Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 20:08
ReklamaFilplast

Nie będzie już problemu z kierowcami

Nie będzie już problemu z kierowcami
Nowy wóz jest już wyposażony, ale jest jeszcze miejsce na kolejny sprzęt

Kolejny samochód zaparkował w ubiegłym tygodniu w garażu Ochotniczej Straży Pożarnej w Szymiszowie. To fabrycznie nowy opel movano z 2019, czyli lekki samochód ratowniczo-gaśniczy.

- Wyposażenie do niego przełożyliśmy z naszego starego magirusa. Mamy więc agregat wysokociśnieniowy wodno-pianowy, zbiornik na ponad 300 litrów wody, zestaw do ratownictwa technicznego, pilarki, torbę ratowniczą. Jest jeszcze miejsce na kolejny sprzęt - mówi Piotr Kiełbasa, prezes OSP Szymiszów. - Magirus jest już wycofany z użytku, gmina wystawi go na licytację. Oprócz nowego nabytku mamy jeszcze średniego stara, to samochód typowo gaśniczy - dodaje.

Druhowie z Szymiszowa ponad dwa lata przymierzali się do zakupu nowego samochodu.

- Próbowaliśmy pozyskać pieniądze z różnych źródeł m.in. od Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej, z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, jak również ze środków ministerialnych, ale niestety bezskutecznie - mówi pan Piotr. - Zorganizowaliśmy więc zbiórkę złomu, mieszkańcy przy rozliczeniu przekazali nam swój 1%, wsparli nas też lokalni przedsiębiorcy. Chciałbym szczególnie podziękować: firmie TRANSKOM, Nadleśnictwu Strzelce Opolskie, śp. Karolowi Cebuli, firmie SIGO, a także mieszkańcom Szymiszowa. Ostatecznie ze środków własnych udało nam się zebrać około 30 tysięcy złotych, a gmina Strzelce Opolskie dała nam blisko 180 tysięcy - opowiada prezes.

Dodaje, że teraz w jednostce skończy się problem z brakiem kierowców.

- Praktycznie każdy strażak ma prawo jazdy kategorii B, a niebawem część druhów przejdzie jeszcze przez badania. Kiedy jedziemy do wypadku liczy się każda sekunda, dlatego cieszymy się z nowego wozu, który jest szybki i bardziej mobilny - dodaje z uśmiechem prezes.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama