Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 18 września 2026 07:57
ReklamaFilplast

Kolejka do ratowania życia

Kolejka do ratowania życia
Remiza powstała w 1933 roku

Przebierają się na zmianę. W szatni jest tak ciasno, że gdy trzeba wbić się w buty, spodnie, kurtkę i całą resztę ekwipunku, to nie starcza więcej miejsca niż na sześć osób. Za drzwiami czeka reszta strażaków w kolejce do ratowania czyjegoś życia. W Żędowicach uprawnionych jest do wyjazdów 25 strażaków. Zanim ubiorą się wszyscy, mijają kolejne minuty.

Potem jest wyjście do garażu. Strażak w pełnym stroju bojowym za drzwiami zderza się ze stalową ścianą wozu. Musi wtulić się w ścianę i wycisnąć na zewnątrz. O tym, żeby wsiąść do strażackich wozów w garażu nawet nikt nie marzy. Za ciasno. Najważniejszy jest kierowca. Wpycha się między samochody, odwraca się i otwiera drzwi do kabiny. Tylko do połowy, bo szerzej się nie da. Potem robi sztuczkę. Pionowo wślizguje się do góry bez opierania stóp o stopnie (bo są za daleko), siada za kierownicą i już jest gotowy do wyjazdu. Jeszcze tylko postój przed remizą, by mogli wsiąść koledzy, i już OSP Żędowice jest gotowa zareagować na wezwanie.

- W ubiegłym roku uczestniczyliśmy w około 30 wyjazdach - relacjonuje prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Żędowicach Adrian Zyzik. - Mimo warunków, zawsze udaje się nam zmieścić w czasach wyjazdowych. Od momentu ogłoszenia alarmu mamy 6 minut do osiągnięcia pełnej gotowości. W nocy ten czas to 15 minut.

Mad Max

Żędowicka remiza pod pewnymi względami przypomina łódź podwodną. Każdy centymetr kwadratowy budynku jest wykorzystany. To samo dotyczy samochodów. Kiedy trzeba było doposażyć wozy w nowe urządzenia, strażacy wymontowali z nich zbiorniki i urządzenia szybkiego natarcia umożliwiające wejście do akcji gaśniczej z rozpędu. Wszystko dlatego, że dodatkowy sprzęt zapewne by się do wiekowych pojazdów upchać dało, ale wtedy tych pojazdów nie dałoby się już upchać do garażu.

Żędowickie wozy bojowe wyglądają więc jak skrzyżowanie pojazdów z filmu „Mad Max” i szwajcarskiego scyzoryka, i są obiektem podziwu kolegów po fachu. Jest to średnią satysfakcją, bo po prostu strażakom potrzebne jest nowe wyposażenie, a nie sława złotych rączek.

- Mieliśmy już okazje, by starać się o nowe wozy - twierdzi prezes Adrian Zyzik. - Zawsze jednak temat rozbijał się o zbyt ciasny garaż. Nowsze konstrukcje się po prostu w nim nie mieszczą.

Żędowiczanie jeżdżą więc jelczem z 1983 roku i starem z 1989 roku. Mimo że zaczyna to coraz bardziej przypominać mobilne muzeum, OSP spełnia wszystkie warunki, by wejść do Krajowego Systemy Ratowniczo-Gaśniczego, co ma się wydarzyć w 2023 roku. Strażacy mogą być wtedy wzywani znacznie częściej do akcji i przed każdym wyjazdem będą kotłować się w schowku na szczotki nazywanym szatnią i czy to mróz, czy upał ustawiać się na zewnątrz w kolejce do wsiadania do wozów. Kiedyś mogą nie zdążyć.

Obietnica...

- Remizę w Żędowicach wybudowano w 1933 roku - opowiada prezes straży. - Czasy, kiedy wystarczała do zaspokojenia potrzeb, dawno już jednak minęły. Nasza remiza należy teraz do najmniejszych w regionie.

Temat oczywiście nie jest nowy. OSP stara się o wybudowanie nowej siedziby od lat. Gmina przymierzała się już do dobudowy do istniejącego budynku dwóch garaży i pomieszczenia socjalnego, lecz na planach się skończyło. Powstał też pomysł przeniesienia remizy do budynku gimnazjum, lecz również i on upadł.

- Swego czasu na spotkaniu władz gminy ze wszystkimi strażakami została złożona deklaracja - kontynuuje Adrian Zyzik. - Padły wtedy słowa, że gmina po kolei będzie dofinansowywać OSP w Zawadzkiem, Kielczy i Żędowicach. Straże w Zawadzkiem i Kielczy dostały już nowe wozy. My wciąż czekamy na swoją kolej.

- Deklaracja wciąż obowiązuje - potwierdza tamte ustalenia burmistrz Mariusz Stachowski. - W kasie gminnej brakuje jednak środków na tak dużą inwestycję. Wciąż poszukujemy możliwości dofinansowania rozbudowy remizy.

XXI wiek

W myśl obowiązujących obecnie przepisów na jeden pojazd bojowy straży pożarnej w garażu powinna być przeznaczona powierzchnia o minimalnych wymiarach 5x10 metrów. Tylko na miejsce postojowe. Dodatkowo powinna być do dyspozycji wyznaczona przestrzeń na resztę wyposażenia.

Według tych przepisów w remizie w Żędowicach nie można zaparkować ani jednego wozu.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Conia 03.08.2021 23:39
Co?!w tej kielczy jest wszystko ?! To jakis zart !!!to jest zascianek europy,dno,tyn nagminie co niby burmistrz,daleko mu do dobrego gospodarza!!!jeszcze im wyplaty dzwigna i tym pseudo radnym ,ZACO!?!?RAdni to w czynie spolecznym jak chca dzialac a nie za kase ,ciekawe czy by sie tam pchali jakby zato nie bylo kasy!!!???
old 03.08.2021 14:52
innych potrzeb nie ma w tej gminie ?
xxx 02.08.2021 15:42
Tak długo jak Żędowice nie będą miały człowieka który poprowadzi Gminę tzn. Burmistrza tak tez się tam nic nie zmieni.Popatrzcie w Kielczy. Jest wszystko, asfaltowane drogi (nie tylko te główne ),chodniki, przychodnia, apteka, oczywiście piękna Remiza.
DD 10.08.2021 09:56
No to długo burmistrza nie będą miały, bo to organ wykonawczy gminy miejskiej...a Żędowice to WIEŚ
Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama