Miłosna zemsta w Zawadzkiem zaczęła się w czerwcu. Wtedy były partner kobiety zauważył, że z opon jego auta uchodzi powietrze. Okazało się, że w ich bok były powbijane pinezki. Mężczyzna wymienił ogumienie na nowe.
- Niestety, właściciel nie nacieszył się zbyt długo nowymi oponami. Zaledwie pięć dni później mężczyzna ponownie zauważył, że z dwóch opon uchodzi powietrze. Gdy sytuacja powtórzyła się po raz trzeci, mężczyzna postanowił zgłosić sprawę policjantom - mówi Dorota Janać, oficer prasowy policji w Strzelcach Opolskich.
Mundurowi ustalili, że opony przekłuwała była partnerka pokrzywdzonego. - Kobieta została zatrzymana i przesłuchana. Podczas czynności przyznała się do uszkodzenia ogumienia. Wyjaśniła, że w ostatnich miesiącach pomiędzy nią a mężczyzną dochodziło do nieporozumień. Dodatkowo dowiedziała się, że jej były partner znalazł już nową wybrankę serca - opisuje policjantka.
- Kobieta doskonale wiedziała, jakim samochodem porusza się mężczyzna i gdzie zwykle go parkuje. Postanowiła więc wykorzystać tę wiedzę, aby dać upust swoim emocjom - kontynuuje Dorota Janać.
Kobieta przyznała, że trzykrotnie przebijała i przecinała opony w aucie byłego partnera. Łącznie uszkodziła osiem sztuk, powodując straty oszacowane na 1600 złotych.
- Teraz musi liczyć się z konsekwencjami. Policjanci przedstawili jej zarzut z art. 288 § 1 Kodeksu karnego, czyli zniszczenia, uszkodzenia lub uczynienia cudzej rzeczy niezdatną do użytku. Za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat - informuje Dorota Janać.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Komentarze