Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 16:02
ReklamaFilplast

Złoty prezes i złota jednostka

Złoty prezes i złota jednostka
Jan Bytomski, prezes OSP Rozmierka oraz Jan Bogusz, kierownik Referatu Obrony Cywilnej i Zarządzania Kryzysowego przy zabytkowej sikawce

Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Rozmierce mają powody do dumy - w tym roku ich jednostka obchodzi setne urodziny.

W sobotę, 19 czerwca, strażacy świętowali - najpierw w kościele odbyła się uroczysta msza święta, później wszyscy przeszli do remizy. Zasłużeni strażacy otrzymali medale - Jan Bytomski, który w rozmiereckiej straży służy blisko 50 lat, a funkcję prezesa piastuje niezmiennie od 25, został wyróżniony Złotym Znakiem Związku. To samo odznaczenie otrzymała OSP Rozmierka oraz Edward Dalibóg, zasłużony strzelecki strażak, kronikarz, muzealnik. Następnie wyróżnienia trafiły do najbardziej zasłużonych strażaków z całej gminy.

W OSP Rozmierka jest 44 druhów.

- Część jest czynnych i biorą udział w akcjach, a część jest strażakami wspierającymi - mówi Jan Bytomski. - Jako strażak ochotnik brałem udział w wielu wyjazdach, a kilka z nich szczególnie utknęło mi w pamięci. Wśród nich są pożar w Kuźni Raciborskiej, powodzie w 1997 i 2010 roku czy tornado, które przeszło nad naszym powiatem w 2008 roku. Bardzo cieszę się też, że dwa lata temu udało nam się zakończyć remont naszej remizy. Teraz wszystkie pomieszczenia są odnowione i będą służyły druhom jeszcze wiele lat. Nie byłoby tego jednak bez wsparcia finansowego gminy oraz wielu godzin naszej społecznej pracy - dodaje pan Jan.

***

Jak czytamy w książce „Dzieje pożarnictwa na ziemi strzeleckiej 1863-2013” autorstwa Piotra Smykały i Edwarda Daliboga, pierwsze informacje o ochronie przeciwpożarowej w Rozmierce pochodzą już z drugiej połowy XIX wieku, kiedy to na folwarku miał znajdować się punkt przeciwpożarowy ze sprzętem. Ochotnicza Straż Pożarna w Rozmierce miała powstać w 1921 roku. Założenia jednostki podjął się Franz Piontek, który poświęcił wiele czasu, żeby przekonać ówczesnego sołtysa do swojego pomysłu. Po zakończeniu I wojny światowej w listopadzie 1918 roku, a także w czasie plebiscytu i III powstania śląskiego w 1921 roku mieszkańcy byli bardzo podzieleni, co do pomysłu utworzenia straży. Jednak upór kilku osób, a także poparcie Wilhelma Retta, komendanta powiatowego i zaprzyjaźnionego z Rozmierką strażaka z Kadłuba, Paula Kokotta, doprowadziły do założenia OSP. Ludzie społecznie wykonywali sprzęt potrzebny do akcji i przekazywali mundury.

W 1928 roku strażacy z Rozmierki zakupili na raty ręczną sikawkę czterokołową z 1906 roku do zaprzęgu konnego wyprodukowaną w firmie Braci Kieslich w Paczkowie. Co ciekawe, sikawka do dziś jest na stanie jednostki. Znajduje się na niej napis „Rosmierka 1906”. Sikawka została ujęta w spisie z 1929 roku podczas Powiatowego Zjazdu Straży Pożarnych.

W trakcie II wojny światowej większość strażaków podlegała przymusowemu obowiązkowi służby wojskowej i wysyłano ich na front. Jednostka strażacka podlegała wtedy Urzędowi Gminy w Rozmierce, który starał się chronić druhów od frontu. Choć w OSP były braki, funkcjonowała ona normalnie.

Na przestrzeni lat wiele się działo w straży np. w 1977 i 1978 roku prowadzona była przebudowa remizy - 60 % prac druhowie wykonali w czynie społecznym...

***

Drodzy strażacy, życzymy Wam kolejnych pięknych jubileuszy, dużo zdrowia oraz niekończących się sił do pomagania mieszkańcom w potrzebie. Służcie Bogu na chwałę, a ludziom na pożytek.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama