Na miejscu na uczestników czekał Marcin Cwielong, właściciel winnicy, który na początek zabrał ich na przejażdżkę winowozem. Trasa prowadziła z Balcarzowic przez Sieroniowice do Grzeboszowic, gdzie znajdują się pola winorośli.
– Mogliśmy podziwiać uprawy i piękną okolicę – relacjonuje Edyta Gola, dyrektor LOKiR. – Otaczające nas tereny, atmosfera, a do tego promienie słońca sprawiły, że było naprawdę cudownie.
Po zwiedzaniu przyszedł czas na poczęstunek i degustację. Uczestnicy dowiedzieli się wielu ciekawostek, m.in. jak prawidłowo trzymać kieliszek, jak otwierać butelkę oraz czym różnią się poszczególne rodzaje wina. Rozmawiano też o popularnych mitach, w tym o przekonaniu, że wino im starsze, tym lepsze, co niekoniecznie jest prawdą.
Nie zabrakło również opowieści o tym, jak powstała Winnica Rodzinna Cwielong-Olszewski, jak wygląda uprawa winorośli i z jakimi wyzwaniami mierzą się jej właściciele. Chociażby w tym roku gradobicie i przymrozki mocno dały się we znaki uprawom.
– Winnica w naszej okolicy to coś wyjątkowego, a tym bardziej rodzinna winnica. Takie miejsca zdecydowanie zasługują na uwagę i często są na wyciągnięcie ręki – dodaje Edyta Gola. – Będziemy myśleć o kolejnych podobnych wyjazdach.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Komentarze