Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 06:16
ReklamaFilplast

W urzędzie pracują po 6 godzin

Kiedy w marcu wybuchła epidemia koronawirusa zmieniły się zasady przyjmowania petentów w urzędzie miejskim w Strzelcach Opolskich.
W urzędzie pracują po 6 godzin

Od tego czasu nie można swobodnie chodzić po budynku, petenci są przyjmowani w wyznaczonych miejscach, a na wizytę najlepiej się wcześniej umówić. W październiku potwierdzono zakażenie Covid-19 u kilku pracowników, dlatego zmienił się system pracy urzędu i obowiązuje on do dziś. Urzędnicy są podzieleni na dwie grupy i pracują na dwie zmiany - jedna do południa, a druga po południu. Nie mają one ze sobą bezpośredniego kontaktu, dlatego w razie potwierdzenia koronawirusa u któregoś z pracowników, grono osób narażonych na zakażenie jest dużo mniejsze.

Do naszej redakcji zgłaszają się mieszkańcy, którzy dopytują jak dokładnie wygląda praca w magistracie.

- Pracują tylko kilka godzin w urzędzie, a resztę dniówki kończą w domu? Przecież na stronie internetowej gminy jest napisane, że pracownicy ratusza przyjmują od 8.00 do 12.30, a później po południu można tylko załatwiać pilne sprawy w Urzędzie Stanu Cywilnego. To nie daje przecież pełnych 8 godzin dla jednego pracownika... - dodaje.

Jak poinformowała nas Małgorzata Kornaga z urzędu miejskiego, pracownicy magistratu, również burmistrzowie, pracują codziennie po sześć godzin.

- Pierwsza zmiana pracuje od 7.00 do 13.00, druga – od 13.30 do 19.30. W efekcie skrócono o dwie godziny czas wykonywania pracy w biurach, jednak wszyscy pracownicy są przez ten czas do dyspozycji pracodawcy w sposób ciągły. Część pracowników zgłosiła też gotowość współpracy z Ośrodkiem Pomocy Społecznej w zakresie dostarczania posiłków, czy leków dla osób na kwarantannach - mówi Małgorzata Kornaga.

Podkreśla, że dodatkową uciążliwością była praca w godzinach wieczornych.

- Taki system wprowadzono przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo pracowników i petentów. Dzięki temu, mimo dużej liczby zachorowań w ratuszu, zachowano ciągłość funkcjonowania wszystkich referatów. Urzędnicy przyjmują strony mimo zagrożenia epidemiologicznego, choć mogli skorzystać z opieki nad dziećmi czy zasiłków chorobowych. Zostali jednak na stanowiskach pracy. Warto nadmienić, że wiele urzędów zamknęło się dla petentów, a sprawy można było załatwić jedynie wrzucając wnioski do wystawionej przy drzwiach urny - dodaje.

Jak poinformowała nas Małgorzata Kornaga od nowego roku planowany jest powrót do normalnego trybu pracy w urzędzie.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama