelce, teraz zasila LZS Starowice i gra w reprezentacji Polski lekarzy. Jest rezydentem Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu w Dolnośląskim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu. Od kilku lat jest licencjonowanym lekarzem Polskiego Związku Piłki Nożnej. Pełnił funkcję szefa sztabu medycznego Odry Opole, leczył również piłkarzy Śląska Wrocław, a obecnie jest lekarzem reprezentacji Polski w piłce nożnej poniżej 19. roku życia.
Rozgrzewka to podstawa
Mateusz Dłutowski

Autor: fot. archiwum prywatne

Głównie zajmuje się pan leczeniem piłkarzy profesjonalistów. Jakich najczęściej doznają urazów?

Jest ich całe multum. Najczęściej są to urazy mięśniowe, naciągnięcia, przeciążenia, urazy skrętne stawów skokowych, kolanowych. W większości są to urazy kończyn dolnych, ale tak samo może coś stać się z rękami, ramionami czy mięśniami brzucha. 

Zawodowi sportowcy wiedzą jak przygotować się do aktywności fizycznej, amatorzy już niekoniecznie. Czy można uznać, że rozgrzewka jest pewną formą zabezpieczenia przed urazem?

Tak, rozgrzewka to podstawa. Należy pamiętać, że trzeba ją dopasować pod trening i dyscyplinę jaką uprawiamy. U piłkarza, biegacza będzie wyglądała inaczej niż u osoby, która podnosi ciężary. Poza tym trzeba mieć odpowiednie obuwie, sprzęt i przygotowanie mentalne. Nie można iść na trening z głową w chmurach, musimy się skupić na tym, co robimy i jaki mamy cel treningowy.

Jeżeli nie spełnimy tych warunków możemy doznać kontuzji. Co jest najczęściej spotykane u sportowców amatorów?

Sposobów doznania kontuzji również jest cała gama. U sportowców amatorów dość często dochodzi do urazów przeciążeniowych, m.in w zakresie stawów, więzadeł, ścięgien. One wynikają właśnie z nieodpowiedniego przygotowania motorycznego, ze złego doboru obciążeń treningowych czy nawierzchni, na której ćwiczymy. To wszystko jest wieloczynnikowe. Warto pamiętać, że po trzydziestym roku życia elastyczność tkanek nie jest już tak dobra jak wcześniej. Tkanki, układ nerwowy wymagają czasem więcej czasu na regeneracje. Do tego dochodzi nieodpowiednia dieta, brak jakiejkolwiek regeneracji. 

Czy zdarzają się kontuzje, które całkowicie mogą ich wyeliminować z uprawiania sportu?

Prawdę mówiąc to rzadko kiedy tak się dzieje. Możliwości rehabilitacyjne, diagnostyczne są znaczne większe niż kiedyś i w większości przypadków dają możliwość powrotu do zbliżonego poziomu formy sportowej. Kluczem w tym wszystkim jest właściwa współpraca na linii pacjent, lekarz, fizjoterapeuta, trener przygotowania motorycznego. Leczenie jest pracą zespołową, wymaga często czasu, cierpliwości i planu działania. Ważne są też chęci pacjenta, choć jeśli chodzi o piłkarzy zawodowców to często muszę ich powstrzymywać, bo szybko chcą wracać do gry. Uważają, że skoro nic ich już nie boli to mogą wrócić na boisko. To jednak jest zgubne i trzeba być ostrożnym, bo przy zbyt szybkim powrocie może dochodzić do nawrotów kontuzji. 

Oczekiwania sportowców zawodowych są też inne niż niesportowców. Sam gdybym nie grał w piłkę mógłbym pewnych rzeczy u siebie nie leczyć i potrafiłbym normalnie funkcjonować. W młodym wieku trzykrotnie zerwałem więzadła krzyżowe, łącznie prawie dwa lata musiałem się rehabilitować. Cieszę się wróciłem do piłki nożnej, jeżdżenia na nartach. A kontuzje sprawiły, że podszedłem do piłki nożnej od strony lekarskiej.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama