Spotkania w miejscowościach naszego powiatu były okazją, by zdobyć niezbędną wiedzę dotyczącą reagowania w sytuacjach kryzysowych, przypomnieć sobie np. zasady udzielania pierwszej pomocy, by wiedzieć, jak się zachować w sytuacji zagrożenia. Nie musi to być konflikt zbrojny. Może to być np. powódź, pożar, wichura. Chodzi o to, by wypracować sobie plan działania, omówić z rodziną poszczególne jego elementy krok po kroku, by w momencie próby nie panikować, a jeśli jest to konieczne, pomóc też innym.
Podstawą bycia przygotowanym jest bycie dobrze poinformowanym.
– Musimy stwierdzić, czy jest realne zagrożenie. Zachęcam, by obserwować w mediach społecznościowych profil Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, ponieważ tam pojawiają się pierwsze informacje, co się może zadziać. Czy idzie burza, czy nadciąga susza. Zachęcam również, by zainstalować aplikację RSO, czyli Regionalny System Ostrzegania – mówi starszy brygadier Piotr Zdziechowski, który prowadził spotkanie w hali CKZiU w Strzelcach Opolskich. – Jeśli mamy wiedzę, co może nastąpić, wiemy też, co mamy zrobić.

Podczas treningu słuchacze uczyli się, skąd pozyskiwać rzetelne, niezmanipulowane informacje. Dowiedzieli się, jak odróżnić dźwięk sygnału ogłoszenia i zakończenia alarmu od np. dźwięku syren strażackich. Starszy brygadier wskazał na inną aplikację – „Gdzie się ukryć”, prezentującą najbliższe miejsca schronienia. Przedstawił również, co powinniśmy zrobić, gdy nie mamy możliwości dostania się w takie miejsce i gdzie szukać bezpiecznej kryjówki.
– Apeluję: jeżeli alerty są lub będą dla nas jakąś powszedniością, to prosiłbym, by się do nich nie zrażać, podejść do tego zdroworozsądkowo i racjonalnie, bo kiedyś może wystąpić realne zagrożenie. Wtedy zignorowanie takiego alarmu może okazać się dla nas tragiczne w skutkach.
Strażak zachęcał też do stworzenia karty planu rodzinnego, w której wskazujemy miejsce spotkania, gdy dzieje się coś złego, czy też kto w domu odpowiedzialny jest za zabranie dokumentów.
– Potraktujmy to poważnie, bo sytuacja zagrożenia nas przerośnie, będzie stres, będą emocje. Jeśli pewnych rzeczy nie będziemy mieli poukładanych, to potem możemy być zupełnie zaskoczeni. Warto więc w karcie planu rodzinnego wypisać najważniejsze rzeczy – wskazuje Piotr Zdziechowski. – Jeśli my czegoś dzisiaj nie zrobimy, nie przećwiczymy, to jutro nie możemy oczekiwać, że w sytuacji tego alarmu postąpimy sprawnie, tak jak dziś tu omawiamy.
Jeśli komuś nie udało się przybyć na takie spotkanie, warto udać się na kolejne, by usystematyzować wiedzę na temat zagrożeń.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Komentarze