Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 00:29
ReklamaFilplast

Papierosek w szkole?

Papierosek w szkole?
Teren, o którym wspomniał nasz Czytelnik, jest ogrodzony płotem, ale nie można wejść do środka. Petów również nie widać

Jako rodzic zaniepokojony sytuacją w szkole mojego syna, jestem zmuszony szukać ratunku poza szkołą. Co się tam dzieje, woła o pomstę do nieba, dyrektorka otworzyła palarnię dla uczniów - tak zaczyna się list, który przyszedł do naszej redakcji.

Czytelnik pisze w nim, że boi się o swoje dziecko, bo znajduje u niego papierosy i walczy z tym nałogiem.

Dowiaduję się, że ma pozwolenie na palenie w szkole. Przeszedłem się do szkoły i zauważyłem miejsce, które ewidentnie jest stworzone specjalnie na palarnię dla dzieci. Ogrodzone płotem, żeby nie było ich widać. Są tam też dilerzy, którzy sprzedają narkotyki - rodzice mają takie sygnały od swoich dzieci. Jak mamy walczyć z demoralizacją, skoro dyrektorka szkoły pozwala na nią? Każda próba rozmowy z panią dyrektor kończy się stwierdzeniem, że nie ma palarni na terenie szkoły... - czytamy w liście.

O komentarz poprosiliśmy Halinę Kajsturę, dyrektor Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzelcach Opolskich. Poinformowała nas, że zgodnie z przepisami np. ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu, na terenie szkoły jest całkowity zakaz palenia.

- Obowiązuje on zarówno uczniów, jak i pracowników, szkoła jest oznakowana w tym zakresie zgodnie z przepisami. Przepisy wewnątrzszkolne również regulują zakaz zażywania środków odurzających między innymi papierosów, e-papierosów, alkoholu, narkotyków, rozpowszechniania środków odurzających, jak również przebywania na terenie szkoły pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających - mówi Halina Kajstura.

Szkoła corocznie aktualizuje Program wychowawczo-profilaktyczny. W roku szkolnym 2019/2020, zgodnie z zaleceniem Ministerstwa Edukacji Narodowej, przeprowadzono już kilka działań w zakresie profilaktyki palenia tytoniu i e-papierosów wśród wszystkich uczniów szkoły. Na najbliższym spotkaniu z rodzicami zaplanowana jest psychoedukacja w wyżej wymienionym temacie.

- Zdajemy sobie sprawę z problemu palenia papierosów wśród młodzieży w tak ryzykownym okresie rozwojowym jak nastolatek, jak również problemu eksperymentowania ze środkami psychoaktywnymi. Cechuje nas uważność na wszelkie sygnały, jeśli takowe są, podejmujemy natychmiastową interwencję, informując równolegle rodziców, a w przypadku środków psychoaktywnych również policję i sąd - wyjaśnia dyrektor Kajstura.

W roku szkolnym 2019/2020 dyrekcja nie otrzymała żadnych zgłoszeń dotyczących zażywania środków odurzających przez uczniów. Pojawiają się natomiast rozmowy wychowawcze, interwencyjne, uwagi oraz kary statutowe w przypadku ucznia palącego na terenie szkoły.

- Na bieżąco diagnozujemy problematykę środków odurzających poprzez wewnątrzszkolne ankietowanie uczniów i rodziców, jak ankietowanie przeprowadzane przez podmiot zewnętrzny w ramach projektu Falochron dotyczącego profilaktyki zachowań ryzykownych u młodzieży szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych - dodaje Halina Kajstura.

W ubiegłym roku szkolnym pracownicy Kuratorium Oświaty w Opolu przeprowadzili w szkole ewaluację zewnętrzną, w ramach której m.in. zapytano uczniów i rodziców o przestrzeganie zasad oraz poczucie bezpieczeństwa na terenie szkoły. Wyniki ankiet oraz ewaluacji zewnętrznej nie wskazały na pojawienie się ryzykownych zachowań uczniów związanych z nadużywaniem środków psychoaktywnych w szkole.

Dobrze, że Czytelnik martwi się o swoje dziecko i zgłosił do nas swoje uwagi, jednak nie udało nam się ich potwierdzić. Jeśli rodzice przypuszczają, że ich dzieci palą papierosy, powinni z nimi szczerze porozmawiać i wyjaśnić, że używki to nic dobrego...


Podziel się
Oceń

Komentarze

nienolmalnie_normalny 03.02.2020 06:30
W latach 2000-2005 też mieliśmy legalną palarnię w piwnicy . Było to w jednym z lepszych techników w Gliwicach. Skończyliśmy 18 lat i było demokratyczne głosowanie na lekcji wychowawczej. Demokracja wygrała :) pozdrawiam
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama