Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 17:58
ReklamaFilplast

Luksfery i ławeczka na słońce

W Strzeleckim Ośrodku Kultury pozostały wolne pomieszczenia po bibliotece, która przeniosła się do nowej siedziby przy ul. Marka Prawego 21. W pustych salach od pewnego czasu trwają prace remontowe. Pomieszczenie, w którym znajdowała się czytelnia, będzie przeznaczone na pracownię tkactwa, linorytu i ceramiki.
Luksfery i ławeczka na słońce
Violetta Zalejska w pomieszczeniu, gdzie kiedyś była czytelnia

- Ścianka działowa została zburzona, dzięki takiemu zabiegowi uzyskaliśmy większą przestrzeń. Prace remontowo-adaptacyjne w tej części piętra są realizowane w ramach projektu „Przystanek kultura, czyli budujemy przestrzeń od kulturalnej ławeczki poprzez galerię do pracowni wyposażonej w drewniane deseczki”, na który otrzymaliśmy blisko 127 tysięcy złotych dofinansowania z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich - mówi Violetta Zalejska, dyrektor Strzeleckiego Ośrodka Kultury.

W ramach projektu na placu Żeromskiego pojawi się też „inteligentna” ławeczka wyposażona w panel informacyjny, zasilana energią słoneczną. Ponadto w mieście powstanie ścieżka „Śladami kultury”.

W pomieszczeniu, gdzie do tej pory była wypożyczalnia dla dorosłych, również trwa remont.

- Odbywa się on przy zaangażowaniu własnych zasobów finansowych i kadrowych ośrodka. Aranżujemy tutaj pracownię plastyczną, która obecnie znajduje się na trzecim piętrze i zajmuje niewystarczającą dla adeptów malarstwa powierzchnię - mówi Violetta Zalejska. - Pomieszczenie połączone komunikacyjnie z dawną wypożyczalnią dla dorosłych, w którym opracowywany był księgozbiór, będzie po zakończeniu przeznaczone na biuro, zaplecze i magazyn materiałów plastycznych dla instruktora prowadzącego zajęcia - dodaje.

Jeśli chodzi o salę, w której mieścił się dział dla dzieci i młodzieży, to na razie służy jako zaplecze logistyczne dla dwóch remontowanych pomieszczeń. Chwilowo ośrodek nie planuje w tym pomieszczeniu żadnego remontu, ale pewnie z czasem na zagospodarowanie tej przestrzeni również przyjdzie pomysł. Być może będzie tu zaplecze pracowni ceramicznej.

- Mamy nadzieję, że obostrzenia związane z pandemią zostaną poluzowane i jesienią, kiedy zakończymy realizację wskazanych przedsięwzięć, będzie można ogłaszać nabory i organizować warsztaty już w pełnym zakresie na całej przestrzeni atelier artystycznego, bo takim się stanie pierwsze piętro po metamorfozie - mówi dyrektor.

Sala widowiskowa też do remontu

W ostatnim czasie SOK pozyskał również 36 000 zł dofinansowania z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na projekt „Kultura przyjazna osobom niepełnosprawnym – opracowanie dokumentacji technicznej sali widowiskowej”.

- Wizualnie wygląda ona jeszcze całkiem dobrze, ale ma przestarzałe oświetlenie, nagłośnienie, mechanizm kurtyn i sztankiet. Inaczej dzisiaj też aranżuje się scenę pod różne wydarzenia artystyczne od koncertów zespołów rockowych uwarunkowanych technicznymi riderami, poprzez spektakle teatralne, gdzie akustyka sali pozwala na grę aktorską siłą samego głosu bez użycia mikrofonu. Kończąc na występach filharmoników, gdzie trzeba wyłuskać dźwięk każdego instrumentu - opowiada pani Violetta.

Od wielu lat SOK szuka różnych źródeł dofinansowania tego przedsięwzięcia, ponieważ kadrze zależy na tym, żeby wyremontować ją w całości.

- Cieszymy się, że udało nam się pozyskać środki z MKiDN. Obecnie prowadzimy rozmowy z różnymi specjalistami doświadczonymi w kwestii realizacji sal wielofunkcyjnych ośrodków kultury. Ten remont będzie niewątpliwie wielkim wyzwaniem i przedsięwzięciem na dużą skalę, zarówno jeśli chodzi o stopień skomplikowania jak i nakładów finansowych. Dlatego w tej fazie tak ważne jest przygotowanie dobrego projektu, aby w trakcie realizacji było jak najmniej problematycznych sytuacji. Mam nadzieję, że kiedy dokumentacja techniczna będzie już opracowana, to będzie można pozyskać dofinansowanie na realizację – dodaje.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama