Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 21:25
Reklama

Rządowe Centrum Walki z Dezinformacją zapowiada ofensywne działania, a nie tylko analizy

Centrum Walki z Dezinformacją, które od września działa przy Ministerstwie Cyfryzacji, ma aktywnie reagować na nasilające się zagrożenia w polskiej przestrzeni informacyjnej. „Nie będziemy jedynie dyskutować o diagnozach i analizach, ale działać ofensywnie i proaktywnie” - zapowiedział Paweł Olszewski, wiceminister cyfryzacji i szef nowo powstałego Centrum Walki z Dezinformacją (CWD).
  • Dzisiaj, 12:44
Rządowe Centrum Walki z Dezinformacją zapowiada ofensywne działania, a nie tylko analizy
Fot. PAP/M. Kmieciński

„Dezinformacja stała się codziennym elementem życia w wielu obszarach. Możemy minimalizować jej skutki, ale się jej nie pozbędziemy” - mówił Paweł Olszewski podczas spotkania z dziennikarzami w Centrum Prasowym PAP.

Wicepremier Krzysztof Gawkowski w komunikacie prasowym informującym o powołaniu CWD napisał, że „rozpowszechnianie fałszywych lub zmanipulowanych treści może wpływać na bezpieczeństwo narodowe, procesy demokratyczne, zdrowie publiczne oraz zaufanie obywateli do instytucji państwa”. 

Centrum Walki z Dezinformacją - jak zapowiada Paweł Olszewski - będzie identyfikować i ujawniać narracje dezinformacyjne, które są wymierzone w bezpieczeństwo Polski i Polaków. W tym celu ma m.in. powstać strona internetowa StopDezinfo, na której będą publikowane najważniejsze informacje i alerty Centrum. 

CWD będzie też koordynować działania instytucji państwowych w zakresie zwalczania narracji i kampanii dezinformacyjnych wymierzonych w Polskę.  

„Zamierzamy działać ofensywnie, starać się wyprzedzać działania dezinformacyjne, zmniejszać ich oddziaływanie, żeby do Polaków trafiały rzetelne i sprawdzone informacje” - mówił dziennikarzom Paweł Olszewski.

Centrum będzie stanowiło platformę współpracy instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa, cyberbezpieczeństwo, ochronę przestrzeni informacyjnej oraz płaszczyznę wymiany informacji dotyczących zagrożeń informacyjnych.

Centrum będzie działać w ramach Ministerstwa Cyfryzacji, ale jego formuła ma pozwolić na współpracę m.in.: z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego czy Ministerstwem Spraw Zagranicznych. W pracach Centrum uczestniczyć będą przedstawiciele Zespołów Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego - zarówno krajowego CSIRT GOV (CSIRT: skrót od angielskiego terminu Computer Security Incident Response Team), jak i zespołów ministerstwa obrony oraz NASK, które dysponują wiedzą o zagrożeniach występujących w cyberprzestrzeni. 

W skład Centrum wchodzą też przedstawiciele m.in. ministra sprawiedliwości, dowódcy Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, szefów służb specjalnych, a także policji i straży pożarnej. Według zapewnień szefa CWD, w zespole zasiądą eksperci „myślący operacyjnie, a nie analitycy danych”.

Do zadań CWD należy m.in. wymiana informacji dotyczących zdarzeń związanych z dezinformacją, opracowywanie rekomendacji dla administracji publicznej, przygotowywanie bieżących informacji o zagrożeniach oraz tworzenie komunikatów dotyczących zidentyfikowanych działań dezinformacyjnych. 

„Sukcesem CWD będzie zmiana sposobu myślenia i wspólne ponadpartyjne działanie na korzyść ograniczenia dezinformacji i budowania wspólnego bezpieczeństwa” - podsumował szef Centrum Walki z Dezinformacją. 

Według definicji NASK dezinformacja to fałszywe, niedokładne lub wprowadzające w błąd treści, które są zaprojektowane, prezentowane i promowane w celu umyślnego wyrządzenia szkody publicznej lub osiągnięcia zysku. 

Jak wynika z analiz, zjawisko dezinformacji, szczególnie w internecie, nasila się w ostatnich miesiącach. W pierwszym półroczu 2026 roku analitycy Ośrodka Analizy Dezinformacji NASK przekazali platformom społecznościowym ponad 65 tys. zgłoszeń o umieszczanym w nich treściach dezinformacyjnych, podczas gdy w całym 2025 r. było to 46,5 tys. zgłoszeń. 

 

 

 

 

 

 

 

 

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Artykuł sponsorowany


Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza love "cookies" Treść komentarza: W jemielnicy to łoza z karolkiem pożar gasili i jeszcze w zdzieszowicach kolejny u bisexa z trójkąta! Stara betoniarnia łoza, leszcze na dwa baty... Krzywdzisz dzieci, nękasz i zastraszasz ofiary ty kreaturo w peruce! Cykl narcystycznej przemocy zatacza koło, znowu... IQ ujemne 🤥🤥🤥 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:38 Źródło komentarza: Staw w Izbicku wysycha. Są obawy, że podzieli losy Jemielnicy J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama