Ule, które do tej pory były domem dla czterech pszczelich rodzin, stoją puste, ich mieszkańcy padli. Jak to się stało? Wiele wskazuje na to, że owady te zostały otrute.
Sołtys Suchodańca Waldemar Krawczyk poinformował o tym wydarzeniu lokalną społeczność, prosząc jednocześnie o ostrożność przy wykorzystywaniu chemicznych środków ochrony roślin stosowanych podczas oprysków na polach, łąkach i w ogrodach.
Sytuacja ta jest nie tylko poważną stratą dla właściciela pasieki, ale może też odbić się na uprawach w całej okolicy. Te pasiaste owady to bowiem doskonali zapylacze. To między innymi dzięki nim możemy cieszyć się owocami jabłoni czy grusz, jeść truskawki, maliny czy pomidory i ogórki prosto z działki.
Bez nich przyszłoroczne plony mogą okazać się mniejsze. Nie bez przyczyny mówi się bowiem, że jeśli pszczoły wyginą, my podzielimy ich los. Zapylają one 70% gatunków roślin uprawnych, które odpowiadają za 90% globalnej produkcji żywności.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Komentarze